Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek, że zaprosi ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego na rozmowę o tym, jak wygląda stan naszej dyplomacji. Wierzę, że dojdziemy do pewnego porozumienia ws. ambasadorów - dodał.


Nawrocki w piątek w TV Republika został zapytany o to, w jaki sposób zamierza rozwiązać spór z rządem o nominacje ambasadorskie, który trwa jeszcze od czasów prezydentury Andrzeja Dudy. - Zaproszę ministra spraw zagranicznych na rozmowę o tym, jak wygląda stan naszej dyplomacji - odpowiedział Nawrocki.
- Prezydent nominuje, mianuje ambasadorów na świecie, w związku z tym wierzę, że dojdziemy do pewnego porozumienia - mówił Nawrocki. Podkreślił jednak, że z Sikorskim „na pewno nie znajdzie porozumienia wokół dwóch ambasadorów”, czyli Ryszarda Schnepfa i Bogdana Klicha. W ocenie prezydenta, „ci panowie nie służą Polsce tak, jak powinni”.
Jak zaznaczył, ma wiele kontaktów w USA i wie, że Klich, który kieruje polską placówką w Waszyngtonie jako chargé d'affaires, „nie jest w stanie zabezpieczyć interesów Polski”. - Więc o tych dwóch nazwiskach oczywiście nie powinniśmy rozmawiać (z Sikorskim) - dodał Nawrocki.
- Ale jest wielu innych ambasadorów na liście pana ministra spraw zagranicznych, których ja poznałem, jako urzędnik państwa polskiego, i których cenię, wokół których nie miałbym najmniejszych wątpliwości. Wobec tego jestem przekonany, że powinniśmy zacząć o tym rozmawiać - powiedział prezydent.
Spór o nominacje ambasadorskie między rządem a prezydentem Andrzejem Dudą o powoływanie ambasadorów rozpoczął się w marcu 2024 r. Sikorski zdecydował, że ponad 50 ambasadorów zakończy misję, a kilkanaście kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu zostanie wycofanych. Andrzej Duda podkreślił natomiast, że „nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać, ani odwołać bez podpisu prezydenta".
W miejsce ambasadorów, którzy opuścili placówki, ale nie zostali formalnie odwołani przez prezydenta, trafili wskazani przez MSZ dyplomaci, którzy nie mają statusu ambasadorów, lecz charge d'affaires - taka sytuacja jest np. w USA, gdzie były szef MON w rządzie PO-PSL Bogdan Klich zastąpił Marka Magierowskiego. Andrzej Duda wielokrotnie dawał do zrozumienia, że nie uważa Klicha za odpowiednią postać na stanowisku ambasadora w USA.

Na początku kwietnia tego roku szef MSZ poinformował, że do kancelarii premiera po roku zwłoki wpłynęły z prezydenckiej kancelarii pierwsze wnioski o kontrasygnatę nominacji ambasadorskich. PAndrzej Duda podpisał nominację dla Agnieszki Bartol na stałego przedstawiciela Polski przy Unii Europejskiej. Na początku maja poinformowano, że szef MSZ przekazał nominacje dla nowo powołanych ambasadorów, m.in. Tadeusza Chomickiego w Singapurze, Macieja Huni w Izraelu, Małgorzaty Kosiury-Kaźmierskiej w Norwegii, Artura Orzechowskiego w Estonii, Michała Murkocińskiego w Egipcie. (PAP)
mk/ mrr/



























































