Projekt budżetu państwa na 2025 r. przewiduje, że podwyżki dla nauczycieli wyniosą 5 proc. Według związków zawodowych to jedynie wyrównanie inflacyjne. Dlatego nie składają broni i zabiegają o spotkanie premierem Donaldem Tuskiem. Przygotowany został też projekt zmiany systemu ich wynagrodzeń, który docelowo ma podnieść prestiż tego zawodu.


W czerwcu tego roku Związek Nauczycielstwa Polskiego wezwał rząd do zapewnienia wzrostu wynagrodzeń dla wszystkich nauczycieli i pracowników szkolnictwa wyższego o 15 proc. od stycznia przyszłego roku. Natomiast ministra edukacji, Barbara Nowacka, wnioskowała do Ministerstwa Finansów o 10 proc. podwyżki. Tymczasem w projekcie ustawy okołobudżetowej na 2025 rok, zapisano, że wynagrodzenie nauczycieli wzrośnie jedynie o 5 proc.
Płaca nauczyciela blisko pensji minimalnej
Z decyzją rządu nie zgadzają się środowiska nauczycielskie.
– Propozycja ta jest jedynie wyrównaniem inflacyjnym, bo mniej więcej na tyle prognozowana jest inflacja na przyszły rok – mówi Bankier.pl Magdalena Kaszulanis, rzeczniczka prasowa ZNP. – Jest to dla nas nie do przyjęcia, tym bardziej, że wzrosła płaca minimalna. Zatem wynagrodzenie nauczyciela znów się do niej zbliżyło. Płaca nauczyciela początkującego jest teraz o 600 zł wyższa od wynagrodzenia minimalnego w Polsce. To wpływa na coraz mniejsze zainteresowanie tym zawodem. A braki kadrowe w są ogromne. Pamiętajmy, że tegoroczna wysoka podwyżka nie przyciągnęła młodych do pracy w szkołach i przedszkolach, bo pensje w oświacie nadal nie są konkurencyjne w porównaniu z rynkiem pracy. Musimy odbudować społeczny i finansowy prestiż zawodu nauczyciela.
Jest jeszcze szansa na podwyżki
Dlatego też już pod koniec września WZZ "Forum-Oświata" i Krajowa Sekcja Solidarności, a na październiku również ZNP, wystąpiły o pilne spotkanie z premierem Donaldem Tuskiem m.in. w sprawie podwyżek.
– Do dzisiaj w tej sprawie nic się nie dzieje, co oznacza, że rząd RP nie jest zainteresowany prowadzeniem rzeczywistego dialogu z oświatowymi związkami zawodowymi w sprawie wynagrodzeń – mówi Bankier.pl Sławomir Wittkowicz, przewodniczący WZZ "Forum-Oświata".

– Chcemy się spotkać jak najszybciej, najlepiej jeszcze w listopadzie – twierdzi Magdalena Kaszulanis. – Cały czas jest szansa, że podwyżki będą większe. W ostatnich latach mieliśmy różne scenariusze ich wprowadzania. Wynagrodzenia nauczycieli zwiększane były również w ciągu roku. Zatem można do tego podejść elastycznie.
Chodzi o wyższy prestiż zawodu
ZNP przygotował projekt obywatelski „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”.
– Jego celem jest powiązanie wysokości płac nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce – wyjaśnia Magdalena Kaszulanis. – Dzięki takiemu rozwiązaniu pensje w oświacie rosłyby wraz z zarobkami w innych branżach i nie byłyby uzależnione do decyzji polityków.
Prace nad tym projektem są obecnie na etapie początkowym. Właśnie została powołana podkomisja sejmowa, która ma się nim zająć.
Będą zmiany w Karcie nauczyciela?
Według Sławomira Wittkowicza jeśli zostaną przyjęte uzgodnienia dotyczące nowego systemu wynagrodzeń nauczycieli, opartego o powiązanie ich z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce, będzie szansa na otwarcie negocjacji dotyczących systemowych zmian w Karcie nauczyciela. Z kolei przedstawicielka ZNP uważa, że powinna ona pozostać bez zmian.
– Karta nauczyciela dziś nikomu nie przeszkadza. Dlatego powinna zostać taka, jaka jest – twierdzi Magdalena Kaszulanis. – Prawdziwym problemem są braki kadrowe w przedszkolach i szkołach.
Jakie podwyżki dla nauczycieli w 2025
Jeżeli od 1 stycznia 2025 roku nauczyciele otrzymają 5 proc. podwyżki, ich wynagrodzenie wyniesie:
- nauczyciel początkujący – 5153 zł brutto (3864 zł netto),
- nauczyciel mianowany – 5309 zł brutto (3981 zł netto),
- nauczyciel dyplomowany – 6210 zł brutto (4657 zł netto).
Zatem nauczyciel początkujący zarobi o 245 zł więcej, mianowany o 252 zł, a wynagrodzenie dyplomowanego wzrośnie o blisko 295 zł.




























































