REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Najtańszy na świecie kredyt mieszkaniowy pod każdą strzechą

2008-09-11 08:03
publikacja
2008-09-11 08:03
Dodaj Bankier.pl w Google
Najtańszy kredyt na świecie wkrótce może znaleźć się w zasięgu każdego Polaka. Pożyczki mieszkaniowe w jenach, dla których stopa procentowa wynosi 0,5 proc., zamierza zaoferować Raiffeisen Bank – dowiedział się „WSJ Polska”. Wprawdzie jeny od kilku miesięcy proponują już BZ WBK oraz BRE, ale są one dostępne wyłącznie dla osób zamożnych. Nieco niżej poprzeczkę ustawił Noble Bank, ale przeciętny zainteresowany po jego kredyt nie ma się jednak co wybierać. Raiffeisen ma być dostępny powszechnie.

Bank słabo do tej pory obecny na rynku kredytów hipotecznych mógłby właśnie japońskimi pożyczkami wzmocnić swoją pozycję. Zachęcające okazały się doświadczenia z leasingiem w jenach. Raiffeisen oferuje go od początku tego roku i japońska waluta zdobyła sobie już 20-proc. udział w sprzedaży. Na dodatek egzotyczna, zdawałoby się, dla Europejczyków waluta jest całkiem popularna na Węgrzech, gdzie ok.10 proc. całości zadłużenia kredytowego jest już denominowana właśnie w jenach.

Kredyty w jenach są tanie, dzięki niskiej stopie procentowej w Japonii, ale mają też wady. Jak wynika z analiz firmy doradztwa finansowego Expander, od początku 1999 r. do września 2008 r. kurs 100 jenów wahał się w przedziale 4,37– 2,01 zł, podczas gdy zmienność kursu franka szwajcarskiego mieściła się między 3,11 a 2,03 zł.

– Dlatego przed wprowadzeniem jena potrzebujemy dogłębnej analizy rozwiązań, jakie możemy zaoferować klientowi, aby uchronić go przed skutkami zmienności kursu – mówi Krzysztof Palimonka, dyrektor departamentu bankowości hipotecznej w Raiffeisen Bank Polska.

Kiedy bank wystartuje z ofertą, nie wiadomo, ale pewne jest, że od pierwszego dnia jego poczynania będą z uwagą śledzić konkurenci. Przedstawiciele większości banków przyznają, że wraz z pojawieniem się jenów w ofercie BZ WBK i BRE brali pod uwagę ich wprowadzenie, a należące do BRE mBank i MultiBank były już bardzo bliskie podjęcia takiej decyzji. – Ostatecznie uznano jednak, że jest to zbyt ryzykowne – tłumaczy Mateusz Żelechowski, rzecznik MultiBanku.

Nie tylko o ryzyko jednak chodzi. – Konieczna jest też praca u podstaw, aby przekonać Polaków do nowej waluty, gdyż wszyscy oferujący kredyty we franku będą do jena zniechęcać – mówią nieoficjalnie bankowcy. Istnieją też obawy o stosunek do takiej oferty nadzoru finansowego – przyznają nasi rozmówcy, ale nie kryją, że jeśli pierwszy bank przetrze szlaki, to pójdą w jego ślady.

Zdaniem Tomasza Kowalskiego, dyrektora ds. produktów bankowych w Expanderze, popularne w Polsce kredyty w jenach to prawdopodobny scenariusz. – Nic lepiej nie przekonuje niż wysokość raty, co pokazała kariera, jaką zrobił frank, który jeszcze kilka lat temu też był u nas egzotyczną walutą – zwraca uwagę.

Jak wynika z obliczeń Expandera, miesięczna rata dla 30-letniego kredytu na 250 tys. zł w jenach to niecałe 978 zł, podczas gdy we frankach to już wydatek 1165 zł. Od identycznej pożyczki w złotych trzeba by już zapłacić 1680 zł.

HALINA KOCHALSKA
Dziennik Finansowy

Więcej na ten temat
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Dominika Kulczyk wzywa na Polenergię, OFE odmawiają. „Cena nie odzwierciedla wartości godziwej"
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~SZ
Dnia 2008-09-11 o godz. 08:44 ~jeje napisał(a):
> TO będziemy mieli drugą Japonię którą Wałęsa obiecał 15 lat
> temu :)
A jak się jen umocni będziemy mieli drugi
> bangladesz
Jeny to kicha, za mało stabilna waluta.
Wyobraź sobie że masz kredyt na 100% inwestycji - jest ustalony jakiś poziom hipoteki
Dnia 2008-09-11 o godz. 08:44 ~jeje napisał(a):
> TO będziemy mieli drugą Japonię którą Wałęsa obiecał 15 lat
> temu :)
A jak się jen umocni będziemy mieli drugi
> bangladesz
Jeny to kicha, za mało stabilna waluta.
Wyobraź sobie że masz kredyt na 100% inwestycji - jest ustalony jakiś poziom hipoteki - zabezp na kapitale i odsetkach i drastycznie rośnie jen. Twoje zadluzenie automatycznie rośnie i zbliza się do poziomu zabezpieczenia (poziom ustalony jest wczesniej np Millenium 170%) i co wtedy robi Bank prosi cię o dodatkowe zabezpiecznie. A jak nie masz innej nieruchomosci to co? No..... są wyjscia nieruchomośc osoby trzeciej, i robią się problemy i to duże.
~SZ
Jeny to kicha, za mało stabilna waluta.
Wyobraź sobie że masz kredyt na 100% inwestycji - jest ustalony jakiś poziom hipoteki - zabezp na kapitale i odsetkach i drastycznie rośnie jen. Twoje zadluzenie automatycznie rośnie i zbliza się do poziomu zabezpieczenia (poziom ustalony jest wczesniej np Millenium 170%) i co wtedy robi
Jeny to kicha, za mało stabilna waluta.
Wyobraź sobie że masz kredyt na 100% inwestycji - jest ustalony jakiś poziom hipoteki - zabezp na kapitale i odsetkach i drastycznie rośnie jen. Twoje zadluzenie automatycznie rośnie i zbliza się do poziomu zabezpieczenia (poziom ustalony jest wczesniej np Millenium 170%) i co wtedy robi Bank prosi cię o dodatkowe zabezpiecznie. A jak nie masz innej nieruchomosci to co? No..... są wyjscia nieruchomośc osoby trzeciej, i robią się problemy i to duże.
~skandal
polska propaganda medialno bankowa oddawna wciska bajki by brac najdozej oprocentowane na swiecie kredyty w złotówkach
oczywiscie trzeba naiwnym wcisnac jakis kit wiec najlepiej ich postraszyc!!!

I tak własnie robia!!!
małotego wprowadzili przepis by najtańsze kredyty były tylko dla bogatych wiec we frankach i jenach!
polska propaganda medialno bankowa oddawna wciska bajki by brac najdozej oprocentowane na swiecie kredyty w złotówkach
oczywiscie trzeba naiwnym wcisnac jakis kit wiec najlepiej ich postraszyc!!!

I tak własnie robia!!!
małotego wprowadzili przepis by najtańsze kredyty były tylko dla bogatych wiec we frankach i jenach!!

to samo z mieszkaniami co jakis czas pokazuje sie artykuł w gazecie czy telewizji pragram gdzie strasza ze mieszkania zdrozeja niespadna.sie pytam gdzie tu niezalerznosc prywatnych stacja jak tvn czy polsatktóre robia programy na zamówienie!! deweloperów czy banków
~wojtek
mozna zaryzykowac ale cienko
~aXaXa
przepraszam, ale czy sa te jeny w bre czy ich nie ma???
w pierwszej czesci artykulu niby sa, by pozniej sie okazac, ze ich nie ma.
o co tu chodzi????
~wwwww
w bre są jeny, bo robia transakcje w jenach, ale kredytów hipot to raczej nie bedzie. chociaż wstepnie przygotowani są. ale to się musi opłacać.
~Jenek
W ciągu ostatnich 12 miesięcy jen pojechał co najmniej dwa razy ponad 10% w dół i w górę, więc koszt w najmniejszym stopniu, ale moment w którym bierzemy kredyt plus spread w banku(najczęściej poza granicami przyzowitości) decyduje o tym czy to jest atrakcyjne. Moim zdaniem można się o to pokusić tylko w sytaucji dobrego momentu W ciągu ostatnich 12 miesięcy jen pojechał co najmniej dwa razy ponad 10% w dół i w górę, więc koszt w najmniejszym stopniu, ale moment w którym bierzemy kredyt plus spread w banku(najczęściej poza granicami przyzowitości) decyduje o tym czy to jest atrakcyjne. Moim zdaniem można się o to pokusić tylko w sytaucji dobrego momentu względem kursu. Abstrahuje tu od generalnej polityki, co do której każdy powinien się stosować, tzn aby mieć wydatki w tej samej walucie co przychody. Kto ma przychody w jenach? Japońcy a nie Polacy. W takich zabawach jest tak, że przez jakiś czas tłum zarabia i jest powszechna radość, a w pewnym, najmniej oczekiwanym dla tłumu, momencie jedzie walec i wszystkie korzyści wbija w ziemię. Wtedy płacz i zgrzytanie zębów. Zamykanie pozycji (przewalutowania) z ogromną stratą. Jest tak w ponad 90% przypadków. Jak robiąc kompletnie coś innego niż obserwacja rynku (to też żadna gwarancja sukcesu) ktoś chce się znaleźć w 10% wygrywających to życzę powodzenia. Może lepiej zagrać w totolotka.
~nsp
Ale brednie w tym Expanderze. Czują oddech na plecach? Jen i zmienność od 1999 r. Co było 10 lat temu a jest teraz? "Analiza wskazuje " hahaha. Jen w ciągu ostatnich 3 lat Max 2,91 min 1,89, CHF w tym samym okresie max 2,62 , min 1,96. Nie wiem jak inni ale ja takiej dużej rozbieżności nie widzę.
~jack
jest jeden problem? banki nie wiedzą jak i ile zarabiać.Najlepiej żeby spred był 25%
~Luksander
cos w tym jest. ostatnio ogladalem program ze w Polsce buduja ronda wszedzie gdzie sie da a nawet tam gdzie nie ma sensu. W ten sposob bedziemy mieli tez druga Irlandie.

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki