Główny Urząd Statystyczny potwierdził pierwszy szacunek na temat tempa wzrostu gospodarczego Polski w ostatnim kwartale 2025 r. Zgodnie z danymi koniunktura jest na najwyższym poziomie od 2022 r. Nowością w poniedziałkowej publikacji jest kompozycja PKB, która zdradziła na czym opierał się wzrost.


Główny Urząd Statystyczny podał, że w IV kwartale 2025 roku produkt krajowy brutto Polski był realnie (czyli po uwzględnieniu inflacji) o 4 proc. wyższy niż w analogicznym kwartale roku poprzedniego. To rezultat zbieżny z szybkim szacunkiem opublikowanym w pierwszej połowie lutego. Statystyki wyrównane sezonowo pokazały wzrost o 3,6 proc. rok do roku oraz o 1 proc. kwartał do kwartału.
Najwyższy wzrost PKB od lat
Jak informowaliśmy przy wstępnych danych, wynik za czwarty kwartał przebił oczekiwania rynkowych ekonomistów, których konsensus prognoz szacował wzrost na 3,9 proc. Z kolei Ministerstwo Finansów w swoich prognozach zakładało, że wzrost w IV kwartale wyniesie 3,4 proc. Zgodnie z danymi GUS polska gospodarka w IV kwartale 2025 r. rozwijała się najszybciej od III kwartału 2022 r. kiedym jeszcze mieliśmy do czynienia z wygasającym efektem pocovidowgo odbicia.
Wynik potwierdził, że w całym 2025 r. wzrost wyniósł 3,6 proc. i był to także najwyższy roczny wzrost od 2022 r. Dla przypomnienia podajmy, że w I kwartale polska gospodarka rosła w tempie 3,2 proc. W drugim 3,3 proc., a w III kwartale PKB powiększył się o 3,8 proc. Mamy zatem widoczny trend przyspieszenia wzrostu gospodarczego.
Co napędzało wzrost PKB w IV kwartale 2025 r.?
Dzisiaj GUS przedstawił, jaka była struktura wzrostu PKB i wpływ poszczególnych kategorii na pokazane zbiorcze dane. Wynika z nich, że nieco wzrosła konsumpcja, która dodała 2,1 punktu procentowego do rocznej i nieodsezonowanej dynamiki tego wskaźnika wobec 2 p. proc. w III kwartale. Znów na sile przybrały wydatki rządowe, które dodały 1,7 pkt. proc. po tym, jak kwartał wcześniej wniosły 1,5 pkt. proc. Całe spożycie ogółem dodało 3,8 pkt. proc. i był to najwyższy wkład konsumpcji od II kwartału 2024 r.

Obserwowane już kwartał wcześniej przyspieszenie inwestycji utrzymało się także w końcówce roku. W poprzednich dwóch kwartałach nakłady brutto na środki trwałe po raz pierwszy od IV kwartału 2023 r. dodały co najmniej 1 punkt proc. do rocznej dynamiki. Tym razem w IV kw. 2025 r. był to 1 p. proc. wobec 1,1 p. proc. w III kwartale roku ubiegłego. Ujemny wpływ miały zapasy, które jednak były mniejszym hamulcowym niż kwartał wcześniej redukując ujemny wpływ z 1 pkt. proc. do 0,6 p. proc. Pod kreską znalazł się eksport za granicę, który odjął 0,2 pkt. proc., po tym, jak w III kwartale 0,2 p. proc. dodał.
„W czwartym kwartale 2025 wzrost PKB na czwórkę. Na czwórkę także konsumpcja prywatna (4,2 proc.r/r) i inwestycje (4,7 proc.r/r). W 1kw26 przyhamowanie wzrostu PKB poniżej 4 proc.r/r, ale w całym 2026 nadal liczymy na 3,7 proc.. Obok niekorzystnej pogody w 1kw26 dochodzą ryzyka geopolityczne (konflikt w Iranie, droższa ropa i gaz to nie tylko wyższe ceny, ale także negatywny szok dla PKB w Europie). Prognozy wzrostu w Polsce powyżej 4 proc. są zbyt optymistyczne” – napisali w komentarzu do danych analitycy ING.






























































