REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Najniebezpieczniejsze zawody w Polsce

    2015-03-18 09:47
    publikacja
    2015-03-18 09:47

    Najbardziej wypadkową branżą w Polsce wbrew pozorom nie jest górnictwo. Ale to pod ziemią przytrafia się najwięcej wypadków śmiertelnych. Na niebezpieczeństwo w pracy mężczyźni narażeni są niemal dwukrotnie częściej niż kobiety.

    Najniebezpieczniejsze zawody w Polsce
    Najniebezpieczniejsze zawody w Polsce
    fot. Wojciech Strożyk / Reporter / / EastNews

    (fot. iStockphoto / Thinkstock)

    W 2014 roku liczba zgłoszonych wypadków przy pracy w Polsce wyniosła 88.642 i była o 0,4% większa niż rok wcześniej – raportuje Główny Urząd Statystyczny w ramach monitoringu rynku pracy. Aż 99,1% wypadków przy pracy uznano za „lekkie”. Wypadków ciężkich (tj. skutkujących ciężkim uszkodzeniem ciała) było 520, a praca zakończyła się śmiercią 262 osób (o 5,4% mniej niż  2013 r.).  

    Medycyna potrafi zabić...

    Najbardziej niebezpieczną robotą okazała się „dostawa wody i gospodarowanie ściekami i odpadami oraz działalność związana z rekultywacją”, gdzie w 2014 roku odnotowano 14,37 wypadków na 1.000 pracujących. Dopiero drugie na liście było górnictwo (13,56 wypadków na tysiąc zatrudnionych). Podium uzupełniła branża medyczna (z niewiadomych powodów liczona wraz z pomocą społeczną), w której na każdy tysiąc pracowników przydarzyło się 12,48 wypadków.

    Branża

    ogółem

    śmiertelne

    ciężkie

    lekkie

    Udział kobiet

    Wodociągi

    14,37

    0,068

    0,08

    14,22

    9,1%

    Górnictwo

    13,56

    0,147

    0,17

    13,24

    1,3%

    Opieka zdrowotna i pomoc społeczna

    12,48

    0,004

    0,01

    12,47

    80,6%

    Przemysł

    11,70

    0,022

    0,10

    11,58

    21,9%

    Rolnictwo

    10,89

    0,093

    0,11

    10,69

    17,2%

    Administracja

    9,19

    0,029

    0,03

    9,13

    38,1%

    Transport

    8,46

    0,057

    0,04

    8,36

    20,6%

    Budownictwo

    7,91

    0,069

    0,09

    7,75

    2,5%

    Polska

    7,53

    0,022

    0,04

    7,47

    36,9%

    Kultura i rozrywka

    6,30

    0,000

    0,02

    6,28

    45,3%

    Urzędnicy i wojskowi

    5,84

    0,006

    0,02

    5,81

    50,5%

    Handel

    5,60

    0,013

    0,02

    5,57

    50,5%

    Energetyka

    5,44

    0,039

    0,06

    5,34

    10,4%

    Hotelarstwo i gastronomia

    5,05

    0,004

    0,00

    5,05

    60,4%

    Nieruchomości

    4,62

    0,005

    0,03

    4,58

    40,0%

    Edukacja

    4,25

    0,004

    0,01

    4,24

    74,5%

    Informacja i komunikacja

    3,17

    0,000

    0,10

    3,07

    36,7%

    Finanse i ubezpieczenia

    3,08

    0,000

    0,01

    3,07

    73,3%

    Działalność naukowa i techniczna

    2,29

    0,090

    0,20

    2,00

    43,1%

    Źródło: Główny Urząd Statystyczny. Liczba wypadków na tysiąc pracowników.

    Dopiero następne na liście były branże postrzegane jako niebezpieczne: przemysł (11,7), rolnictwo (10,89), transport (8,46) i budownictwo (7,91). Ten ostatni sektor odnotował wynik zbliżony do średniej krajowej (7,53). Najbezpieczniejsza okazała się praca w ramach „działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej”, gdzie odnotowano 2,03 wypadków na tysiąc pracowników. Większego ryzyka w pracy nie podejmowali też finansiści (3,08), nauczyciele (4,25) oraz pracujący przy obsłudze nieruchomości (4,62).

    ... ale górnictwo wciąż grozi śmiercią

    Niemniej jednak to górnictwo przoduje w statystyce wypadków śmiertelnych, które przytrafiają się tam niemal 7-krotnie częściej od średniej. Następne na liście było rolnictwo, a tuż za nim działalność naukowa i techniczna, która w ogólnej statystyce wypadków zajęła ostatnie miejsce. W 2014 roku nikt nie umarł podczas pracy w finansach i ubezpieczeniach oraz dostarczając kultury lub rozrywki oraz informacji i komunikacji.

    Jednakże w kategorii bezwzględnej liczby wypadków śmiertelnych prowadzą przemysł i budownictwo, gdzie w ubiegłym roku życie straciło po 55 pracowników. Przemysł i budownictwo odpowiadało też za ponad 60% wypadków ciężkich. Ponadto 42 osoby zginęły w transporcie, 27 w handlu, 25 w górnictwie i 13 w administracji.

    Śmiertelne wypadki przy pracy mają mikroskopijny udział w liczbie zgonów ogółem. Co roku w Polsce umiera 370-385 tys. ludzi, z czego zdecydowana większość z przyczyn naturalnych. W 2014 roku śmiertelne wypadki przy pracy stanowiły 0,07% liczby zgonów (dane szacunkowe).

    Mężczyźni ryzykują więcej od kobiet

    Na 88.642 osób poszkodowanych w wypadkach przy pracy nieproporcjonalnie duży odsetek reprezentują mężczyźni, którzy stanowili 63,1% poszkodowanych, choć ich udział w liczbie pracujących wynosi tylko 55,3%. Różnica najprawdopodobniej wynika ze struktury zatrudnienia: panowie częściej pracują w bardziej niebezpiecznych branżach, których panie raczej unikają. Tak jest m.in. w górnictwie czy budownictwie, gdzie mężczyźni stanowili odpowiednio 98,7% oraz 97,5% poszkodowanych w wypadkach. W energetyce, rolnictwie, transporcie czy przemyśle – czyli w najbardziej niebezpiecznych branżach - panowie stanowili ok. 80-90% poszkodowanych.

    Statystyki odwracają się w najbardziej sfeminizowanych – i zarazem w najbezpieczniejszych – sektorach gospodarki, jakim są edukacja, finanse czy hotelarstwo, gdzie panie stanowią od 60% do 75% poszkodowanych w wypadkach przy pracy. Wyjątek stanowi bardzo wypadkowy sektor medyczny, gdzie w  8 na 10 przypadków wypadkowi ulegała kobieta.  Na szczęście według statystyk GUS były to głównie wypadki lekkie (w 99,85%), a tylko 15 zakończyło się śmiercią (3) lub ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu (12).

    Krzysztof Kolany

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Polska nie ściągnie 174,5 mln zł kary od Gazpromu, choć ma z czego. Nie zgodził się minister finansów
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (13)

    dodaj komentarz
    ~doczytania
    Długie ale wymowne:

    Poniższy artykuł pochodzi z książki dr. Petera Hammonda: Slavery, Terrorism and Islam: The Historical Roots and Contemporary Threat:

    Islam nie jest ani religią, ani kultem - jest pełnym, kompletnym ustrojem.

    Islam ma religijne, polityczne, ekonomiczne oraz militarne komponenty. Komponent religijny
    Długie ale wymowne:

    Poniższy artykuł pochodzi z książki dr. Petera Hammonda: Slavery, Terrorism and Islam: The Historical Roots and Contemporary Threat:

    Islam nie jest ani religią, ani kultem - jest pełnym, kompletnym ustrojem.

    Islam ma religijne, polityczne, ekonomiczne oraz militarne komponenty. Komponent religijny jest podstawą dla wszystkich innych komponentów. Islamizacja następuje, kiedy w danym kraje jest wystarczająco dużo muzułmanów, aby zaczęli się domagać swoich tak zwanych "praw religijnych". Kiedy poprawne politycznie i multikulturalne społeczeństwa zgadzają się na "rozsądne" muzułmańskie żądania o ich "prawa religijne", po cichu przechodzą także pozostałe komponenty. Tak właśnie to działa: (Źródło danych procentowych - CIA: The World Fact Book (2007)).

    Dopóki populacja muzułmanów pozostaje w okolicach 1%, są oni postrzegani jako miłująca pokój mniejszość. W artykułach prasowych, filmach podkreślana jest ich barwna odmienność:

    USA -- muzułmanów 1.0%
    Australia -- muzułmanów 1.5%
    Kanada -- muzułmanów 1.9%
    Chiny -- muzułmanów 1% -2%
    Włochy -- muzułmanów 1.5%
    Norwegia -- muzułmanów 1.8%

    W zakresie 2% do 3% muzułmanie zaczynają odróżniać się od innych mniejszości. Zaczynają być widoczni jako członkowie gangów ulicznych iw więzieniach. Pojawiają się pierwsze symptomy nadużywania środków z pomocy społecznej.

    Dania -- muzułmanów 2%
    Niemcy -- muzułmanów 3.7%
    Wlk. Brytania -- muzułmanów 2.7%
    Hiszpania -- muzułmanów 4%
    Tajlandia -- muzułmanów 4.6%

    Powyżej 5% zaczyna być zauważalny silny (nieproporcjonalny do ich liczebności) wpływ na społeczeństwo. Naciskają na wprowadzenie żywności halal (czystego wg. islamskich standardów), dzięki czemu wymuszają pojawienie się dużej liczby miejsc pracy dla muzułmanów. Pojawia się seria żądań do sieci handlowych o wprowadzenie tej żywności na rynek, często wzmocniona groźbami.

    Francja -- muzułmanów 8%
    Filipiny -- muzułmanów 5%
    Szwecja -- muzułmanów 5%
    Szwajcaria -- muzułmanów 4.3%
    Holandia -- muzułmanów 5.5%
    Trynidad & Tobago -- muzułmanów 5.8%

    Powyżej 10% rząd państwa zmuszany jest do uznania ich prawa do sądów Sharii czyli wg. prawa islamskiego. Docelowo Islam dąży do tego, aby cały świat był sadzony wg. prawa Sharii. Wyraźny wzrost bezprawia, pojawiają się muzułmańskie getta, gdzie nawet uzbrojone patrole policji boją się zapuszczać. Rząd zaczyna tracić kontrolę nad sytuacja. Jakikolwiek pretekst może doprowadzić do rozruchów, palenia samochodów i napaści na nie-muzułmanów.

    Gujana -- muzułmanów 10%
    Indie -- muzułmanów 13.4%
    Izrael -- muzułmanów 16%
    Kenia -- muzułmanów 10%
    Rosja -- muzułmanów 10-15%

    Powyżej 20% zaczynają się demonstracje siły, podpalenia szkół, szpitali, samochodów, synagog i kościołów. Większość osadzonych w więzieniach to muzułmanie. Dotychczas sporadyczne grupy para-militarne dżihadystów zaczynają działać w świetle dnia, często wypierając na terenach zamieszkania muzułmanów lokalne siły porządkowe.

    Etiopia -- muzułmanów 32.8%

    Powyżej 40% można się spodziewać regularnych masakr i ataków terrorystycznych. Organizacje para-militarne rządzą niektórymi terenami wg. własnego widzimisię. Trwają także uprowadzenia niewiernych kobiet, gwałty oraz utajone jeszcze niewolnictwo.

    Bośnia -- muzułmanów 40%
    Czad -- muzułmanów 53.1%
    Liban -- muzułmanów 59.7%

    Powyżej 60% następują niczym nie ograniczane prześladowania niewiernych, sporadyczne masowe mordy, wprowadza się prawo Sharii w skali całego kraju. Niewierni są zmuszani do płacenia podatku "za ochronę" tzw. Jizja, często rekwirowany jest ich majątek. Masowy exodus nie-muzułmanów z kraju.

    Albania -- muzułmanów 70%
    Malezja -- muzułmanów 60.4%
    Katar -- muzułmanów 77.5%
    Sudan -- muzułmanów 70%

    Powyżej 80% pojawiają się czystki i mordy kierowane z poziomu państwowego.

    Bangladesz -- muzułmanów 83%
    Egipt -- muzułmanów 90%
    Gaza -- muzułmanów 98.7%
    Indonezja -- muzułmanów 86.1%
    Iran -- muzułmanów 98%
    Irak -- muzułmanów 97%
    Jordania -- muzułmanów 92%
    Maroko -- muzułmanów 98.7%
    Pakistan -- muzułmanów 97%
    Syria -- muzułmanów 90%
    Tadżykistan -- muzułmanów 90%
    Turcja -- muzułmanów 99.8%
    Zjednoczone Emiraty Arabskie -- muzułmanów 96%

    W pobliżu 100% następuje tzw. muzułmański Pokój (stad Islam jest znany jako "Religia Pokoju") czyli "Dar-es-Salaam", co znaczy "Islamski Dom Pokoju". Wg. wojennej doktryny islamu powinien być wtedy pokój, gdyż wszyscy są już muzułmanami i nie ma powodów do walki.

    Afganistan -- muzułmanów 100%
    Arabia Saudyjska -- muzułmanów 100%
    Somalia -- muzułmanów 100%
    Jemen -- muzułmanów 99.9%"

    Oczywiście tak się nie dzieje. Aby spełnić swoją rządzę krwi, muzułmanie zaczynają mordować siebie na wzajem z różnych powodów.

    "Zanim miałem 9 lat, nauczyłem się podstawowego kanonu życia Araba. Ja przeciwko mojemu bratu; ja i mój brat przeciwko naszemu ojcu; moje rodzina przeciwko naszym kuzynom i klanowi; klan przeciwko plemieniu; plemię przeciwko światu, i wszyscy spośród nas przeciwko niewiernym. Leon Uris, The Haj"

    Dobrze jest pamiętać, że w wielu, wielu krajach, takich jak Francja, populacja muzułmańska skoncentrowana jest w gettach, określonych przez ich pochodzenie etniczne. Muzułmanie nie integrują się ze społeczeństwem w ogólności. Tym samym, uzyskują miejscami znacznie większe wpływy niż ich krajowy odsetek mógłby wskazywać.
    ~bolekilolek
    Guzik prawda. Mniej poważnych wypadków w budowlance się nie zgłasza albo twierdzi się, że nastąpiły w drodze do (z) pracy. Sam tak zrobiłem ze złamanym żebrem. Szef, który prywatnie jest moim kolegą miałby kłopoty, a i tak niczego by to nie zmieniło. Zawinił sprzęt - złamało się zabezpieczenie drabiny. Do dziś nie wiem dlaczego.
    ~Konrad
    Dokladnie, podobnie jest w gastronomii, wypadow sie czesto wcale nie zgłasza, poza tym wiele osob pracuje na czarno więc nie da sie nawet zgłosić...:)
    ~seth
    "a i tak niczego by to nie zmieniło"

    a co robisz na czarno?
    ~ornirotef
    kazdy wypadke smiertely to olbrzymia tragedia. lacze sie w bolu z rodzinami poszkodowanymi w tych wypadkach. jestem rowniez przekonany ze tragiczne jest podejscie wikszosci pracodawcow do ryzyka na jakie wystawiaja pracownikow. w panstwie Polskim brak odpowiednich narzedzi do modelowania miejsc pracy do odpowiednio bezpiecznego poziomu.
    ~statystyka2015
    Skopiujcie sobie skrót: przyda się jak "bohaterowie" z policji i wojska będą się wychwalać że pieniądze biorą z tytułu rozlicznych niebezpieczeństw na jakie są narażone ich profesje. .
    ~Tom
    Policja jest pod którą kategorią?
    (strzelam, że Administracja lub Urzędnicy i wojskowi)

    I oczywiście po lekturze tej tabelki nasuwa się pytanie: z jakiej racji policja i wojskowi przechodzą tak szybko na emeryturę i kto płaci za ich emeryturę. Zaraz ....
    ~Karolek
    Feministki interesuje tylko parytet na dyrektorskich stołkach, w innych niebezpiecznych i brudnych branżach może zostać po staremu, niech sobie mężczyźni zarabiają więcej i ulegają wypadkom...
    ~maciek
    policzcie jeszcze ilość zawałów, udarów itd. od siedzenia przez 8 godzin w bezruchu to finanse wskoczą na 1 miejsce

    Powiązane: Praca, płaca i kariera

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki