Najbardziej wytrwały short-seller świata dał za wygraną

Mark Hart, który przez siedem lat wydał ponad 240 mln dol. na grę pod załamanie notowań juana, przyznał, że zmienił zdanie w sprawie perspektyw gospodarki i waluty Państwa Środka.

(FORUM)

Mark Hart, 45-letni założyciel firmy inwestycyjnej Corriente Advisors, z pewnością zasłużył na miano najbardziej wytrwałego short-sellera świata. Finansista wypracował ogromne zyski, trafnie przewidując załamanie amerykańskiego rynku kredytów hipotecznych oraz kryzys zadłużeniowy w Europie, jednak potem zaczął obstawiać, że następny kryzys będzie w Chinach. Pierwsze pozycje nastawione na tąpnięcie kursu juana zajął w 2009 r. Od tamtej pory jego fundusze utrzymywały strategię umożliwiającą osiągnięcie ogromnych zysków w przypadku realizacji tego scenariusza, ale jednocześnie grożącą utratą praktycznie całości kapitału w przeciwnym wypadku. Choć jeszcze w ubiegłym roku nadal zapowiadał 50-procentową dewaluację chińskiej waluty, to po tegorocznym jej umocnieniu dał ostatecznie za wygraną, przyznając, że teraz spodziewa się dalszych zwyżek jej notowań.

- Zawsze uważałem, że znaleźliśmy strategię o korzystnym stosunku oczekiwanego zysku do ponoszonego ryzyka. Jednak okazało się, że popełniliśmy szereg pomyłek, a zwłaszcza tą że zaczęliśmy za wcześnie – przyznaje zarządzający w rozmowie z Bloombergiem.

Innym błędem było według niego założenie, że chińskie władze pozwolą na jednorazową dewaluację, aby uniknąć odpływów kapitału (zamiast tego za wszelką cenę wspierały kurs juana, wyprzedając rezerwy oraz zaostrzając kontrole walutowe). Gra pod zakładany scenariusz przynosiła straty od samego początku. Kurs juana przez pierwsze kilka miesięcy był stabilny, po czym rozpoczął trwające 3,5 roku umocnienie. Choć później zaczął rzeczywiście się osłabiać, sięgając chwilowo pułapów z 2010 r., to do gwałtownego załamania, jedynego scenariusza na którym Mark Hart korzystał, nigdy nie doszło (oprócz niego dewaluację juana zapowiadali zresztą w ostatnich latach inni uznani zarządzający funduszami hedgingowymi, w tym Kyle Bass czy David Tepper).

Gwoździem do trumny strategii był szczyt grupy G20 w Szanghaju z lutego 2016 r., uważa specjalista, według którego doszło na nim do cichego porozumienia, mającego zapobiec załamaniu notowań chińskiej waluty. Niezależnie czy rzeczywiście tak się stało, notowania juana do dolara zanotowały dno w grudniu ubiegłego roku, by od początku 2017 r. zyskać 7,7 proc. Choć drugi z funduszy nastawionych na załamanie juana został zamknięty niemal dokładnie w momencie największej słabości chińskiej waluty, to i tak gra przeciw juanami zakończyła się dla Marka Harta i jego inwestorów stratą sięgającą od 240 do 250 mln USD. Chiny mają teraz pole manewru, zarówno by odsunąć perspektywę spowolnienia programami stymulacji fiskalnej i monetarnej, jak i do przeprowadzenia reform strukturalnych, ocenia finasista.

MWIE 

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 8 nikt4

no to teraz już możemy spokojnie czekać na ten krach w Chinach.
Skoro już nawet najtwardsi inwestorzy wymiękli, to czas na wielkie bum.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
CNY 1,26% 0,5844
2020-03-31
USD/PLN 1,40% 4,1834
2020-04-01 11:25:00
EUR/PLN 0,51% 4,5731
2020-04-01 11:25:00
EUR/USD -0,90% 1,0932
2020-04-01 11:25:00
CHF/PLN 0,99% 4,3284
2020-04-01 11:25:00
Porównywarka kantorów internetowych

Kupuj walutę taniej >>

Chcę
Kupić
Sprzedać
Płacę

Wymień walutę taniej

Znajdź profil