Nasdaq zapowiedział nadzwyczajną rewizję swojego flagowego giełdowego benchmarku. Ma ona na celu redukcję „nadmiernej koncentracji” największych spółek technologicznych w indeksie Nasdaq100.


Komunikat operatora giełdy Nasdaq pojawił się po zakończeniu piątkowej sesji. Nie podano jednak żadnych szczegółów. Zaznaczono jedynie, że nowa struktura indeksu zostanie opublikowana 14 lipca i będzie bazowała na danych z 3 lipca. Nowe wagi spółek w indeksie Nasdaq100 wejdą w życie w poniedziałek 24 lipca.
Będzie to dopiero trzecia taka nadzwyczajna rewizja Nasdaqa w historii tego indeksu. Poprzednie miały miejsce w grudniu 1998 oraz maju 2011 roku. Zmiana „ważenia” tego benchmarku ma na celu ograniczenie znaczenia kilku największych spółek, które obecnie mają przemożny wpływ na zachowanie całego indeksu. Obecnie 7 „najcięższych” walorów (Microsoft, Apple, Nvidia, Amazon, Tesla, Meta, Alphabet) odpowiada aż za 55,5% całego indeksu Nasdaq100. Pierwsza dziesiątka „waży” ponad 61%. Czyli o ponad połowę więcej niż pozostałe 90 spółek.
Pierwsze efekty tej zapowiedzi było widać już w trakcie poniedziałkowej sesji. Notowania prawie wszystkich bigtechów poszły wyraźnie w dół przy spokojnym handlu na szerokim rynku. Akcje Microsoftu potaniały o 1,6%, Google’a o 2,5%, Amazona o 2%, Tesli o 1,8%, a Apple’a o 1,1%. Równocześnie zwyżkowały notowania mniejszych (ale wciąż dużych) spółek technologicznych, których znaczenie w indeksie Nasdaq100 powinno wzrosnąć.
Gorący lipiec na Nasdaqu
To pierwsza taka nadzwyczajna korekta składu indeksu Nasdaq100 w erze dominacji funduszy ETF. Raptem w pięciu największych „nasdaqowych” ETF-ach zainwestowane jest ponad 240 miliardów dolarów. Pomiędzy 14 a 24 lipca te pasywne fundusze będą zmuszone dostosować się do nowego składu indeksu Nasdaq100. Oznaczać to będzie sprzedaż akcji tych spółek, których waga będzie redukowana i zakup tych walorów, których znaczenie w indeksie wzrośnie.

Czeka nas więc pewna i zmasowana podaż akcji bigtechów połączona z równoczesnym wzrostem popytu na walory spółek „z drugiej linii”. O ile pasywni inwestorzy będą musieli poczekać na oficjalne wytyczne Nasdaqa, o tyle zarządzający aktywnymi funduszami oraz inwestorzy indywidualni mogą już teraz spekulować pod to wydarzenie.
Osobną kwestią jest to, jak zachowają się klienci „nasdaqowych” ETF-ów. Istnieje możliwość, że część z nich postanowi wycofać się z inwestycji lub przynajmniej ograniczyć zaangażowanie w pasywne fundusze indeksowe. Będzie to pierwszy test idei pasywnego inwestowania przy nadzwyczajnej rewizji tak dużego i znaczącego indeksu.
Dodajmy, że redukcja wagi w indeksie Nasdaq100 dotyczy spółek, które były inwestycyjnymi gwiazdami ostatnich miesięcy, a ich wyceny względem osiąganych zysków czy przychodów bujają w stratosferze. Tylko od początku 20023 roku kapitalizacja Apple;a zwiększyła się o 45%, Amazona o 51%, Microsoftu o 38%, Tesli o blisko 119%, a Nvidii o 189%.





























































