REKLAMA
Tour de spółki

„Nabici w mBank” poczekają na rozstrzygnięcie

2015-02-19 12:35
publikacja
2015-02-19 12:35
fot. iStockphoto / Thinkstock / Thinkstock

Pierwszy wygrany przez konsumentów pozew zbiorowy przeciwko bankowi pozostaje zawieszony w próżni. 18 lutego Sąd Najwyższy przyjął wniosek kasacyjny złożony przez mBank. Oznacza to, że na ostateczne rozstrzygnięcie sprawy poczekamy jeszcze co najmniej kilka miesięcy.

(mBank)

18 lutego 2015 r. uzyskaliśmy informację, że Sąd Najwyższy przyjął do rozpoznania skargę kasacyjną wniesioną przez pełnomocników mBanku w listopadzie 2014 r. Na etapie przyjmowania sprawy do rozpoznania w postępowaniu kasacyjnym Sąd Najwyższy nie zajmuje w żadnym zakresie stanowiska odnośnie zasadności skargi, dlatego przyjęcie sprawy do rozpoznania nie daje jeszcze żadnych podstaw do oceny szans uwzględnienia lub oddalenia skargi.

Kolejnym krokiem w ramach tego postępowania będzie wyznaczenie terminu rozprawy, w czasie której Sąd Najwyższy rozpozna merytoryczne zarzuty postawione w skardze – mówi adwokat Iwo Gabrysiak z kancelarii Wierzbowski Eversheds, partner w zespole postępowań sądowych i administracyjnych i pełnomocnik grupy 1247 konsumentów w postępowaniu grupowym przeciwko bankowi.

Przypomnijmy, że największy do tej pory rozstrzygnięty pozew zbiorowy przeciwko instytucji finansowej dotyczył tzw. kredytów starego portfela udzielanych we frankach szwajcarskich. Klienci mBanku i MultiBanku zaskarżyli zapisy umowy kredytowej umożliwiające bankowi samodzielne kształtowanie oprocentowania. Zdaniem pozywających bank w okresie, gdy LIBOR rósł, podnosił stawkę oprocentowania, ale gdy wskaźnik ten spadał, obniżki nie występowały lub nie były proporcjonalne do zmian na rynku.

Sąd przyjął argumenty pozywających bank i w lipcu zeszłego roku wydał wyrok, w którym nakazał wypłatę odszkodowań kredytobiorcom. mBank wniósł sprawę do Sądu Apelacyjnego w Łodzi, który w kwietniu tego roku utrzymał wyrok w mocy. W październiku 2014 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi wydał postanowienie o wstrzymaniu skuteczności wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z lipca 2013 r. Zawieszenie potrwa do czasu rozpatrzenia skargi kasacyjnej złożonej przez bank.

/mk

Źródło:
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (32)

dodaj komentarz
~Renata
Odradzam ten bank. Przez niedopatrzenie wysłałam przelew na zbyt dużą kwotę. Nie mogę wycofać przelewu w systemie transakcyjnym, ponieważ wymagane jest potwierdzenie operacji przez wpisanie kodu wysłanego na nieaktywny nr telefonu. Przelew wysłałam bez potwierdzenia, ponieważ odbiorca znajduje się na liście przelewów Odradzam ten bank. Przez niedopatrzenie wysłałam przelew na zbyt dużą kwotę. Nie mogę wycofać przelewu w systemie transakcyjnym, ponieważ wymagane jest potwierdzenie operacji przez wpisanie kodu wysłanego na nieaktywny nr telefonu. Przelew wysłałam bez potwierdzenia, ponieważ odbiorca znajduje się na liście przelewów zdefiniowanych. mLinia odmawia mi pomocy, ponieważ nie mam aktywnego dostępu telefonicznego, nie chcą również takiego dostępu założyć. Jedyne co podobno mogą zrobić, to wysłać pakiet korespondencyjny z aktywacją kanału, który przyjdzie za około 10 dni. Rozmawiałam z kilkoma konsultantami, zawsze dostaję tą samą odpowiedź. Nie mogę również złożyć skargi, ponieważ nie mam aktywowanego dostępu telefonicznego. Sytuacja nie do pomyślenia, nie mam słów do tego co się dzieje. Za każdym razem odpytują mnie o wszystkie dane, łącznie z imionami rodziców, nr pesel, nr klienta itp. a na koniec mówią, że wysyłają pakiet korespondencyjny, który przyjdzie za 10 dni, a przelew zostanie zrealizowany o 6 rano i nie mam żadnej możliwości wycofania go, a bank odmawia pomocy. Wszystkie rozmowy z mLinią są nagrywane. Co mogę zrobić w tej sytuacji? Jestem zrozpaczona, najwcześniej oddziały są otwierane o 9, a przelew wyjdzie o 6. Odradzam korzystanie z usług tego banku. Jestem wieloletnim klientem, z Multibanku byłam bardzo zadowolona, przez ostatnie lata obsługa jest coraz gorsza. Jeżeli ktoś ma jakąś radę, to bardzo proszę o pomoc.
~Duffy
Bankomat zeżarł mi 5 złotych z konta za sprawdzenie salda w bankomacie w oddziale Multibanku gdzie klienci mbanku są traktowani praktycznie na równi z klientami mbanku, a mówili, że za sprawdzenie salda nie będę musiała nic płacić. Bank nie poinformował mnie także o podniesieniu opłaty z 2 do 4 zł, w związku z czym Bankomat zeżarł mi 5 złotych z konta za sprawdzenie salda w bankomacie w oddziale Multibanku gdzie klienci mbanku są traktowani praktycznie na równi z klientami mbanku, a mówili, że za sprawdzenie salda nie będę musiała nic płacić. Bank nie poinformował mnie także o podniesieniu opłaty z 2 do 4 zł, w związku z czym zapłaciłam bankowi z własnej kieszeni około 20 złotych za niekorzystanie z konta ani karty.
~marzena
Konto założyłam kilka lat temu generalnie po to by obsługiwało moją polisę OC. Po roku okazało się, że mam zapłacić za kartę kredytową, o którą nigdy nie wnioskowałam, ani też nigdy nie otrzymałam. Próbowałam telefonicznie wyjaśnić sprawę, bezskutecznie, udało się zrezygnować przez telefon z karty ale reklamacja Konto założyłam kilka lat temu generalnie po to by obsługiwało moją polisę OC. Po roku okazało się, że mam zapłacić za kartę kredytową, o którą nigdy nie wnioskowałam, ani też nigdy nie otrzymałam. Próbowałam telefonicznie wyjaśnić sprawę, bezskutecznie, udało się zrezygnować przez telefon z karty ale reklamacja wymagała złożenia pisma, wiec odpuściłam i zapłaciłam. Potem zabrakło informacji o kończącej się polisie OC i znów porażka. Miesiąc temu postanowiłam zamknąć rachunek. Dyspozycja złożona telefonicznie. W trakcie wypowiedzenia umowy (okres 30 dni) podałam jeszcze nr rachunku na który należy przelać środki po zrealizowaniu dyspozycji. Dziś otrzymałam potwierdzenie (mailem i sms-em), że rachunek zamknięty. A za chwilę, że środki pozostawione na rachunku trafiają na nieoprocentowane konto (zamiast na podany przeze mnie rachunek!). Wysłałam maila z prośbą o wyjaśnienie. Uwaga, jest odpowiedź, że korespondencja w formie mailowej ma jedynie charakter informacyjny. Udzielając odpowiedzi na przesłaną wiadomość nie posiadają wglądu w moje dane i posiadane produkty, co skutkuje brakiem możliwości merytorycznego odniesienia się do jej treści. W celu wyjaśnienia kwestii związanej z realizacją przelewu proszą o kontakt z konsultantem mLinii pod numerem: 801 300 800 lub +48 42 6 300 800. Proszę przygotować identyfikator klienta i telekod. Identyfikator klienta i telekod przygotowane więc dzwonię. Rachunek zamknięty ale identyfikator i telekod działają (?) super! Pani przepytuje mnie na tę okoliczność: imię i nazwisko, pesel, adres, nazwisko panieńskie matki... jest! widzi wniosek zamknięcia! ale sory, nic nie może zrobić... już mnie mdliło od tego ciągłego przepraszania za to, że konsultant nie wpisał we wniosku numeru konta, że nr rachunku umieszczony w komentarzu nie ma mocy prawnej, że konsultant nie powiedział... dość! nie chcę przeprosin, oczekuję realizacji dyspozycji, którą złożyłam przecież prawidłowo przed zamknięciem konta. ok, no to składam reklamację, nie!!!nie mogę, bo właśnie mój identyfikator i telekod zostały zablokowane. Panienka z drugiej strony nie może nic (a może nie chce?)... nie mogę rozmawiać z nikim kto merytorycznie ogarnąłby sprawę, panienka nie przekaże sama też jej nikomu (bo przecież nie mogę już składać reklamacji), przelewu nie może wykonać... Masakra! Rozwiązanie? a i owszem jest! jedno jedyne... PROSZĘ NAPISAĆ PISMO do mBANKU. Paranoja jakaś! To pytam się po co maile z banku wprowadzające w błąd, po co zatrudnieni konsultanci (pierwszy zapomniał powiedzieć, drugi powiedział ale źle, a trzeci był tylko od przepraszania - ot taką miał wąską specjalizację!)??? I co? ano kasę w majestacie prawa zabrali, jak napiszę pismo jest szansa, że przeleją wreszcie na podany rachunek... chociaż w tej sytuacji to wcale już nie mam takiej pewności. Od wojny, głodu i MBANKU uchroń nas Panie! Amen
~mw
Jak czytam niektóre komentarze to dochodze do wniosku, że muszę być wdzięczny złodziejowi że zabrał mi 1000 zł i zostawił 100 zł. Mógł przecież zabrać więcej lub wszystko. Przestępstwo to przestępstwo i nalezy dochodzić swoich roszczeń i praw. Od tego są sądy. Chociaż po ostatnich artykułach mam coraz większe Jak czytam niektóre komentarze to dochodze do wniosku, że muszę być wdzięczny złodziejowi że zabrał mi 1000 zł i zostawił 100 zł. Mógł przecież zabrać więcej lub wszystko. Przestępstwo to przestępstwo i nalezy dochodzić swoich roszczeń i praw. Od tego są sądy. Chociaż po ostatnich artykułach mam coraz większe wątpliwości czy prawo i konstytucja jest najważniejsza dla naszego wymiaru sprawiedliwości.
~wruum59
Ciekaw jestem, czy mBank jest na tej liście
"Banki z portfelami walutowymi nie będą mogły wypłacać dywidend powyżej 100 proc. zysku za dany rok"
http://www.bankier.pl/wiadomosc/KNF-moze-poszczegolnym-bankom-skorygowac-zalecenia-dot-podzialu-zysku-za-14-3292036.html
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~miro
28 lutego o godz. 14:00 manifestacja przed pałacem przydenckim w warszawie zapraszamy wszystkoich oszukiwanych przez banki w Polsce bez względu na rodzaj kredytu, czas obalić ten system lobbystów bankowych z PO i PSL
~Szaron
Tak trzymać! Inaczej wszystkich zaczipują jak bydło!!!
~pozapartyjny
Na pewno lobbyści są z PO i PSL, a PiS tylko się przygląda i tak mu żal innych. Cóż za empatia.... He.He
~leming
Pamiętajcie Polacy, że w Sądzie Najwyższym panuje powszechna korupcja więc nie wiadomo
http://telewizjarepublika.pl/nowe-dowody-ws-korupcji-w-sn-wiceszef-komisji-sprawiedliwosci-jestem-zbulwersowany,14823.html

Ale pozostaje jeszcze ETS w którym Polacy mają szanse wygrać i obalić ten skorumpowany system w Polsce

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki