Ceny ropy naftowej rosną trzecią sesję w reakcji na zaostrzenie gróźb przez prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczących możliwego zniszczenia irańskiej infrastruktury, jeśli nie zostaną spełnione warunki USA stawiane Iranowi - przed upływem wtorkowego terminu - informują maklerzy.


Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na V kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 115,86 USD - wyżej o 3,07 proc.
Brent na ICE na VI jest wyceniana po 111,63 USD za baryłkę, wyżej o 1,69 USD.
Prezydent USA powiedział w poniedziałek, że trwają negocjacje z Iranem.
Donald Trump zagroził, że jeśli do wtorkowego wieczoru Iran nie zawrze porozumienia, kraj ten powróci do epoki kamienia.

Prezydent przypomniał na konferencji prasowej, że ultimatum dla Iranu upływa o godz. 20 czasu wschodnioamerykańskiego (godz. 2 w nocy w Polsce). W przeciwnym razie - zagroził - Iran nie będzie miał elektrowni, mostów i powróci do epoki kamienia.
"Cały kraj może być zniszczony w jedną noc, a ta noc może być jutro" - oświadczył Donald Trump podczas konferencji prasowej w Białym Domu.
Dodał, że Amerykanie mogą zniszczyć wszystkie irańskie mosty i elektrownie w ciągu czterech godzin, czyli do północy (czasu wschodnioamerykańskiego) z wtorku na środę.
Donald Trump zaznaczył, że częścią porozumienia z Iranem musi być gwarancja swobodnego przepływu ropy.
Prezydent USA podkreślił, że otwarcie Cieśniny Ormuz jest "dużym priorytetem".
Oświadczył, że Amerykanie wygrali wojnę, dlatego to oni, a nie Irańczycy mogą w przyszłości naliczać opłaty za wykorzystywanie tego szlaku wodnego przez statki.
Iran ostrzegł już, że odpowie na działania USA zintensyfikowaniem ataków na infrastrukturę energetyczną w Zatoce Perskiej.
To może zaostrzyć globalny kryzys paliwowy i zwiększyć szkody dla światowej gospodarki.
Analitycy spodziewają się, że ceny ropy jeszcze mocniej wzrosną, jeśli Donald Trump przejdzie do trybu "dziesiątkowania" w Iranie, a Iran przeprowadzi ataki odwetowe.
"Jeśli Donald Trump rzeczywiście przejdzie do trybu +dziesiątkowania+ w Iranie, a Iran przeprowadzi +bardziej miażdżące+ i +bardziej rozległe+ ataki odwetowe, spodziewamy się, że dynamika cen ropy wzrośnie bliżej 120 USD" - powiedział Robert Rennie, szef działu analiz rynku surowców w Westpac Banking Corp.
"Jeśli jednak prezydent USA przedłuży jeszcze swoje ultimatum, to spodziewamy się utrzymania cen ropy w przedziale 95-110 USD za baryłkę" - dodał.(PAP Biznes)
aj/ osz/





























































