REKLAMA

NIK: nie zapadła decyzja o dymisji Mariana Banasia

2019-11-29 15:17, akt.2019-11-29 17:16
publikacja
2019-11-29 15:17
aktualizacja
2019-11-29 17:16
Dodaj Bankier.pl w Google

W związku z pojawiającymi się informacjami jakoby prezes NIK złożył dymisję z zajmowanego stanowiska, informujemy, że decyzja taka nie zapadła - poinformowała w piątek Izba w oświadczeniu na stronie internetowej.

fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Dymisja Mariana Banasia nie wpłynęła, nikt nie powiedział, że to stanie się dzisiaj, czekamy do przyszłego tygodnia - powiedziała w piątek po południu marszałek Sejmu Elżbieta Witek.

W piątek "Gazeta Wyborcza", powołując się na nieoficjalne informacje, podała, że prezes NIK Marian Banaś odchodzi ze stanowiska i ma się niedługo zjawić w Sejmie, by złożyć swoją rezygnację na ręce marszałek Sejmu Elżbiety Witek (PiS).

"GW" informowała też, że w piątek od g. 9 rano Banaś był w swoim gabinecie w centrali NIK i prowadził tam konsultacje, które miały dotyczyć podziału obowiązków po jego odejściu. Osobą, która miała go zastąpić - według dziennikarzy "GW" - jest Tadeusz Dziuba, poseł PiS powołany w tym tygodniu na wiceprezesa Izby.

Tuż po godz. 15 na stronach internetowych NIK opublikowano oświadczenie. "W związku z pojawiającymi się informacjami, jakoby prezes NIK złożył dymisję z zajmowanego stanowiska, informujemy, że decyzja taka nie zapadła" - napisano w oświadczeniu NIK. "Jednocześnie zapewniamy, że Najwyższa Izba Kontroli pracuje zgodnie z obowiązkami przypisanymi jej ustawą" - podkreślono w komunikacie.

W czwartek w siedzibie PiS z Banasiem spotkali się prezes partii Jarosław Kaczyński i wiceprezes, szef MSWiA Mariusz Kamiński. Jak poinformowała rzeczniczka PiS Anita Czerwińska, wyrazili oni oczekiwanie podania się przez szefa NIK do dymisji.

Z kolei premier Mateusz Morawiecki powiedział w piątek, że zapoznał się z raportem CBA w sprawie prezesa NIK i doszedł do przekonania, że wnioski z niego płynące powinny skłonić Banasia do podania się do dymisji. Morawiecki ocenił, że Banaś poda się w piątek do dymisji. "Jeśli tak się nie stanie, mamy plan +B+" - dodał premier.

We wrześniu TVN w programie "Superwizjer" podał, że Marian Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę w Krakowie, gdzie mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny, i że wynajem kamienicy o powierzchni 400 mkw. i dwóch mniejszych, miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu. Według "Superwizjera" Banaś zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach ze stręczycielami.

Pod koniec września Banaś udał się na urlop bezpłatny do czasu zakończenia postępowania kontrolnego CBA w sprawie jego oświadczeń majątkowych. Szef NIK oświadczył też wówczas, że nie zarządzał pokazanym w materiale "Superwizjera" hotelem, obecnie nie jest właścicielem nieruchomości, a materiał TVN odbiera "jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia". Pozwał TVN SA i autora materiału Bertolda Kittela, żądając przeprosin, sprostowania i wpłaty na cel społeczny.

Prezes NIK, który w środę uczestniczył w posiedzeniu sejmowej Komisji ds. Kontroli Państwowej, opiniującej wnioski o powołanie dwóch wiceprezesów Izby, oświadczył, że "ze spokojem" oczekuje zakończenia procedur podjętych przez urzędy państwowe w sprawie jego oświadczeń majątkowych.

CBA poinformowało w piątek po południu, że rano tego dnia skierowało do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Banasia. Zawiadomienie jest wynikiem przeprowadzonej przez CBA kontroli oświadczeń majątkowych obecnego prezesa NIK. W zawiadomieniu CBA wskazuje na podejrzenie złożenia przez Banasia nieprawdziwych oświadczeń majątkowych, zatajenie faktycznego stanu majątkowego oraz nieudokumentowanych źródeł dochodu.(PAP)

autor: Krzysztof Kowalczyk

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
czerwony_wiewior
Trzymaj się Marian, ferajna z Krakowa stoi za Tobą murem!
karbinadel
Możecie się śmiać, jak Czarzasty, ale sprawa ma dużo głębszy wymiar, niż się na pozór wydaje. Otóż po raz pierwszy ktoś rekomendowany przez PiS na wysokie stanowisko nie podporządkował się decyzji jaśnie pana prezesa. Normalnie obraza majestatu!
1as
Maniuś, składaj tę dymisję i leć na "wyprzedaże" blak frajdej! Może jeszcze coś tanio wyhaczysz!
Byle clorze pozdrawiają! :))
open_mind
Prezes Najwyższej Izby Kontroli. Marian Banaś, urzędnik państwowy o powierzchowności sutenera.

Powiązane: Afera wokół szefa NIK Mariana Banasia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki