REKLAMA
TYDZIEŃ INWESTOWANIA W BANKIER.PL

Pomnik niegospodarności w Ostrołęce. Służby zatrzymały 25 osób, w tle znane nazwiska

2026-11-05 12:59, akt.2026-11-05 13:12
publikacja
2026-11-05 12:59
aktualizacja
2026-11-05 13:12
Dodaj Bankier.pl w Google

Prowadzone są czynności z osobami zatrzymanymi w związku ze śledztwem w sprawie niegospodarności przy niedoszłej budowie bloku węglowego Elektrowni Ostrołęka – poinformowała w czwartek Prokuratura Regionalna w Białymstoku. Nie podała szczegółów. Odesłała do planowanej na piątek konferencji prasowej.

Pomnik niegospodarności w Ostrołęce. Służby zatrzymały 25 osób, w tle znane nazwiska
Pomnik niegospodarności w Ostrołęce. Służby zatrzymały 25 osób, w tle znane nazwiska
/ Energa

Śledczy nie podają, ilu osobom i jakie postawiono zarzuty. Wiadomo, że 25 osób zatrzymanych w całym kraju w minioną środę przez CBA na polecenie prokuratury jest przesłuchiwanych w Białymstoku. Śledztwo prowadzi zespół prokuratorów.

Radio Zet – powołując się na własne informacje – podało w czwartek, że zarzuty usłyszeli:

  • b. wiceprezes spółki Energa Grzegorz K., obecnie przedstawiciel prezydenta RP w Krajowej Radzie Sądownictwa,
  • były poseł PiS Jacek K., w przeszłości również zajmujący stanowiska kierownicze w spółce Energa.

Śledczy mieli w ich przypadku zastosować poręczenia majątkowe.

Prokuratura zapowiedziała na piątek konferencję prasową dotyczącą tego śledztwa. Weźmie w niej udział również rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

W czwartek w rozmowie z PAP Dobrzyński powiedział, że nie ma wiedzy o stawianych zarzutach, a czynności prowadzą prokuratorzy w Białymstoku.

CBA zatrzymało 25 osób z państwowych spółek

Prowadzone od kilku lat śledztwo dotyczy inwestycji w nowy blok Elektrowni Ostrołęka. Obejmuje lata 2018-2019. Szkoda majątkowa, która dotyczyła Elektrowni Ostrołęka, Enei SA i spółki Energa SA, szacowana jest na ponad miliard złotych.

Podstawą wszczęcia w lipcu 2022 r. tego postępowania, do którego prowadzenia wyznaczona została białostocka prokuratura regionalna, były zawiadomienia Najwyższej Izby Kontroli oraz zawiadomienie złożone przez posła Adama Szłapkę. Czynności wykonuje delegatura CBA w Gdańsku.

W ocenie śledczych doszło do niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień przez członków zarządów i rad nadzorczych, a wskutek tego do działania na szkodę tych spółek.

Miało to polegać m.in. na zawarciu umowy na realizację projektu budowy Elektrowni Ostrołęka C, wydaniu polecenia rozpoczęcia robót bez zapewnionego finansowania, co doprowadziło do odstąpienia od projektu i wyrządzenia spółkom szkody majątkowej.

Zatrzymane osoby to – jak informował w czwartek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek – prezesi, wiceprezesi, członkowie zarządów i rad nadzorczych spółek, które poniosły straty.

Wiosną tego roku, gdy prokuratura oczekiwała na zlecone ekspertyzy biegłych, którzy mieli wypowiedzieć się na temat zasadności podjęcia decyzji o wznowieniu budowy bloku węglowego oraz zasadności odstąpienia od realizacji tego projektu, informowała ona PAP, że badane w śledztwie wątki to również m.in. przedkładanie nierzetelnych dokumentów w bankach, by uzyskać finansowanie tej inwestycji.

Echa afery w Elektrowni Ostrołęka

Plany budowy dużego węglowego bloku w należącej do energetycznej spółki Energa Elektrowni Ostrołęka pojawiły się po raz pierwszy w strategii Energi na lata 2008-2015.

W grudniu 2011 r. Energa rozpisała przetarg na wykonawcę, ale w 2012 r. wstrzymała projekt ze względu na trudności ze zdobyciem rynkowego finansowania inwestycji.

Pomysł budowy Ostrołęki C powrócił w 2016 r. po przejęciu władzy przez PiS. Blok o mocy 1000 MW na węgiel kamienny miały wspólnie wybudować i eksploatować dwie kontrolowane przez państwo spółki energetyczne: Energa i Enea. W kwietniu 2018 r. wybrano wykonawcę – konsorcjum GE i Alstom z ceną 6 mld zł brutto. Pierwsze prace w terenie oficjalnie ruszyły w październiku 2018 r.

W grudniu 2018 r. Enea deklarowała zaangażowanie finansowe w wysokości 1 mld zł, a Energa co najmniej 1 mld zł. Pod koniec 2019 r. PKN Orlen zgłosił zamiar przejęcia Energi, a ówczesny minister aktywów państwowych Jacek Sasin zapewniał, że inwestycja będzie kontynuowana, chociaż ciągle trwają próby znalezienia pełnego finansowania projektu.

W lutym 2020 r. inwestorzy, czyli Energa i Enea, zawiesili finansowanie projektu Ostrołęka C. Obie spółki dokonały odpisów w związku z projektem: Energa na 876 mln zł, Enea na 647 mln zł. W czerwcu 2020 r. obie spółki podjęły decyzję o rezygnacji z budowy bloku na węgiel kamienny i postawienia w jego miejsce źródła na gaz, ale pół roku później Enea wycofała się zupełnie z inwestycji.

W czerwcu 2021 r. Energa zmieniła umowę z GE Power z budowy elektrowni węglowej na gazową. Zgodnie z aneksem blok parowo-gazowy o mocy 745 MW miał kosztować ok. 2,5 mld zł. W czerwcu 2023 r. Energa podpisała z konsorcjum banków umowę kredytową na 2,64 mld zł, z czego 2,45 mld zł na budowę Ostrołęki C na gaz. (PAP)

rof/ joz/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Elektrownia Ostrołęka C

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki