REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

NBP proponuje większą obniżkę za zarządzanie aktywami przez TFI, docelowo do 1,5 proc.

2018-09-27 07:58
publikacja
2018-09-27 07:58
Dodaj Bankier.pl w Google

NBP proponuje większą obniżkę za zarządzanie aktywami przez TFI, docelowo do 1,5 proc. - napisał bank centralny w opinii do projektu rozporządzenia Ministerstwa Finansów.

fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

Ministerstwo Finansów przygotowało projekt rozporządzenia, w którym proponuje, aby docelowy limit wynagrodzenia za zarządzanie aktywami przez TFI był na poziomie 2 proc. w 2022 roku

"(...)We wspomnianym piśmie NBP zaproponował, aby w pierwszym roku po wejściu w życie nowych regulacji maksymalna wysokość wynagrodzenia stałego towarzystwa za zarządzanie funduszem inwestycyjnym otwartym lub specjalistycznym funduszem inwestycyjnym otwartym nie mogła być wyższa niż 3,0 proc. średniej wartości aktywów netto funduszu lub subfunduszu w skali roku, a w kolejnych latach była sukcesywnie obniżana o 0,5 pkt. proc., aż do uzyskania oczekiwanej maksymalnej wysokości wynagrodzenia 1,5 proc." - napisał NBP.

NBP zauważa, że analizując rozwiązania prawne w zakresie wysokości opłat za zarządzanie pobieranych przez TFI nie da się uniknąć porównań z propozycją zawartą w projekcie ustawy o pracowniczych planach kapitałowych, zgodnie z którą towarzystwa będą zarządzać środkami przy wynagrodzeniu stałym w wysokości 0,5 proc. średniej wartości aktywów netto.

MF proponuje, aby wysokość tego wynagrodzenia była ustalana w oparciu o średnią wartość aktywów netto funduszu inwestycyjnego, a w przypadku funduszu inwestycyjnego z wydzielonymi subfunduszami – subfunduszu, w skali roku, przy czym będzie ona z biegiem czasu obniżana – od 3,5 proc. średniej wartości aktywów netto funduszu lub subfunduszu w skali roku od dnia 1 stycznia 2019 r. do 2 proc. tej wartości od dnia 1 stycznia 2022 roku.

Wakacje na giełdzie

W opinii NBP czynnikiem ryzyka, który powinien być brany pod uwagę przy tworzeniu rozwiązań dotyczących ograniczenia wysokości opłat za zarządzanie jest możliwość wzrostu stawek wynagrodzenia w tych funduszach, w których stawka ta nie przekracza maksymalnego poziomu obowiązującego w danym roku.

"W opinii NBP w projekcie regulacji należy uwzględnić zapisy zapobiegające powstaniu ww. sytuacji. Równocześnie NBP pragnie jednoznaczne podkreślić, że nie podziela stanowiska wyrażonego w uzasadnieniu do projektu rozporządzenia, odnoszącego się do szerszego stosowania przez TFI wynagrodzenia zmiennego za zarządzanie. Doświadczenia polskiego sektora funduszy inwestycyjnych pokazują, że mechanizmy rynkowe nie są wystarczające, aby ukształtować racjonalny poziom opłat obciążających klientów funduszy" - pisze NBP.

"Zdaniem NBP podobna możliwość pojawia się również w związku z opiniowanym projektem rozporządzenia. Brak jakichkolwiek uregulowań w zakresie wysokości i sposobu pobierania opłat zmiennych w funduszach inwestycyjnych kierowanych do klienta detalicznego uważamy za istotny czynnik ryzyka. Fundusz bowiem sam decyduje o rodzaju stawki referencyjnej, do której się odnosi. Nie zawsze jest to stawka adekwatna do struktury portfela inwestycyjnego funduszu. Za nieuprawnione uznajemy zatem podejście, w którym fundusz akcyjny może np. pobierać opłatę zmienną, jeśli osiągnie stopę zwrotu wyższą niż WIBOR/WIBID" - dodaje. (PAP Biznes)

map/ ana/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (7)

dodaj komentarz
len1
Czy zyskacie czy stracicie to kasiorę zapłacicie. Jak kto lubi być skubany to serdecznie zapraszamy. I co w tym złego?
bialy_kruk
Pamietam ja dzisiaj kiedy w 2003 roku zanioslem 10 tys do jakiegos funduszu chyba sie pionier nazywal.Po 6 miesiacach kiedy potrzebowalem ta gotowke to dostalem 6.5 tys.
Na tym zakonczyly sie moje inwestycje w fundusze roznej masci.
kamilp141
Heh a w usa fidelity uruchomilo niedawno pierwsze ETF'y bezprowizyjne...
modulometer
Powiem wam czego chce nbp. Chce aby inwestowanie w fundusze tfi stało się zupełnie nieopłacalne dla samych tfi a więc skończy się wychodzeniem tfi z polityki darmowych zakupów, kickbacków i platform inwestycyjnych gdzie Polak może kupić fundusz bez opłat i szybko z niego wyjść bez ponoszenia opłat. Tzw inwestorzy będą zmuszeni Powiem wam czego chce nbp. Chce aby inwestowanie w fundusze tfi stało się zupełnie nieopłacalne dla samych tfi a więc skończy się wychodzeniem tfi z polityki darmowych zakupów, kickbacków i platform inwestycyjnych gdzie Polak może kupić fundusz bez opłat i szybko z niego wyjść bez ponoszenia opłat. Tzw inwestorzy będą zmuszeni wyjść z rynku funduszy pienięznych i przetransferować środki w obligacje SP (bo niby gdzie indziej - na lokaty?) . A fundy akcyjne to tak mały margines że zupełnie dla samych tfi staje się nieistotny w obliczu napływów ciułaczy do fundów gotówkowo-pienieżnych. Skoro będą opłaty maksymalne za zarządzanie to gdzieś to trzeba wyrównać - wzrosną też opłaty w najbezpieczniejszych funduszach.
I to kolejny krok w kierunku 'upaństwowienia' rynku kapitałowego w tym kraju. Potrzeba kasy na obligacjach bo za rok, dwa budżet nie będzie się spinał jak PKB spadnie poniżej 2% . Komuna bis. Już niskimi stopami naganiają ludzi z lokat na 4-latki COI bo gdzie niby ludzie mają się chronić przed inflacją? Teraz chcą wykończyć TFI w obecnej postaci.
Nie to żebym był zwolennikiem wysokich opłat za zarządzanie, ale jestem realistą. Ktoś kto chce zainwestować w akcje a boi się samemu wejść na giełdę wybierze fundusz. Z racji małej kapitalizacji fundów akcyjnych te fundusze musza dużo pobierać bo ktoś musi sfinansować ich działalność. W wypadku obniżenia oplat będą szukać zysku gdzie indziej. - na prowizjach i opłatach manipulacyjnych. W USA niektóre fundy wprowadziły nawet opłatę za konwersję - każda konwersja powyżej 3 w roku jest już płatna. Ewentualnie polskie tfi wejdą w jakies tanie ETF którymi zarządza komputer tyle że takie etf-y to bedzie tragedia przy flash-crashach. Dobrze zarządzany fundusz aktywny skutki flash crashu potrafi trochę zminimalizować.
I tak Glapiński z Łonem i Kropiwnickim po raz kolejny uszczęśliwią posiadaczy oszczędności. Co za niewyżyta banda.
mirekb215
Głupoty wać pan wypisujesz i tyle. Na zachodzie niska opłata to standard tylko u nas cały czas fundusze kroiły frajerów ile wlezie. Czy zarabiali czy też nie 5% sobie brali do tego kręcili jak chcieli. Teraz może się postarają aby pozyskać klientów. Np. lepszymi wynikami.
modulometer odpowiada mirekb215
tia.. Niska oplata za co? Za zarządzanie. zapominasz że w fundach opłatas za zarządzanie to pryszcz. Po drodze mamy opłaty bieżące o których ludzie nie mają pojęcia. W Polsce kupisz fundusz bez opłat manipulacyjnych. Na zachodzie też, ale nie jest to standardem bo tam raczej sa opłaty manipulacyjne standardem. poza tym jak pisałem tia.. Niska oplata za co? Za zarządzanie. zapominasz że w fundach opłatas za zarządzanie to pryszcz. Po drodze mamy opłaty bieżące o których ludzie nie mają pojęcia. W Polsce kupisz fundusz bez opłat manipulacyjnych. Na zachodzie też, ale nie jest to standardem bo tam raczej sa opłaty manipulacyjne standardem. poza tym jak pisałem - taki Blackrock pozwala sobie nawet kasować za konwersję funduszy. niemniej jednak kasowanie 4% za fuundusz szerokiego rynku akcji polskich to stanowczo za dużo. Z drugiej strony 1.5% za fundusz akcyjny i tyle samo za gotówkowy to kompletna paranoja.
Ja się obawiam po prostu że znikną takie platformy jak w BOS i Mbank - tylko trzeba wiedzieć na czym one zarabiają i dlaczego to obniżanie opłąt skończy się ich zamknięciem

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki