Rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprianow poinformował, że "ograniczenia na dostawy gazu na Ukraine zostaną zniesione".
Jeszcze przed osiągnięciem porozumienia premier Ukrainy Julia Tymoszenko osobiście zapewniała, że obecny kryzys zakończy się trwałym rozwiązaniem, które będzie obowiązywało przez lata. Mówiła też, że tranzyt rosyjskiego gazu do Unii Europejskiej przez Ukrainę nie jest zagrożony.
Od poniedziałku Gazprom ograniczył łącznie o ponad 50 procent dostawy gazu na Ukrainę. Swoją decyzję motywował tym, że ukraiński Naftohaz nie zapłacił za gaz dostarczony na początku tego roku i dotąd nie podpisał odpowiednich umów w tej sprawie.
Dzisiaj rzecznik Gazpromu ogłosił, że Naftohaz jeszcze tej doby zmniejszy tranzyt gazu do Europy. Transport gazu na zachód przebiega jednak bez zakłóceń.
Źródło:IAR




























































