REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Morawiecki: Najbardziej naturalne byłoby zniesienie limitu składek na ZUS od 2019 r.

2017-11-29 20:58
publikacja
2017-11-29 20:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Najbardziej naturalnym wyjściem byłoby wydłużenie vacatio legis o rok, tak, by zniesienie limitu składek na ZUS weszło w życie 1 stycznia 2019 r. - powiedział PAP wicepremier, minister finansów Mateusz Morawiecki. Podkreślił, że decyzja nie jest w jego rękach, bo ustawa znajduje się w Senacie.

fot. / / Ministerstwo Finansów

"Wsłuchujemy się w głosy przedsiębiorców; ja też się przychylam do tego, by ustawa, którą zaproponowała pani minister Rafalska, miała zdecydowanie dłuższe vacatio legis. Przedsiębiorcy mają już pozamykane budżety i nie powinni być zaskakiwani. Rozmawiałem z wieloma z nich, w wielu miejscach, na wielu spotkaniach.(...) Chcemy, by przedsiębiorcy mieli czas na przystosowanie się, na przemyślenia i dyskusję" - powiedział PAP Morawiecki.

Szefowa resortu rodziny i pracy Elżbieta Rafalska powiedziała w środę, że "wolelibyśmy, gdyby vacatio legis w przypadku ustawy o zniesieniu górnego limitu składek na ZUS było dłuższe". Jak zaznaczyła, wszystko jest jednak w rękach parlamentu.

Wakacje na giełdzie

Sejm uchwalił w piątek rządową ustawę o zniesieniu limitu, powyżej którego najlepiej zarabiający obecnie nie płacą składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Teraz ustawa trafiła do Senatu.

Reklama

Zmiany miałyby wejść w życie 1 stycznia 2018 r. MRPiPS szacuje, że na skutek zmian w 2018 r. sektor finansów publicznych zyskałby ok. 5,4 mld zł. Zniesienie górnego limitu składek dotyczy ok. 350 tys. osób., czyli ok. 2 proc.

Morawiecki zaznaczył, że inwestorzy nie obawiają się zmian, czego dowodzi tego pozycja naszego kraju w raporcie EY. "Polska znalazła się w pierwszej piątce najpopularniejszych kierunków dla inwestorów zagranicznych i jest to drugie miejsce w Europie, a pierwsze w naszym regionie pod względem tworzonych miejsc pracy" - podkreślił.

Wicepremier zaznaczył, że na proponowane w projekcie rozwiązania rząd nigdy nie patrzył "od strony fiskalnej, bo sytuacja budżetu tego nie wymagała", ale bardziej jako "sprawiedliwe, solidarnościowe".

"Warto o tym pamiętać, kiedy mówimy, że mamy wysokie podatki, wysoki ZUS(...). Pracownicy zarabiający 25 tys. zł miesięcznie są obciążeni niższym klinem podatkowym niż osoby zarabiające średnią krajową. Mamy najbardziej regresywny system podatkowy w Europie(...) a chcielibyśmy mieć system bardziej normalny - powiedział Morawiecki.

Obecnie przepisy mówią, że roczna podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe w danym roku kalendarzowym nie może być wyższa od kwoty odpowiadającej 30-krotności prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce na dany rok. W 2017 roku kwota ta wynosi 127 tys. 890 zł.

Ustawa przewiduje zniesienie tego limitu tak, by wszyscy ubezpieczeni płacili pełne składki na ZUS, niezależnie od wysokości dochodów. Składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe będzie odprowadzana od całości przychodu, tak jak w przypadku ubezpieczenia chorobowego i wypadkowego. Zasada ta zostanie również wprowadzona przy składkach odprowadzanych przez płatnika za pracowników zatrudnionych w warunkach szczególnych na Fundusz Emerytur Pomostowych.(PAP)

autor: Małgorzata Dragan

drag/ malk/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kupuj, trzymaj, sprzedaj. Oto rekomendacje dla akcji z GPW
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
afellow
"sprawiedliwe, solidarnościowe" to byłoby zrównanie wieku emerytalnego do poziomu 60 lat, dla mężczyzn i kobiet.
pjb
Zastanówmy się o co tu chodzi. Przecież wszyscy dobrze wiedzą że 5mld pozyskane w przyszłym roku trzeba będzie spłacać przez lata i finalnie wydać 100mld bo tyle wyliczył ZUS. Gdzie tu interes - ja go nie widzę. No to o co tu chodzi i kto na tym zyska. PiS obsadził głównych swych graczy na dobrze płatnych stanowiskach. Posiedzą tam Zastanówmy się o co tu chodzi. Przecież wszyscy dobrze wiedzą że 5mld pozyskane w przyszłym roku trzeba będzie spłacać przez lata i finalnie wydać 100mld bo tyle wyliczył ZUS. Gdzie tu interes - ja go nie widzę. No to o co tu chodzi i kto na tym zyska. PiS obsadził głównych swych graczy na dobrze płatnych stanowiskach. Posiedzą tam jeszcze dwa może trzy lata. W sam raz aby podbić sobie emerytury. Potem przez lata ZUS będzie im bulił dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie. Tu nie ma nic dla maluczkich, żadne janosikowe zachowanie, wyrachowany krok i skok bonzów PiS na społeczną kasę i sposób aby zapewnić sobie przyjemną i wygodną emeryturę ze społecznej kasy! Wszyscy pracujący Polacy będą się na to składać.
trooper
PIS = Janosik. Ograbić tym, którym się jakoś powodzi i rozdać biednym. Wszyscy wiemy jak się potoczyły losy Janosika.
heldbaum
A ja jak zwykle zapytam, gdzie jest niepelnosprawny i inne pisiroki, dlaczego nie wytlumacza glebi i potrzeby podniesienia podatkow.
Przeciez wystarczy nie krasc.
antek10
Panie Morawiecki pan wie i kazdy wie że aby zedrzec z przedsiebiorcow te 5 mld zł to trzeba ich podejsc z zaskoczenia.
dlxpspo
skoro 3/4 społeczeństwa płaci to dlaczego z nimi miało by być inaczej .
antek10
Bo to co zapłacisz ZUSowi juz nie odzyskasz. Niech ktos zagwarantuje, że ci co wiecej zapłacą dostaną wieksze emerytury. Zagwarantujesz to swoimi pieniedzmi, że tak będzie?
pomorzaninm
Najbardziej naturalne byloby zrównanie składek KRUSu z ZUSem !!!
a tak chwaliem Morrawieckiego a tu taki babol ... ale wymyslil... litosci.
antek10
"świetych krów" jest duzo wiecej, szkoda czasu wymieniać. Pan Morawiecki po część podziela poglądy BOLSZEWIKA wiec swojego elektoratu nie ruszy. Najbardziej naturalne jest aby kazdy płacił za siebie.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki