Nie willa za 10 tysięcy euro tygodniowo, lecz czteropokojowe mieszkanie w bloku, wynajęte na okres letni - od czerwca do września - za dwanaście i pół tysiąca. Kancelaria premiera zdementowała doniesienia mediolańskiego Il Giornale, należącego do brata Silvio Berlusconiego.
Dziennik nie przepuszcza żadnej okazji, by wytknąć Montiemu, że wcale nie jest człowiekiem oszczędnym, za jakiego chciałby uchodzić. Sprostowanie dotyczące wakacji w Sankt Moritz - nie samego zresztą premiera, ale całej jego rodziny - jest bardzo lakoniczne w porównaniu z oświadczeniem, jakie wydano na początku roku, gdy w mediach pojawiły się informacje o rzekomo wystawnym Sylwestrze w rezydencji szefa rządu w Palazzo Chigi. Sam Mario Monti ujawnił wówczas nie tylko krótką listę swoich gości, ale także fakt, że kolację przygotowała jego żona, która wcześniej sama była na zakupach.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Marek Lehnert, Rzym/dyd
Źródło:IAR






























































