Słynny kapral Wojtek, syryjski niedźwiedź, który z żołnierzami gen. Andersa przeszedł szlak bojowy od Persji po Szkocję, doczekał się godnego uhonorowania w Edynburgu.
Fundusze na rzecz budowy przez ostatnie 7 lat zbierała Fundacja Wojtek Memorial Trust, której udało się zgromadzić 300 tys. funtów.
Autorem mierzącego 2,7 m, wykutego w brązie Wojtka spacerującego ze swoim opiekunem jest Alan Beattie Herriot, światowej sławy rzeźbiarz ze Szkocji.
Rzeźbiąc Wojtka i Piotra Prendysza, chciałem oddać cześć i wyrazić wdzięczność wszystkim polskim żołnierzom, którzy w II wojnie polegli m.in. na brytyjskiej ziemi - mówił artysta w wywiadzie dla miesięcznika "Nowe Państwo".
Dla mnie historia Wojtka jest alegorią losów wielu tysięcy Polaków, którzy dzielnie walczyli, przeszli szmat świata, pomogli wygrać wojnę, a potem zostali w obcych stronach w zasadzie sami, bo Zachód nie chciał ryzykować spięcia ze Stalinem - dodawał. (PAP)
rda/






























































