Minister kultury sugeruje potrzebę dekoncentracji mediów w Polsce

2020-07-08 20:01
publikacja
2020-07-08 20:01
fot. Michał Dyjuk / FORUM

Nie mogą na rynku medialnym dominować jakieś podmioty kapitałowe i zawłaszczać dużych obszarów, poszczególnych segmentów rynku medialnego - powiedział w środę wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński. Dodał, że w Polsce jest niestety inaczej.

"Standardy europejskie dotyczące rynku medialnego są dość oczywiste, m.in. standardy dot. dekoncentracji kapitałowej i w Polsce te standardy nie są spełniane od wielu lat, wszyscy o tym wiemy" - mówił w audycji Wirtualnej Polski wicepremier Gliński.

Dopytywany, w jaki sposób te standardy powinny być spełniane, powiedział: "myśmy weszli do UE w sytuacji, kiedy polski rynek medialny nie został zdekoncentrowany". "To jest oczywiście bardzo duże obciążenie i problem, ponieważ w dokumentach europejskich bardzo wyraźnie jest powiedziane, że jakość demokracji zależy m.in. od jakości rynku medialnego. Innymi słowy: nie mogą na rynku medialnym dominować jakieś podmioty kapitałowe i zawłaszczać dużych obszarów, poszczególnych segmentów rynku medialnego. W Polsce jest niestety inaczej, inaczej niż we Francji, inaczej niż w Niemczech" - podkreślił.

Jak mówił, "Niemcy by sobie w ogóle nie wyobrażali, żeby na przykład polskie spółki medialne były właścicielami, chociaż tu nie narodowość jest ważna, a kwestia koncentracji kapitału, ale narodowość dla Niemców też była ważna, bo jak wiemy były tam kiedyś takie zakusy, żeby duża chyba angielska firma medialna weszła na rynek niemiecki i Niemcy sobie, krótko mówiąc, wyprosili tę firmę, a w naszej sytuacji sprawa inaczej wygląda i to jest oczywiście niedobre dla polskiej demokracji".

Na pytanie, czy to oznacza, że za chwilę pojawi się projekt dekoncentracji mediów, przypomniał, że "projekt dekoncentracji mediów od dawna jest i on powinien być zgodnie z europejskimi standardami, zrealizowany". Wskazał, że "niezależnie od wyborów, wszystkie siły polityczne w Polsce, także opozycja, wspólnie przyjmie taki projekt, bo on jest dobry dla polskiej demokracji i dla pluralizmu medialnego".

Odnosząc się do wypowiedzi prezydenta Dudy na wiecu wyborczym w Bolesławcu o tym, że "Niemcy chcą wybierać w Polsce prezydenta" powiedział, że "to jest pewien skrót myślowy, który jest związany z tym, że firmy, które są prowadzone przez niemiecki kapitał bardzo intensywnie ingerują w polskie wybory".

"I to zarówno te firmy, które są tu w Polsce, jak i zagranicą. To, co pisze prasa niemiecka na temat polskich wyborów i na temat prezydenta Dudy to jest absolutny skandal. To, co pisał +Fakt+ na temat kwestii ułaskawień to jest absoluty skandal, który się nie mieści w żadnych standardach cywilizowanego dziennikarstwa" - podkreślił wicepremier Gliński.

Wskazał, że "pan prezydent pomógł ofiarom, tymczasem tabloid przedstawia to w sposób kłamliwy, oburzający i skandaliczny, który z niczym się nie da porównać".

W minionym tygodniu w "Fakcie" opisano sprawę ułaskawienia przez prezydenta mężczyzny skazanego za przestępstwo seksualne na małoletniej córce. Akt łaski dotyczył skrócenia zakazu zbliżania do osób pokrzywdzonych. "Fakt" napisał, że prezydent "pomógł bestii, która seksualnie znęcała się nad własnym dzieckiem". "Trzymał córkę, bił po twarzy i wkładał rękę w krocze. Panie prezydencie, jak Pan mógł ułaskawić kogoś takiego" - napisano na pierwszej stronie gazety.

Prezydent na piątkowym spotkaniu w Bolesławcu (Dolnośląskie) część swojego wystąpienia poświęcił komentarzowi do piątkowej publikacji dziennika "Fakt".

"Czy koncern Axel Springer, z niemieckim rodowodem, który jest właścicielem gazety +Fakt+ chce wpłynąć na wybory prezydenckie w Polsce? Niemcy chcą wybierać w Polsce prezydenta? To jest podłość, ja się na to nie zgadzam" - mówił Duda. (PAP)

autor: Katarzyna Krzykowska

ksi/ pat/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (6)

dodaj komentarz
margin50
Prezydent Duda powoli dobiega końca
billbill
O tym nie należy głośno mówić tylko robić swoje bo każdy wie jak jest.
pstrzezek
Nie ma problemu. Zdekoncentruj tą trollnię na Woronicza a rynek od razu odetchnie innym powietrzem.
karbinadel
Ten szkodnik (podobnie jak jego pryncypał z Nowogrodzkiej) myśli kategoriami XIX wieku, a mamy wiek XXI. Możecie sobie przejmować TVP czy robić deal z Polsatem, ale dziś większość informacji rozpowszechnia się przez internet, a nie za pośrednictwem gazet
jes
To zapowiedź dekoncentracji takiej jak na Węgrzech. Pozostaną tylko media przychylne rządowi i wróci cenzura (w zasadzie to już wróciła w TVPiS i radio).
A najlepsze w tym, że to lepszy sort sam sobie gotuje taki los.
gregzacha
W Niemczech żadem polityk nie obniżyłby się do takiego poziomu, żeby dyskutować z Bildem czyli naszym Faktem bo wiadomo że są to szmatławce, którym taka reklama tylko służy.
Ale PISowcy walą do wszystkiego co się rusza i robia z siebie pośmiewisko.

Powiązane: Dziennikarze i media

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki