REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Minister Buda: Dopłata do fotowoltaiki dla spółdzielni i wspólnot wyniesie 50 proc.

2022-12-28 11:18, akt.2022-12-28 12:23
publikacja
2022-12-28 11:18
aktualizacja
2022-12-28 12:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Dopłata do instalacji fotowoltaicznych montowanych na domach wielorodzinnych zarządzanych przez wspólnoty mieszkaniowe czy spółdzielnie wyniesie 50 proc. wartości instalacji - poinformował w środę minister rozwoju i technologii Waldemar Buda ogłaszając wprowadzenie "prosumenta lokatorskiego".

Minister Buda: Dopłata do fotowoltaiki dla spółdzielni i wspólnot wyniesie 50 proc.
Minister Buda: Dopłata do fotowoltaiki dla spółdzielni i wspólnot wyniesie 50 proc.
fot. Wojciech Kozioł / / FORUM

Podczas konferencji prasowej szef MRiT wskazał, że w ostatnich latach nastąpił bardzo dynamiczny rozwój fotowoltaiki prosumenckiej w domach jednorodzinnych, najczęściej na terenach wiejskich i w małych miastach. "Jesteśmy przekonani, że w tym rozwoju powinny uczestniczyć miasta, w tym duże. Można to zrobić poprzez wprowadzenie prosumenta lokatorskiego" - powiedział Buda.

Obecnie wysokość dopłaty do instalacji fotowoltaicznych na domach wielorodzinnych wynosi tyle samo, co dla domów indywidualnych, czyli do 6 tys. zł. Minister zaznaczył, że w ramach proponowanego rozwiązania dofinansowanie wyniesie do 50 proc. wartości instalacji.

"Dzisiaj, żeby postawić instalację na bloku jest możliwość dofinansowania tak jak w +Moim Prądzie+ - do 6 tys. zł. My proponujemy zupełnie inną filozofię. Te instalacje będą tutaj trochę większe, w związku z tym to finansowanie będzie wyższe. Proponujemy dofinansowanie do 50 proc., co oznacza, że przy średniej instalacji 30 kWh jesteśmy w stanie dopłacić mniej więcej 75 tys. zł do instalacji wartej 150 tys. zł" - powiedział szef MRiT.

Dodał, że zostaną zmienione też zasady rozliczania energii, by było to maksymalnie opłacalne. "Dziś przy zasadach netbillingu mamy do czynienia z sytuacją, kiedy zużywamy większość energii na zasadzie autokonsumpcji, natomiast to, co oddajemy do sieci, w skrócie można powiedzieć 20 proc. jest nam rozliczane w rachunku. Te nowe zasady będą polegały na tym, że wszystko, co wyprodukujemy ponad autokonsumpcję, będzie rozliczane w całości przez operatora, dystrybutora energii" - przekazał minister rozwoju.

Wakacje na giełdzie

Grant pokryje zakup, montaż lub budowę nowej instalacji OZE lub modernizację instalacji, w wyniku której zainstalowana moc wzrośnie o co najmniej 25 proc. Dofinasowaniem będą też objęte instalacje wspomagające, jak magazyny energii i pompy ciepła.

Buda ogłosił, że na program będzie przeznaczone prawie pół mld zł, na razie w ramach prefinansowania z Polskiego Funduszu Rozwoju. "Program jest dowodem, że uruchamiamy środki PFR na prefinansowanie inwestycji zaplanowanych w KPO. To jest jeden z pierwszych programów, które namacalnie pokazuje, że ten instrument uruchomiliśmy, nie czekając na rozstrzygnięcia KE, bo wiemy, że one nastąpią prędzej czy później" - stwierdził.

Zapowiedział, że spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe będą mogły składać wnioski o dofinansowanie instalacji fotowoltaicznych od 1 lutego do Banku Gospodarstwa Krajowego. Podkreślił, że dla przeciętnego lokatora bloku program przyniesie istotne oszczędności.

Według wyliczeń resortu, przykładowy budynek z 64 mieszkaniami na wspólne potrzeby zużywa rocznie 4 MWh, co oznacza koszt 2800 zł. Instalacja fotowoltaiczna produkuje do 30 MWh na rok, pokrywa więc zużycie wspólne i daje przychody dla budynku w wysokości 19 tys. 600 zł na rok. W efekcie - według wyliczeń MRiT - lokatorzy nie zapłacą za energię w części wspólnej i obniży się ich własny koszt zużycia - w podanym przykładzie średnia obniżka na lokal wyniesie 328 zł rocznie przez kolejnych 15 lat. Przy dotacji w wysokości 50 proc. przewidywany zwrot z inwestycji to około 5 lat - oszacowano.

"Chcielibyśmy, by za 2-3 lata ten program doprowadził do takiej eksplozji rozwoju instalacji fotowoltaicznej, jak +Mój Prąd+" - powiedział Buda. Wyraził przekonanie, że instalacje fotowoltaiczne będą powstawały na większości bloków w miastach.

Jak przekazał, resort liczy, że pierwsze takie inwestycje będą powstawały już na wiosnę. "Jesteśmy gotowi do finansowania również tych inwestycji, które są w przygotowaniu" - dodał.

MRiT podało, że – zgodnie z proponowanym rozwiązaniem - zarządzający budynkiem wielolokalowym (TBS, spółdzielnia, wspólnota) będzie mógł zainwestować w większą instalację, niż jest potrzebna dla części wspólnej. Autokonsumpcja będzie dotyczyć tylko części wspólnej. Całość energii oddawanej do sieci będzie rozliczana miesięcznie ze sprzedawcą według cen hurtowych i wpływać na konto właściciela. Przychody właściciela obniżą koszty utrzymania budynku, a oszczędności będzie można przeznaczyć np. na remonty. Prosument (zarządzający budynkiem) będzie musiał zgłosić do sprzedawcy energii sposób rozliczenia (czyli status prosumenta lokatorskiego), dokumentując to uchwałą o budowie takiej instalacji.

Resort przypomniał, że obecnie dla budynków wielolokalowych są następujące możliwości działania: zasilanie części wspólnej - rozliczenie prosumenckie, czyli autokonsumpcja oraz sprzedaż do sieci po cenie średniej hurtowej. Nadwyżka zasila rachunek energii, a reszta odkładana jest na koncie. Ewentualny nadmiar na koniec roku jest zwracany w wysokości 20 proc. prosumentowi (za każdy miesiąc 20 proc. niewykorzystanych środków). O ile powierzchnia dachu jest niewielka, instalacja pokrywa w całości (lub w części) koszty energii dla części wspólnej.

Wcześniej zaznaczał w audycji internetowej "Rzeczpospolitej", że "oczekuję wielkiego boomu. Nasz program, który mamy przygotowany, ma temu sprzyjać" - podkreślił. "Moje działania w tej sprawie też zmierzają do tego, żeby uczynić ogromny drugi krok, jeśli chodzi o rozwój fotowoltaiki" - zapowiedział Buda. Jak stwierdził, "mieliśmy ogromną dynamikę rozwoju fotowoltaiki w domach indywidualnych, u prosumentów".

15 grudnia ruszyła kolejna edycja programu promocji prosumenckiej fotowoltaiki "Mój Prąd". To wydłużenie naboru dotychczasowej edycji "Mojego Prądu" 4.0. Pierwotnie miał się on zakończyć 22 grudnia. Będzie on jednak trwał do końca marca 2023 r. lub do wyczerpania się budżetu programu, czyli ok. 240 mln zł. Nowa odsłona programu oznacza przede wszystkim większe dofinansowanie do instalacji planów fotowoltaicznych i magazynów energii niż dotychczas.

(PAP)

autorzy: Łukasz Pawłowski,  Magdalena Jarco

pif/ kmz/ mk/ pad/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (12)

dodaj komentarz
bt5
We wspólnotach mieszkają : 1. albo ludki bardzo bidne - dotyczy kamienic 100 lat+, 2. ludki kiedyś w miare zamożne ale dziś na emeryturach czyli tez bidne, 3. ludki zakredytowane czyli tez bidne. Na założenie paneli na dachu wspólnoty trzeba dziś jakies 500 k i tu mi kaktus wyrosnie jak mieszkancy wspónot aktualnie pozarzynani drogimi We wspólnotach mieszkają : 1. albo ludki bardzo bidne - dotyczy kamienic 100 lat+, 2. ludki kiedyś w miare zamożne ale dziś na emeryturach czyli tez bidne, 3. ludki zakredytowane czyli tez bidne. Na założenie paneli na dachu wspólnoty trzeba dziś jakies 500 k i tu mi kaktus wyrosnie jak mieszkancy wspónot aktualnie pozarzynani drogimi rachunkami wyskrobią kasę. A jeszcze przecież sa pilniejsze potrzeby jak cieknące dachy , sypiące się elewacje. Wspólnoty sa na tyle bidne ze z tego co widzę to dachy robią remonty tylko połówkowo od np. północnej strony gdzie najbardziej przegnite. Wspólnoty mają nakazy z magistratu wyremontowani choć elewacji od ulicy i na to nie dajae się zebrac śródków. Tak że pan Buda buja w obłokach. Skala tej akcji pv we wspólnotach bedzie minimalna tym bardziej że nie ma to sensu ekonomicznego bo nie ma programu prosument. W zimę na ogrzewanie te panele na dachu wspólnot nic nie wyprodukuja pradu .
zenonn
Panele na dachu to kupa kłopotów, zero zysku
Remont dachu, pożar, awaria panela po latach to katastrofa
bha
Raczej taki społeczny kolejny dodatkowy tzw. sponsoring dla określonej branży biznesu. Oczywiście jak zawsze w imię samych dobrych i szczytnych idei, celów korzystnych dla Niby wszystich???.
maxykaz
Dali by ludziom zwyczajnie zarobić to by nie trzeba dopłat.
jas2
Kto ci każe mało płacić? Daj zwyczajnie ludziom zarobić.
Jeśli sprzedawca mów że chleb kosztuje 5 zł - daj mu 10 zł.
W ten sposób on zarobi więcej, a ty będziesz zadowolony, że ludzie dobrze zarabiają.
frugal odpowiada jas2
Nie mogę dać piekarzowi 10 zł za chleb, bo 5zł idzie na dotacji do paneli dla spółdzielni i wspólnot ;)
zoomek
Jeśli do czegoś trzeba dopłacać to jest to zwyczajnie nierentowne. To chyba oczywiste?
300_pala
Dlatego dopłacają Do Pgg
andregru
Do ocieplania bloków tez były dopłaty.
jas2
Dopłaty stosuje się z różnych powodów, ale zwykle po to, aby przyspieszać pewne procesy.

Powiązane: Fotowoltaika

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki