REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Milion złotych kary za nielegalny pomost. Wody Polskie walczą z samowolą na jeziorach

2026-05-05 15:06, akt.2026-05-05 17:09
publikacja
2026-05-05 15:06
aktualizacja
2026-05-05 17:09
Dodaj Bankier.pl w Google

Pracownicy Wód Polskich w Białymstoku prowadzili w ub. roku 551 spraw dot. nielegalnych pomostów, w wyniku których m.in. 70 inwestycji zlikwidowano. Naliczono kary administracyjne na kwotę blisko 128 tys. zł - poinformowała PAP rzeczniczka Wód Polskich w Białymstoku Joanna Szerenos-Pawilcz.

Milion złotych kary za nielegalny pomost. Wody Polskie walczą z samowolą na jeziorach
Milion złotych kary za nielegalny pomost. Wody Polskie walczą z samowolą na jeziorach
fot. Aleksander Ogrodnik /

Nielegalne pomosty budowane nad mazurskimi jeziorami to zjawisko powszechne. Pomost jest traktowany jako urządzenie wodne w rozumieniu ustawy Prawo wodne. Oznacza to, że jego budowa wymaga odpowiedniej zgody wodnoprawnej.

Dziesiątki pomostów do rozbiórki

Jak przypomniała we wtorek rzeczniczka białostockiego oddziału Wód Polskich, od 2024 roku w Prawie wodnym obowiązuje zapis, że każdy, kto korzysta z wód, wykonuje urządzenia wodne lub prowadzi roboty wymagające zgody wodnoprawnej bez stosownego pozwolenia, podlega administracyjnej karze pieniężnej. Wysokość kary wynosi od 5 tys. zł do 1 mln zł, a decyzję wydaje Dyrektor Zarządu Zlewni.

Szerenos-Pawilcz poinformowała, że w 2025 roku pracownicy Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Białymstoku prowadzili 551 spraw dotyczących nielegalnych pomostów, w wyniku których:

  • 132 uznano za legalne,
  • 70 zlikwidowano,
  • 16 zalegalizowano.

Pozostałe sprawy (na koniec grudnia 2025) były w toku, tzn. w trakcie legalizacji, bądź nakazano przywrócenie do stanu zgodnego z pozwoleniem wodnoprawnym lub były w trakcie wszczęcia postępowania likwidacyjnego.

Wakacje na giełdzie

W 2025 r. pracownicy RZGW w Białymstoku naliczyli za nielegalne pomosty kary administracyjne na kwotę blisko 128 tys. zł.

Samowole nad wodą pod lupą inspektorów

Jak przekazali przedstawiciele Wód Polskich, zakres formalności przy budowie pomostu zależy głównie od jego wielkości. Jeśli ma do 3 m szerokości i do 25 m długości – wystarczy zgłoszenie wodnoprawne, jeśli przekracza te wymiary lub inwestor planuje kilka pomostów o większych łącznych parametrach – potrzebne będzie pozwolenie wodnoprawne.

Trzeba pamiętać, że pomost służy do korzystania z wody, a nie do cumowania łodzi. Jeśli ktoś planuje funkcję cumowniczą, to wtedy mowa jest o przystani – a to wiąże się z inną procedurą. Sprawy związane ze zgodami wodnoprawnymi prowadzą Wody Polskie, zgłoszenia przyjmowane są w Nadzorze Wodnym a pozwolenia wydawane są przez Zarząd Zlewni lub Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej.

Przed wybudowaniem pomostu należy uzyskać prawo do dysponowanie gruntem, tj. wystąpić do właściwego regionalnego zarządu gospodarki wodnej z wnioskiem o zawarcie stosownej umowy.

Jeśli pomost został wybudowany bez tych formalności, można wystąpić z wnioskiem o legalizację. Jeśli wszystko jest zgodne z przepisami, wydawana jest decyzja legalizacyjna a opłata wynosi obecnie 6601,07 zł.

Jeśli pomost powstał przed 1975 rokiem, uznaje się go za legalny. W takim przypadku nie ma potrzeby przechodzenia procedury legalizacyjnej- przekazały Wody Polskie. (PAP)

ali/ mrr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
miketheripper
Do bobrów za coś takiego chcieli strzelać.
miketheripper
Kto normalny stawia sobie samowolnie pomost? Czymś się w końcu różnimy od zwierząt!
to_i_owo
"Trzeba pamiętać, że pomost służy do korzystania z wody, a nie do cumowania łodzi. Jeśli ktoś planuje funkcję cumowniczą, to wtedy mowa jest o przystani – a to wiąże się z inną procedurą. "

Naprawdę w Polsce nie ma większych problemów niż wymyślanie takich różnic?
panguzik
Wody Polskie to panstwo w państwie ( a ich siedziba -pałac w Wawie na Tarchominie to ukryta twierdza strzeżona lepiej niż Belweder ) dużo łatwiej uzyskać pozwolenie na budowe domu niż tzw "pomostu na zgłoszenie " , ilość papierów , zgód , dzierżaw operatów przekracza możliwości " normalnego człowieka " Wody Polskie to panstwo w państwie ( a ich siedziba -pałac w Wawie na Tarchominie to ukryta twierdza strzeżona lepiej niż Belweder ) dużo łatwiej uzyskać pozwolenie na budowe domu niż tzw "pomostu na zgłoszenie " , ilość papierów , zgód , dzierżaw operatów przekracza możliwości " normalnego człowieka " przechodziłem przez to 2 razy i bez zatrudnienia "załatwiacza " , czyli facecika który zna wszystkie panie Mariole i kierowników Andrzejów w Wodach Polskich tego się nie przeprowadzi .
tre
Ale się obłowią. Takich niezalegalizowanych pomostów jest w Polsce kilkaset tysięcy.
Między Nieporętem a Pułtuskiem jest ich kilka tysięcy.
Mogliby też skontrolować nielegalne rury ściekowe do jeziora Zegrzyńskiego.
Tych jest tylko kilkaset.
hylobiusnews
Rury ściekowe?
Przestań.
To nie ważne.
Ale pomosty z których ludzie łowią ryby albo gapią się na jezioro to już poważny tem.

Powiązane: Wody Polskie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki