REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Miliony widzów oglądają nielegalnie. Straty liczone w miliardach

2026-03-22 06:00
publikacja
2026-03-22 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Nawet 28 mld dolarów rocznie mogą przekraczać globalne straty wynikające z piractwa treści. W Polsce – według Związku Autorów i Producentów Audiowizualnych – branża może tracić od 2,2 do 2,5 mld zł. Dotyczy to przede wszystkim sportu. W dodatku zjawisko to się nasila.

Miliony widzów oglądają nielegalnie. Straty liczone w miliardach
Miliony widzów oglądają nielegalnie. Straty liczone w miliardach
fot. David MG / / Shutterstock

Mimo rekomendacji Komisji Europejskiej dotyczących ograniczania piractwa, zjawisko to się nasila. Na świecie rośnie zarówno liczba nielegalnych streamów, jak również liczba widzów tego typu transmisji.

Europa Środkowo-Wschodnia na innym kursie

W 2024 r. w USA. odnotowano 4,2 mld nielegalnych transmisji sportowych w 10 najpopularniejszych dyscyplinach w kraju. W Europie problem również jest poważny. Tylko w ubiegłym roku w Wielkiej Brytanii ok. 4,7 mln dorosłych (9 proc.) oglądało nielegalnie sport, co oznacza wzrost w stosunku do dwóch lat wcześniej. W Niemczech ponad 6 mln osób może korzystać z pirackich transmisji, generując nawet 1,8 mld euro strat.

Nieco inaczej wygląda sytuacja w Europie Środkowo-Wschodniej. Według danych platformy MEGOGO, dostarczającej telewizję online oraz bibliotekę filmów VOD, w 2024 r. jej dział do zwalczania piractwa usunął 19 tys. unikatowych linków do nielegalnych transmisji piłkarskich, a w 2025 roku liczba ta spadła do 14,5 tys. Oznacza to spadek o 23,68 proc. Dla porównania, jeśli chodzi o sporty walki, było to odpowiednio 1 300 linków w 2024 roku i 674 rok później, co przekłada się na spadek w ich liczbie aż o 48,15 proc.

Skuteczne blokady zniechęcają piratów do działania

Według Artura Pacuły, CEO MEGOGO w Polsce, spadki w liczbie nielegalnych streamów piłkarskich oraz tych poświęconych sportom walki udostępnianych osobom trzecim mogą wynikać z kilku czynników.

Wakacje na giełdzie

– Wzrost skuteczności w blokowaniu nielegalnych stron prawdopodobnie przekłada się na spadek zaangażowania osób udostępniających pirackie treści. Osoby, które próbują swojego szczęścia w nielegalnym udostępnianiu streamów po prostu tracą zapał, mając świadomość, że ich działania są bezcelowe – twierdzi Artur Pacuła. – Stale monitorujemy pirackie strony internetowe, platformy społecznościowe, blogi oraz inne kanały w celu identyfikacji nielegalnie publikowanych treści. Pierwszą aktywnością, którą robimy zawsze w kontekście zgłaszania niewłaściwego kontentu, jest współpraca z właścicielem wyszukiwarki Google oraz próba usunięcia łamiących prawo linków.

Prewencja przynosi efekty

W zminimalizowaniu negatywnego wpływu wynikającego z pirackich działań innych stron, pomaga monitoring, konsekwencja oraz współpraca z właścicielami przeglądarki Google.

- Piractwo ewoluowało od masowego pobierania plików do korzystania w nielegalny sposób z subskrypcji i streamingu online. Powoduje to, że tracą na tym: gospodarka, w tym wpływy do budżetu państwa, branża filmowa oraz w końcu spółki, zmuszone do redukcji miejsc pracy – twierdzi Artur Pacuła.

KW

Źródło:
Tematy

Komentarze (22)

dodaj komentarz
prof-es-jonalista
Uuu - no to jest upadek cywilizacji Zachodu, niechybny! Chyba, że niezawisłe sądy uratują prawo.
newcommer
Stałe monitorowanie FB i blogów
yaro800
A tak z innej beczki. Sport to już taka komercja, że jest chyba tylko małym dodatkiem do całego tego przemysłu. Kasa, kasa, kasa i nic więcej sie nie liczy. Ludzie powinni sie ruszcyś sprzed komputerów i telewizorów i sami coś uprawiać. Mniej ogladania, wiecej ruchu. I wszyscy bedą zadowoleni, a kasa zostanie w kieszeni na kwiaty A tak z innej beczki. Sport to już taka komercja, że jest chyba tylko małym dodatkiem do całego tego przemysłu. Kasa, kasa, kasa i nic więcej sie nie liczy. Ludzie powinni sie ruszcyś sprzed komputerów i telewizorów i sami coś uprawiać. Mniej ogladania, wiecej ruchu. I wszyscy bedą zadowoleni, a kasa zostanie w kieszeni na kwiaty dla mamy lub dziewczyny.
inwestor.pl
Ciekawe jakie są straty z tych skopiowanych artykułów, które wrzucają redaktorzy bankiera?
bha
Tak sobie myślę że na tym Globo Niby Wolnym Rynku??? Raczej dla jeszcze większego swojego Zysku co roku osiąganych to jakby mogli to tzw,,Soki'' by wielu na Globie wycisneło do Cna podobnie jak z Cytrynki i to tak z czego tylko by się dało i udało jeszcze?!.Bo Niestety od dekad ciągle im mało i mało i ciągle za mało tej Mamony Tak sobie myślę że na tym Globo Niby Wolnym Rynku??? Raczej dla jeszcze większego swojego Zysku co roku osiąganych to jakby mogli to tzw,,Soki'' by wielu na Globie wycisneło do Cna podobnie jak z Cytrynki i to tak z czego tylko by się dało i udało jeszcze?!.Bo Niestety od dekad ciągle im mało i mało i ciągle za mało tej Mamony i Zysków ???.Tak sobie myślę..............
ironp
Kiedyś w Polskim prawie nie było czegoś takiego jak nielegalne oglądanie czy czytanie. Tylko kopiowanie i rozpowszechnianie było karane. Oglądanie było jak najbardziej legalne bez względu na źródło.

Co innego jeżeli chodzi o programy i gry.

Czy coś się zmieniło?
nierzad
czy okradanie złodziei to kradzież?
moravietz
Jesli zakupione to nie wlasnosc, to piractwo to nie kradziez
igor81
dostęp do kultury prawem człowieka. jeden abonament na wszystko. jak się nie podoba to wypad do siebie. Kasa rozdzielana proporcjonalnie do czasu spędzonego w danym medium.
2bmat
"oglądać nielegalnie sport" to chyba ten poziom absurdu co "wpaść do kościoła na gapę"?

Powiązane: Platformy streamingowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki