REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

OPINIAMieszkania w 2024 r. mocno zdrożeją? Ekonomiści CA prognozują

2023-03-13 10:36
publikacja
2023-03-13 10:36
Dodaj Bankier.pl w Google

W krótkim okresie spadek cen nieruchomości jest możliwy z powodu większej podaży mieszkań, jednak scenariusz wyraźnego wzrostu cen mieszkań w 2024 r. jest coraz bardziej prawdopodobny - prognozują ekonomiści Credit Agricole.

Mieszkania w 2024 r. mocno zdrożeją? Ekonomiści CA prognozują
Mieszkania w 2024 r. mocno zdrożeją? Ekonomiści CA prognozują
fot. Diego Manrique / / Shutterstock

"W krótkim okresie spodziewany wzrost podaży mieszkań będzie oddziaływał w kierunku spadku cen nieruchomości, biorąc pod uwagę fakt, że zmaterializuje się on w warunkach wciąż osłabionego popytu powiązanego z m.in. słabą akcją kredytową w segmencie kredytów hipotecznych i spowolnienia wzrostu gospodarczego. Należy jednak pamiętać, że duża część oddawanych w br. mieszkań została zakupiona już kilka kwartałów temu, a teraz zostanie tylko przekazana nabywcom. Ta część zwiększonej podaży będzie neutralna z punktu widzenia procesów cenowych" - napisali w raporcie ekonomiści.

"Z kolei w 2024 r. będziemy mieli do czynienia z odwrotną sytuacją. Oczekujemy wówczas ożywienia popytu na mieszkania z uwagi na ożywienie wzrostu gospodarczego i spadek stóp procentowych. Uważamy również, że niezależnie od wyniku wyborów parlamentarnych w br., zostanie uruchomiony rządowy program mający na celu wsparcie gospodarstw domowych w zakupie pierwszego mieszkania, co dodatkowo podbije popyt. W warunkach osłabionego napływu nowych lokali na rynek pierwotny będzie to czynnik sprzyjający ponownemu wzrostowi cen mieszkań" - dodali.

Ekonomiści Credit Agricole prognozują, że przeciętna cena transakcyjna na rynku pierwotnym dla 7 największych miast w Polsce nie ulegnie znaczącym zmianom w 2023 r., z kolei w 2024 r. nastąpi jej dalszy wzrost w tempie kilku procent rocznie.

"Należy zwrócić uwagę, że ta prognoza jest obarczona dużą niepewnością. Czynnikami niepewności dla naszej prognozy są m.in. kształtowanie się cen materiałów budowlanych, potencjalnie silniejsze spowolnienie wzrostu gospodarczego oraz ostateczna postać i skala rządowego programu wspierającego zakup pierwszego mieszkania" - zaznaczają ekonomiści. (PAP Biznes)

Wakacje na giełdzie

pat/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny szykują się na wielki krach finansowy. "Kawaleria nie nadciąga"
Tematy

Komentarze (47)

dodaj komentarz
janmieszak
Ludzie chcą ratować oszczędności przed inflacją i zrujnowaną złotówką. Budują lub kupują pod wynajem. Da się zarobić na wynajmie, ale problemem jest to, że u nas chroni się najemców, którzy nie płacą - złodziei i oszustów, a właściciel mieszkania jest uznawany za bogacza-wyzyskiwacza. Jak ktoś nie płaci i naraża kogoś na straty, Ludzie chcą ratować oszczędności przed inflacją i zrujnowaną złotówką. Budują lub kupują pod wynajem. Da się zarobić na wynajmie, ale problemem jest to, że u nas chroni się najemców, którzy nie płacą - złodziei i oszustów, a właściciel mieszkania jest uznawany za bogacza-wyzyskiwacza. Jak ktoś nie płaci i naraża kogoś na straty, powinien być wywalony. Nikt nie patrzy na to, że wynajmujący (właściciel) może jest bezrobotny, chory itd., a ma np. mieszkanie po babci, które daje mu jedyny dochód. Może ma niepracującą żonę albo chore dziecko. I musi utrzymywać najemcę-naciągacza. Przeczytajcie jak się chronić- na lotdocelu__pl jest artykuł pt. Jak dobrze wynająć mieszkanie by uniknąć problemów z najemcami? – jest tam też cały pakiet dokumentów najmu
bangladesznadwisla
Po wyborach. Podatki w górę. PLN w dół. Inflacja wysoka i recesja. Mieszkania realnie w dół
ruryk_czarny
…taaa, nieruchomosci będą drożały, co jeszcze, może poprzez kupowanie na kredytach od bankrutujących banków…? Nieruchomości będą tylko drożały, złoto będzie po 1000 dolarów, pisanie „urgens” w poniedziałek o krachu bankowo-giełdowym który zaczął się w czwartek w poprzednim tygodniu - serio, ostatnio ta gazetka nadaje się tylko do …taaa, nieruchomosci będą drożały, co jeszcze, może poprzez kupowanie na kredytach od bankrutujących banków…? Nieruchomości będą tylko drożały, złoto będzie po 1000 dolarów, pisanie „urgens” w poniedziałek o krachu bankowo-giełdowym który zaczął się w czwartek w poprzednim tygodniu - serio, ostatnio ta gazetka nadaje się tylko do poczytania w wychodku…
pioso78
Czy w sklepach cos stanialo przez ostatnie 10 lat ? Czy stanialo cos z ostatnich 2 ? Czy mamy odplyw cudzoziemcow co moze spowodowac duze pustostany ? Czy w przeciagu dekady ziemia staniala ? Czy stanualo cos dekada do dekady ? Odpowiedz jest prosta : w gospodarce opartej na drukowaniu nie moze taniec bo system by padl , wiec msmy Czy w sklepach cos stanialo przez ostatnie 10 lat ? Czy stanialo cos z ostatnich 2 ? Czy mamy odplyw cudzoziemcow co moze spowodowac duze pustostany ? Czy w przeciagu dekady ziemia staniala ? Czy stanualo cos dekada do dekady ? Odpowiedz jest prosta : w gospodarce opartej na drukowaniu nie moze taniec bo system by padl , wiec msmy gospodarke inflacyjna ktora byla trzymana w ryzach . Historycznie FED juz jezdzil na 20% ale to msll kto pamieta . Jak zacznie mocno taniec to znaczy ze lepiej sie ewakuowac bo system sie posypal .
vacarius
Każdy chciałby kupić nieruchomość w PL szczególnie ukranicy. Niby jest podaż ale problemem jest brak kasy i zdolności kredytowej. Ja tu widzę w spadek ceny mieszkan. Tym bardziej teraz gdy głównymi wynajmującymi są ukrainki z dziecmi co są najbarziej problemowymi kolatorami. Bo nie możesz wywalić bo są z dzećmi nie mają kasy bo nie Każdy chciałby kupić nieruchomość w PL szczególnie ukranicy. Niby jest podaż ale problemem jest brak kasy i zdolności kredytowej. Ja tu widzę w spadek ceny mieszkan. Tym bardziej teraz gdy głównymi wynajmującymi są ukrainki z dziecmi co są najbarziej problemowymi kolatorami. Bo nie możesz wywalić bo są z dzećmi nie mają kasy bo nie pracują tylko z mopsu. I na co komu te problemy? Polacy wynajmujący też się dowiedzą ze ukraincy wynajmują bez płacenia i też tak będą. Teraz kupno mieszkania w Polsce pod wynajem to najgorsza inwestycja.
hfjdj
tak, tak, tak. tylko że zamiast napisać że "każdy chciałby sprzedać" to się pomyliłeś i napisałeś "każdy chciałbym kupić".... chociaż czekaj... hm...
vacarius odpowiada hfjdj
Ja też chce kupić ale za 100 a nie 200 tyś w średnim miescie stolica mnie nie interesuje. Bo dla siebie samego ja nie inwestuje w mieszkania.
kazikwaw
Problem w tym, że (zdecydowana) większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że problemy na rynki nieruchomości nie będą trwały przez miesiąc czy dwa, ale znacznie dłużej. To mogą być lata.
Popyt na nieruchomości kreowany jest przede wszystkim tanim pieniądzem. A ten jeszcze przez długi czas nie będzie „tani”. Przypominam, że
Problem w tym, że (zdecydowana) większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że problemy na rynki nieruchomości nie będą trwały przez miesiąc czy dwa, ale znacznie dłużej. To mogą być lata.
Popyt na nieruchomości kreowany jest przede wszystkim tanim pieniądzem. A ten jeszcze przez długi czas nie będzie „tani”. Przypominam, że główna stopa procentowa NBP wynosiła odpowiednio w okresie:
05.03.2015-17.03.2020: 1,50%,
18.03.2020-08.04.2020: 1,00%,
09.04.2020-28.05.2020: 0,50%,
29.05.2020-06.10.2021: 0,10%.
I był to okres dynamicznych, nominalnych wzrostów cen nieruchomości. Dziś główna stopa procentowa NBP wynosi 6,75% i w dającym się przewidzieć czasie nie wróci do poziomu 1,50%.
Powiem więcej, trudno dzisiaj przewidywać kiedy zejdzie do 3,50% (+/- 50 pkt b.), a ten poziom uznaję obecnie za punkt zwrotny, po przekroczeniu którego nastąpiłoby ożywienie popytu, a tym samym ożywienie całego rynku.

Wracając do artykułu, według raportu JLL na koniec 2022 roku deweloperzy tylko w 6 lokalizacjach w Polsce mieli dostępnych do sprzedaży ok. 50 tys. lokali mieszkalnych. Pytanie ile tego zalega w skali całego kraju?
Przypominam również dane GUS: mieszkania których budowę rozpoczęto w 2022: 200,3 tys. (indywidualnie: 82,2 tys. ). Dlatego śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że do końca 2024 roku mieszkań nie zabraknie, a „wyraźny wzrost cen” można włożyć między bajki… między bajki można włożyć w najbliższych kwartałach jakikolwiek wzrost cen nieruchomości (en gros).

Z tradycyjnymi już pozdrowieniami dla przedstawicieli szeroko rozumianego rynku nieruchomości! Trzymajcie się tam, w tych trudnych dla was czasach. ;-)
hfjdj
Ja bym chętnie kupił te 50k nieruchomości gdybym tylko miał cash. Jak tylko zarobie na kolejne mieszkanie to od razu kupuje i będzie stało puste.
kazikwaw odpowiada hfjdj
O, dobrze że jesteś – dowiedziałeś się już dlaczego średnia cena transakcyjna mieszkań w Warszawie na rynku wtórnym spadła z 9.137 zł/m2 w IIIQ.2007 do 6.687 zł/m2 w IQ.2013 roku? Spadek (nominalny!) o ok. 1/4. Dane NBP. Jakie były tego przyczyny? Ponawiam pytanie, ponieważ we wcześniejszej wymianie zdań uchylałeś się od odpowiedzi,O, dobrze że jesteś – dowiedziałeś się już dlaczego średnia cena transakcyjna mieszkań w Warszawie na rynku wtórnym spadła z 9.137 zł/m2 w IIIQ.2007 do 6.687 zł/m2 w IQ.2013 roku? Spadek (nominalny!) o ok. 1/4. Dane NBP. Jakie były tego przyczyny? Ponawiam pytanie, ponieważ we wcześniejszej wymianie zdań uchylałeś się od odpowiedzi, a widzę, że odpowiedziałeś na mój komentarz ;-)

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki