REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

PRZEŚWIETLONO 400 MIASTMetro zmniejsza ruch samochodowy w miastach, tramwaje - niekoniecznie

2025-11-09 12:40
publikacja
2025-11-09 12:40

W europejskich miastach, w których działa metro, mieszkańcy dużo rzadziej jeżdżą samochodami niż w tych, gdzie do dyspozycji mieszkańców są wyłącznie tramwaje lub w ogóle nie ma transportu szynowego - poinformowali naukowcy na łamach czasopisma „Nature Cities”.

Metro zmniejsza ruch samochodowy w miastach, tramwaje - niekoniecznie
Metro zmniejsza ruch samochodowy w miastach, tramwaje - niekoniecznie
fot. Marta Zwierzchoniewska / / pexels

Przebadano 400 miast

Dr Rafael Prieto-Curiel z Complexity Science Hub w Wiedniu przeanalizował dane o codziennych podróżach mieszkańców blisko 400 europejskich miast. Uwzględnił trzy kategorie przemieszczania się: pieszo lub rowerem, transportem publicznym (metrem, tramwajami, autobusami) oraz prywatnymi pojazdami, takimi jak samochody, motocykle i taksówki.

Wśród przebadanych miast 47 miało metro, 46 - sieć tramwajową, ale bez metra, a 285 nie miało żadnej z tych form komunikacji miejskiej.

Jak pokazały wyniki, w miastach z metrem podróże samochodem stanowiły średnio 37 proc. wszystkich przejazdów. Tam, gdzie były wyłącznie tramwaje, wskaźnik ten sięgał 50 proc., a w miejscowościach bez transportu szynowego - 54 proc.

Jednocześnie w miejscach z siecią metra mieszkańcy znacznie częściej wybierali transport publiczny (35 proc.) niż w tych, w których jeździły wyłącznie tramwaje (21 proc.) lub nie było żadnego z tych dwóch środków transportu (16 proc.).

Wakacje na giełdzie

- To oznacza, że mieszkańcy miast bez metra odbywali średnio o połowę więcej podróży samochodem niż ci, którzy mieli do niego dostęp - zaznaczył Prieto-Curiel.

Badanie ujawniło również, że wraz ze wzrostem liczby mieszkańców różnice w sposobach przemieszczania się były coraz wyraźniejsze. W dużych miastach (powyżej 750 tys. mieszkańców) udział podróży samochodem sięgał 63 proc., jeśli nie było w nich metra, niezależnie od istnienia sieci tramwajowej. W miastach z metrem odsetek ten pozostawał natomiast na podobnym poziomie jak w mniejszych miejscowościach, czyli ok. 36 proc.

Wyjątki od reguły

- Istnieją oczywiście wyjątki od tej reguły. Utrecht, Segedyn czy Berno nie mają metra, a mimo to udział podróży samochodem wynosi tam jedynie ok. 20 proc., co wynika z dużej popularności chodzenia pieszo i jazdy na rowerze. Z kolei w Rzymie i Tuluzie, mimo obecności metra, odsetek podróży samochodem przekracza 60 proc. - doprecyzował autor badania.

Jednak, jak zaznaczył, ogólny efekt był bardzo wyraźny. W mieście liczącym milion mieszkańców odbywa się średnio ok. 370 mln podróży samochodem rocznie, jeśli funkcjonuje tam metro. W mieście tej samej wielkości, w którym metra nie ma, prawie 700 mln.

Badacz przypomniał, że tramwaje przeżywały swój rozkwit w latach 30. XX wieku, kiedy działały w ok. 900 miastach na świecie. Wraz z rozwojem motoryzacji wiele sieci zlikwidowano - do połowy wieku zniknęły z dwóch trzecich miast. Od lat 90. tramwaje jednak wracają. W 2020 r. funkcjonowały już w ponad 400 miastach, przewożąc łącznie 14,7 mld pasażerów rocznie. Ich największym bastionem pozostaje Europa, odpowiadająca za 60 proc. długości sieci i 75 proc. pasażerów.

Dla porównania: metro w 2020 r. działało w 190 miastach na świecie i przewiozło 58,3 mld pasażerów, czyli czterokrotnie więcej niż tramwaje.

- Wybór najlepszego środka transportu to jedno z kluczowych wyzwań dla miast. Metro umożliwia szybkie przemieszczanie się dużej liczby osób na dłuższe dystanse, ale jego budowa jest bardzo kosztowna. Tramwaje są postrzegane jako tańsza alternatywa, jednak, co pokazało to badanie, nie ograniczają ruchu samochodowego w takim stopniu jak metro - podsumował Prieto-Curiel.

Katarzyna Czechowicz (PAP)

kap/ bar/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
pogo0
Tramwaj to taki autobus na szynach, rzadko jest szybszy, a często wręcz wolniejszy od autobusu, więc jak ma ograniczać ruch samochodowy?
Wiem, że istnieją "szybkie tramwaje" i one pewnie coś dają, ale nie przebywał dostatecznie długo w żadnym mieście, które by je posiadało by coś o tym powiedzieć
wizytator
Zmiana przepisów umożliwiająca 17-latkom zdobycie prawa jazdy kategorii B wejdzie w życie pod koniec 2025 lub na początku 2026 roku.
Powiedzcie mi co to ma na celu? Jeżeli wszyscy narzekają na ruch samochodowy.
fiat126p
Kiedyś kat A,B,T były od 17 lat i nie było problemu (pełna A bez ograniczeń jak teraz). To nie problem. Problemem jest to, że planują ograniczenie prędkości dla "młodych" kierowców.
Jeżeli się wpuszcza na drogi to nie po to aby było więcej zawalidrogów.
bha
A Może samochodów jest już za dużo na Globie Już do przesady.

Powiązane: Bezpieczeństwo na drogach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki