Policjanci CBZC zatrzymali 8 osób, które działały wspólnie metodą "na pracownika banku". Oszukanych zostało kilkadziesiąt osób, których straty mogły wynieść nawet 3 mln zł. Sprawa ma rozwojowy charakter i nie są wykluczone dalsze zatrzymania.


"Oszustwa, w których przestępcy podszywają się pod pracowników banków, mimo wielu kampanii i akcji profilaktycznych, nadal stanowią poważne zagrożenie" - powiedział PAP podkom. Marcin Zagórski z zespołu prasowego Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Schemat metody "na pracownika banku" przeważnie jest ten sam: oszuści dzwonią do swojej ofiary, przedstawiają się, mówiąc, że są pracownikiem banku, a następnie informują o tym, że zgromadzone na koncie środki są zagrożone kradzieżą. Oferują swoją pomoc w ich zabezpieczeniu - przetransferowanie ich na "konto techniczne".
Członkowie grupy, których zatrzymali funkcjonariusze CBZC, oszukali w ten sposób kilkadziesiąt osób. Środki "przelewane na rachunki techniczne" były w rzeczywistości wypłacane w różnych miejscach kraju i trafiały w ręce przestępców. Łącznie skradziono blisko trzy miliony złotych.
Najmłodsza spośród zatrzymanych osób ma 19 lat, najstarsza - 45.

Prokurator przedstawił im zarzuty karne udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz prania brudnych pieniędzy. Trzech zatrzymanych trafiło do aresztu. Wobec pozostałych prokurator zastosował tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze - dozór policji, poręczenia majątkowe i zakaz opuszczania kraju. Za zarzucane czyny grozi im nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Tym razem sprawcy zostali ustaleni, więc poszkodowani mogą liczyć na odzyskanie przynajmniej części straconych środków. Jednak, jak podkreślają eksperci zajmujący się cyberbezpieczeństwem w sektorze bankowym, nie zawsze jest to możliwe, a kluczowym czynnikiem jest czas. Jego upływ działa na niekorzyść ofiary. Dlatego też należy jak najszybciej skontaktować się z infolinią banku, która ma szansę zablokować przelew i uniemożliwić przetransferowanie pieniędzy za granicę, a także zgłosić się na policję.
"Kolejne zatrzymania osób, które w ten sposób wyłudzają pieniądze, pokazują, że policjanci traktują te sprawy priorytetowo" - stwierdził podkom. Zagórski.
Do zatrzymania przestępców doprowadziły wspólne działania policjantów Zarządu w Radomiu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości oraz Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Doszło do nich na terenie województw: łódzkiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego, zachodniopomorskiego oraz pomorskiego, brali w nich udział funkcjonariusze z Zarządów CBZC z Lublina, Wrocławia, Gdańska, Szczecina, Krakowa oraz z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.(PAP)
ksc/ jann/


























































