REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mazowsze i Śląsk - tutaj nie radzą sobie z długami

Wojciech Boczoń2014-01-29 11:00analityk Bankier.pl
publikacja
2014-01-29 11:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Mieszkańcy Mazowsza i Śląska odpowiadają za jedną trzecią zaległych płatności Polaków. Co gorsza, ich zaległe długi cały czas rosną. Z kolei najlepiej radzą sobie mieszkańcy województwa świętokrzyskiego - wynika z najnowszego raportu BIG InfoMonitor na temat przeterminowanych zobowiązań.

Na koniec ubiegłego roku łączna kwota zadłużenia Polaków sięgnęła już 39,82 miliarda złotych. Pocieszający jest jednak fakt, że dynamika zadłużenia wyhamowała - w 2013 roku długi wzrosły o 3,83 proc. Za wysokie zadłużenie odpowiadają przede wszystkim mieszkańcy dwóch regionów - Mazowsza i Śląska. Ich długi łącznie stanowią 35 proc. niespłacanych zobowiązań. W obu przypadkach wciąż następuje wzrost zaległych płatności. Od końca 2011 długi mieszkańców Mazowsza wzrosły o 1,77 miliarda, a mieszkańców Śląska o 1,49 miliarda złotych.

Rośnie liczba prób wyłudzeń kredytów» Rośnie liczba prób wyłudzeń kredytów

Analitycy Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor zwracają uwagę, że w pozostałych regionach sytuacja jest stabilna. Na przestrzeni ostatnich 2 lat przyrost był wysoki jedynie w Małopolsce i na Pomorzu, gdzie zaległości wzrosły odpowiednio o 380 i 360 milionów złotych. Na tle wszystkich regionów najlepiej wypada województwo świętokrzyskie. Zarówno pod względem ogólnej kwoty zaległości finansowych, liczby dłużników, jak i średniego zadłużenia. Zaraz za nim plasuje się region podlaski i opolski, gdzie również odnotowano najmniejszą liczbę niepłacących w terminie osób.

Lepiej zarządzamy budżetami domowymi

Wakacje na giełdzie

Spadki nie są co prawda duże, ale wskazują, że wieloletnie tendencje wzrostowe udało się wreszcie zahamować i odwrócić. Analitycy zwracają uwagę, że zmiany mogą też być po części efektem lepszej sytuacji finansowej gospodarstw domowych, a także zmian w portfelach wierzytelności banków.

- Kwoty zaległych płatności Polaków w 2013 roku rosły wolniej niż we wcześniejszych latach. Wynika to m.in. z lepszego zarządzania budżetami domowymi oraz działań sektora finansowego, który trafniej ocenia możliwości kredytowe klientów. Bardzo istotnym czynnikiem jest stała rozbudowa systemu wymiany informacji gospodarczej, która zapobiega przekredytowaniu klientów banków i firm pożyczkowych - mówi Mariusz Hildebrand, prezes BIG InfoMonitor SA.

Dziury zostały załatane

Autorzy raportu nie przewidują kolejnych skokowych wzrostów zadłużenia Polaków. Jeśli takie nastąpią, będzie to raczej efekt zmian w portfelach wierzytelności instytucji finansowych, niż rzeczywistego pogorszenia sytuacji. - Rynek wymiany informacji gospodarczej jest coraz bardziej szczelny, a zasięg oraz wypełnienie baz danych wysokie, zatem skokowe wzrosty raczej nam nie grożą- mówi Marcin Ledworowski, wiceprezes zarządu BIG InfoMonitor SA.

Za blisko 1 proc. zaległych zobowiązań Polaków odpowiada garstka kilkunastu osób. Najbardziej zadłużonym jest mieszkaniec Mazowsza, którego zaległości przekroczyły już 110 milionów złotych. Tylko na przestrzeni ostatnich trzech miesięcy wzrosły o 2,2 miliona złotych. We wszystkich przypadkach źródłem zadłużenia są niespłacone kredyty mieszkaniowe, kredyty na zakup towarów, usług, papierów wartościowych oraz niespłacone pożyczki.

Wojciech Boczoń,
analityk Bankier.pl

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~QW
Zauważcie, że rok 2013 to rok niższych stóp procentowych. Dzięki temu wiele osób może przeznaczyć mniej pieniędzy na spłatę rat, a tym samym nie zaciągać nowych zobowiązań i/lub spłacać stare. Wystarczy że w 2014 podniosą stopy i sytuacja się pogorszy, choć mam nadzieję że to nie nastąpi.

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki