Premier Donald Tusk ocenił, że „nasi amerykańscy sojusznicy mają słabość do dzisiejszej opozycji, polityczną słabość – w tym do pana Zbigniewa Ziobry”. Pytany o sprawę ewentualnej ekstradycji b. szefa MS, Tusk odparł, że jego wpływ na decyzję administracji prezydenta USA Donalda Trumpa w tej sprawie „jest umiarkowany”.


Środową decyzją warszawskiego sądu okręgowego uprawomocniła się decyzja o tymczasowym areszcie dla Ziobry, podejrzanego w śledztwie dot. nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Prok. Piotr Woźniak, prowadzący śledztwo w sprawie Funduszu, poinformował wtedy, że w sprawie przebywającego w USA Ziobry „wniosek o ekstradycję zostanie sporządzony niezwłocznie”. Dzień później — w czwartek — szef MSZ Radosław Sikorski podał, że Węgry cofnęły m.in. Ziobrze status uchodźcy oraz dokumenty podróży. Były minister otrzymał ten status od węgierskiego rządu Viktora Orbana. Po zmianie władzy na Węgrzech Ziobro wyleciał do Stanów Zjednoczonych, co potwierdził 10 maja.
Tusk: Mój wpływ na Trumpa jest umiarkowany
Na piątkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk został zapytany o dalsze scenariusze ws. byłego szefa MS, w kontekście wnioskowania o ekstradycję Ziobry.
Nasi amerykańscy sojusznicy mają słabość do dzisiejszej opozycji, polityczną słabość, w tym do pana ministra Ziobry – ocenił Tusk.
Premier nawiązał do decyzji sądu okręgowego oraz decyzji rządu węgierskiego ws. cofnięcia Ziobrze statusu uchodźcy. - Ze strony polskiej, ze strony węgierskiej stało się to, na co ludzie czekali, czego ja oczekiwałem – powiedział Tusk.
- Nie oszukujmy się, mój wpływ na decyzję administracji prezydenta Trumpa w tej kwestii jest umiarkowany, więc ja nie znam odpowiedzi na to pytanie, jak się zachowają Amerykanie po tej decyzji — dodał jednocześnie premier. Przyznał jednocześnie, że — jeśli chodzi o Ziobrę - „opowiadałby się za szybką deportacją”. - Ale, tak jak powiedziałem, tutaj akurat moje narzędzia są ograniczone” - powtórzył.

Dodał, że on sam „nie jest pewien, czy akurat dzisiaj jest klimat w Waszyngtonie taki, który sprzyjałby rozliczeniom, na przykład w Polsce”. - Tłumaczymy amerykańskim przyjaciołom, że to jest ważne z punktu widzenia też wiarygodności państwa polskiego i dobrze byłoby, żeby Ameryka tak samo myślała o tym, że dobry sojusznik to jest sojusznik, gdzie jest praworządność i gdzie politycy są rozliczani z tego złego, co zrobili – mówił.
- Nie ciągnijcie mnie w tej sprawie dalej za język, bo przecież dobrze wiecie, o co chodzi. Ja pielęgnuję te relacje polsko-amerykańskie, czasami wbrew wszelkim okolicznościom takim i zdarzeniom, bo wiem, jakie to jest ważne dla Polski, ale też – moim zdaniem – dla Europy i dla Ameryki – zaznaczył szef rządu. - Natomiast nie udawajmy, że nie wiemy, że administracja prezydenta Trumpa ma inny pogląd na sprawy wewnętrzne Polski, niż ja — dodał.
Relacje na linii Warszawa-Waszyngton
Do sprawy odnieśli się także na konferencji prasowej w piątek dwaj wicepremierzy — szef MSZ Radosław Sikorski i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. - Tylu kolegów ministra Ziobry ma już zarzuty, mają się zacząć procesy, i jakoś mają odwagę stanąć przed polskim wymiarem sprawiedliwości — stwierdził Sikorski.
Jak dodał, „miejsce polskiego posła jest w Sejmie, a nie za oceanem”. - Powinien przyjechać i odpowiedzieć na pytania prokuratury. Wydaje mi się, że kolejne decyzje sądów i decyzja rządu Węgier to kolejne przesłanki do tego, aby wobec panów Romanowskiego i Ziobry stało się prawo i sprawiedliwość — powiedział szef MSZ.
Kosiniak-Kamysz stwierdził natomiast, że Ziobro „miał być Lucky Luke'm, a stał się jednym z braci Daltonów”. Ocenił, że politycy związani z MS za władzy PiS „byli silni w gębie, a nie byli zdolni do bronienia swoich racji". - To znaczy, że tej racji po prostu nie mieli. Abdykowali nawet z prawa do obrony, to pokazuje, jak puste są te słowa o prawie i sprawiedliwości — stwierdził lider ludowców.
Co z ekstradycją Zbigniewa Ziobry?
Ziobro — który jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości - 10 maja potwierdził, że jest w USA; wcześniej przez kilka miesięcy przebywał wraz z żoną na Węgrzech, gdzie za rządów premiera Viktora Orbana otrzymali ochronę międzynarodową. Po opuszczeniu Węgier, jak informowała prokuratura, Ziobro wyleciał z Mediolanu do Nowego Jorku. Posłużył się — z punktu widzenia USA — wizą „członka zagranicznych mediów”. Informowano, że Ziobro będzie komentatorem politycznym TV Republika.
Ziobro ma status podejrzanego w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, w którym prokuratura zarzuca b. szefowi MS popełnienie łącznie 26 przestępstw, m.in. wydawanie swoim podwładnym poleceń łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.
Zarzuty w tym śledztwie sformułowane ma też Marcin Romanowski, b. wiceszef MS, któremu rząd Orbana także udzielił ochrony międzynarodowej. Decyzja Węgier, o której w czwartek informował Sikorski, dotyczyła też cofnięcia statusów uchodźcy: Romanowskiemu oraz żonie Ziobry — Patrycji Koteckiej-Ziobro.
Jeszcze przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech ówczesny lider opozycji, obecny premier Peter Magyar, komentując sprawę Ziobry i Romanowskiego, zapowiadał, że jego rząd „nie będzie zapewniać schronienia, nie mówiąc już o azylu, zagranicznym przestępcom”. Po wygranych wyborach Magyar powtórzył, że Węgry „nie będą wysypiskiem dla przestępców poszukiwanych przez społeczność międzynarodową”.
Nie jest jasne, gdzie obecnie przebywa Romanowski. Pod koniec maja opuścił mieszkanie, w którym mieszkał w Budapeszcie. Polskie media informowały, że był następnie widziany w Serbii i Chorwacji.
Pod koniec czerwca szef MS informował, że Prokurator Generalna Serbii zadeklarowała współpracę w sprawie Romanowskiego, ale nie wiedziała jeszcze, czy u nich jest. Wcześniej informowano o wniosku obrony Romanowskiego ws. uchylenia ENA wobec b. wiceministra; oparty miał być na informacjach, że ten przebywa w Serbii – państwie kandydującym do UE. (PAP)
nl/ mja/ mt/ mml/ sdd/ mhr/



























































