Magellan spodziewa się utrzymania popytu na finansowanie bieżące szpitali w Polsce ze względu na niski budżet NFZ. Grupa liczy na wzrost na rynku inwestycji szpitali i samorządów oraz w Czechach i na Słowacji. W tym roku zdecyduje też o wejściu na nowy rynek zagraniczny - powiedział PAP Urban Kielichowski, członek zarządu Magellana.
"W 2014 roku spodziewamy się utrzymania popytu na finansowanie bieżące szpitali, co naszym zdaniem będzie pochodną niskiego budżetu NFZ na leczenie szpitalne. Nominalny poziom nakładów na leczenie szpitalne ma co prawda wzrosnąć, ale po doliczeniu wzrostu kosztów wynagrodzeń oraz cen materiałów, realny spadek tych nakładów będzie przyczyną utrzymania się napiętej sytuacji finansowej w szpitalach publicznych" - powiedział Kielichowski.
Kielichowski dodał, że grupa nadal nie obserwuje wzrostu presji konkurencyjnej w branży finansowania służby zdrowia.
Magellan liczy na dynamiczny wzrost inwestycji w sektorze medycznym w tym roku. W 2013 roku rynek ten skurczył się o 9 proc., choć jednocześnie w realizowanych projektach udział finansowania dłużnego wzrósł do 8,5 proc. z 6,5 proc. rok wcześniej, przez co wartość podpisanych przez Magellana umów wzrosła o 21 proc. rdr.

"Głównymi czynnikami, które zwiększą popyt na nasze produkty w tym roku będą: konieczność dostosowania jakości świadczonych usług do norm unijnych oraz ograniczenia kapitałowe szpitali" - powiedział Kielichowski.
Spółka oczekuje w tym roku również zwiększonego poziomu inwestycji samorządów terytorialnych. Zdaniem zarządu dobrym prognostykiem jest końcówka tego roku, która odpowiadała za 40 proc. całorocznej wartości umów podpisanych z samorządami.
"Spodziewamy się wzrostu inwestycji w 2014 r. na co wpłynie możliwość skorzystania z dofinansowania unijnego, jak również większa skłonność do inwestowania ze względu na zbliżające się wybory samorządowe" - powiedział członek zarządu Magellana.
Spółka chce również nadal zwiększać sprzedaż w Czechach i na Słowacji, gdzie wartość podpisanych przez spółkę kontraktów w 2013 roku wzrosła o 73 proc. Udział zagranicznych umów w portfelu grupy zwiększył się w poprzednim roku do 11 proc. z 7 proc. w 2012 roku.
"Na rynkach zagranicznych pomaga nam większa liczba klientów oraz poszerzanie dostępu do tańszego, lokalnego finansowania" - powiedział Kielichowski.
Członek zarządu Magellana poinformował ponadto, że w tym roku Magellan podejmie decyzję w sprawie wejścia na nowy rynek zagraniczny. Obecnie trwają analizy.
Magellan planuje również w 2014 roku wprowadzać na rynku krajowym do oferty nowe produkty dedykowane szpitalom komercyjnym, których udział w rynku ochrony zdrowia rośnie. Wpływa na to konieczność przekształcania przez samorządy nierentownych szpitali publicznych w spółki.
Zdaniem Magellana w bieżącym roku liczba przekształceń szpitali publicznych w komercyjne, może być niższa niż w 2013 roku, kiedy przekształceniu uległo 27 szpitali. Spółka przewiduje bowiem, że władze samorządowe nie będą skłonne do podejmowania niepopularnych społecznie decyzji przed wyborami samorządowymi. Spółka podała, że według jej danych, na koniec 2013 roku w Polsce działały 924 szpitale, w tym 755 szpitali publicznych. Odsetek szpitali komercyjnych wyniósł 18,3 proc.
W czwartek Magellan podał, że łączna wartość umów podpisanych przez grupę w 2013 roku wzrosła o 27 proc. do 2,1 mld zł.
Wzrost kontraktacji ujętej w aktywach grupy wzrósł o 22 proc. i wyniósł 1,3 mld zł. Szybciej rosła tzw. kontraktacja pozabilansowa, czyli wartość umów ramowych, z których historycznie około połowa zostaje wykorzystana przez klientów Magellana. Tu wzrost sięgnął 37 proc., a wartość umów wyniosła 825 mln zł.
Kontraktacja bilansowa w ostatnim kwartale 2013 roku spadła o 3 proc. w ujęciu rocznym i wyniosła 348 mln zł, wobec rekordowych 384 mln zł w trzecim kwartale.
"Wysoki popyt szpitali na finansowanie w drugim i trzecim kwartale 2013 r. oraz uzyskanie znacznych wpływów z NFZ pod koniec roku były przyczyną niestandardowego rozkładu wyników ze sprzedaży grupy. To jednorazowy efekt, przez który sprzedaż w czwartym kwartale była niższa niż w poprzednich okresach" - wyjaśnił Kielichowski. (PAP)
kuc/ asa/




























































