MRPiPS: stopa bezrobocia rejestrowanego w kwietniu wyniosła 5,6 proc.

Stopa bezrobocia rejestrowanego w kwietniu wyniosła 5,6 proc. i w porównaniu do marca br. spadła o 0,3 pkt proc. – poinformowała w czwartek szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska. Ze wstępnych danych resortu wynika, że pod koniec kwietnia bezrobotnych było 939,7 tys. osób.

(fot. Krzysztof Kasior / FORUM)

Szacowana przez MRPiPS stopa bezrobocia rejestrowanego (na podstawie liczby pracujących z końca marca br.) wyniosła w kwietniu br. 5,6 proc. i w porównaniu do marca br. spadła o 0,3 pkt proc.

Szefowa MRPiPS oceniła, że te wyniki pozytywnie zaskakują, "bo wydawało się, że przy takim niskim bezrobociu, te spadki będą mniejsze". "O spadku bezrobocia zdecydował najprawdopodobniej spadek nowych rejestracji osób bezrobotnych, czyli mniej jest zwolnień, oraz odpływ z bezrobocia osób dotychczas zarejestrowanych" - powiedziała Rafalska. Dodała, że maleje również liczba osób długotrwale bezrobotnych.

Najniższe bezrobocie jest w woj. wielkopolskim (3 proc.), śląskim (4,2 proc.) i małopolskim (4,6 proc.). Najwyższe bezrobocie zarejestrowano w woj. warmińsko-mazurskim (9,7 proc.), kujawsko-pomorskim (8,4 proc.) i podkarpackim (8,3 proc.). Spadek liczby bezrobotnych w kwietniu miał miejsce we wszystkich województwach, jednak najsilniejszy (procentowo) odnotowano w województwie warmińsko-mazurskim (spadek o 7,1 proc.), lubuskim (6,2 proc.), zachodniopomorskim (5,6 proc.) i opolskim (5,4 proc.).

"Stopa bezrobocia w najbliższych miesiącach powinna kontynuować spadek ze względu na wzrost aktywności gospodarczej podmiotów w branżach zależnych od warunków pogodowych - myślę tu o budownictwie. I zgodnie z naszymi szacunkami w okresie letnim, w czasie szczytu prac sezonowych powinna spaść do poziomu 5,1 proc. Będzie to absolutnie rekordowy poziom bezrobocia" - powiedziała minister.

Ze wstępnych danych MRPiPS wynika, że pod koniec kwietnia tego roku bezrobotnych było 939,7 tys. osób. To o 45 tys. mniej niż przed miesiącem i o ponad 102 tys. mniej niż pod koniec kwietnia 2018 r.

Rafalska podkreśliła, że Polska jest w czołówce krajów UE z najniższą stopą bezrobocia. "Do UE wchodziliśmy z najwyższą stopą bezrobocia, a dzisiaj możemy powiedzieć, że na rynku pracy ścigamy się z najlepszymi" - powiedziała.

Minister skomentowała też decyzję KE, która podniosła we wtorek prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski na najbliższe dwa lata. W tym roku dynamika PKB ma wynieść 4,2 proc., natomiast w przyszłym ma zwolnić do 3,6 proc. Głównym powodem poprawy prognoz są nowe wydatki z budżetu m.in. dla emerytów.

"Oznacza to, że polskie PKB będzie rosnąć w tempie trzy razy szybszym niż średnia w UE, a więc Polska będzie drugą, najbardziej dynamicznie rozwijającą się gospodarką Wspólnoty" - podkreśliła Rafalska.

Minister dodała, że obecny rynek pracy sprzyja też zatrudnieniu kobiet. Poinformowała także, że w latach 2015-2018 zostało utworzonych 2,62 mln miejsc pracy.

Liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy w kwietniu 2019 r. wyniosła według wstępnych danych 117,3 tys. i w porównaniu do marca br. spadła o 11,6 tys., czyli o 9 proc. (PAP)

Autorka: Olga Zakolska

ozk/ krap/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
8 3 szlachta-nie-pracuje

w PRL nie było wogóle bezrobocia ! kazdy musiał pracować

! Odpowiedz
4 0 szlachta-nie-pracuje

jak

! Odpowiedz
3 13 bha

Maksymalnie tani ... Elastyczny ,śmieciowo-zleceniowy,czasowy,w wielu przypadkach również na nie pełnych etatach,niepewnego, rynek zatrudniania na którym wielu przebywa,pracuje od dawna, systematycznie,czasowo,sezonowo,dorywczo etc. pracując zagranicą oraz niestety coraz bardziej rosnący szaro-czarny rynek pseudo zatrudniania. Wszystko to zaciera od dawna obraz NIBY niskiego bezrobocia w tym kraju - zresztą nie tylko tutaj ...w wielu krajach jest od dawna mydlenie oczu Rynkiem Niby Pracownika tyle że coraz bardziej w wielu branżach i zawodach minimalnie minimalnego w kosztach.Z czego tu być optymistą i odtrąbiać na okrągło fanfary medialne??? z tego coraz większego taniego NIBY zatrudniania.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 4 marxs

7 zł za PO to 10 zł za PIS

! Odpowiedz
4 6 bha

Co najmniej od Dekady już powinna być ustalona minimalna stawka na śmieciowo-zleceniową czasową i niepewną niby pracę.Niestety ...ale lepszy od paru lat rydz niż prawie NIC.

! Odpowiedz
11 11 bigwit

....A MY SWOJE DEMOKRACJA ,KONSTYTUCJA , WOLNE SĄDY , MARTWE WIEWIÓRKI ........TIMERMANSS RATUJ TU NIE IDZIE ŻYĆ !!!!! buahahaha

! Odpowiedz
8 11 marxs

na 24 mln ludzi w wieku produkcyjnym nie pracuje w PISim (K)Raju prawie 10 mln i to by było na tyle w temacie "bezrobocia" podobna sytuacja jest u PISowskich "przyjaciół" za wielką wodą jak podają bezrobocie wynosi 5% a 102 mln ludzi w wieku produkcyjnym nie pracuje

! Odpowiedz
1 12 marxs

"Analitycy Ministerstwa Finansów (MF) w najnowszym raporcie przedstawiają niepokojący obraz polskiego rynku pracy. Na podstawie danych o PIT i składkach ZUS z 2016 r. urzędnicy ukazują rzeczywistość, w której połowa Polaków zarabia mniej niż 2 tys. zł brutto, a najbiedniejsi są najmocniej obciążeni daninami publicznymi, bez względu na formę zatrudnienia.Podczas gdy w grudniu 2016 r. GUS informował o przeciętnym wynagrodzeniu na poziomie 4635,77 zł brutto, mediana wynagrodzeń wszystkich podatników wyniosła 1938,83 zł brutto. Średnie zarobki osiąga natomiast mniej niż 18 proc. Polaków." Puls Biznesu-czyli po prostu zdecydowanej wiekszości sie nie opłaca pracować bo do tej tzw."pracy' jak sie np. auto popsuje to mozna jeszcze dołożyć a nie zarobić

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 15 psokal

Zalecam zapoznać się z metodologią stosowaną przez GUS. Osoby żyjące z zasiłków nie stanowią siły roboczej i nie zalicza się ich do tych 5,6%. Po prostu same usuwają się z rynku pracy. Faktycznie spowoduje to spadek bezrobocia tylko co z tego skoro bezrobotny zmienia się w zasiłkowego pasożyta.

! Odpowiedz
4 11 pluto85md

W IV kw. 2018 liczba osob aktywnych zawodowo wyniosla 17058 tys, i spadla zarowno do III kw. 2018 o 221 tys osob jak i r/r o 115 tys osob. A wsrod aktywnych liczy sie osoby bezrobotne (aktywnie szukajace pracy), takze pracuje nas okolo 16 mln. W polowie roku skoczy do 16,2 mln, a na koniec roku liczba pracujacych spadnie ponizej 16 mln. Przy 38 mln mieszkancow wygladamy blado. Dla porownania w Niemczech pracujacych jest 43,5 mln osob przy 83 mln ludnosci. Prosta matematyka pokazuje ze na poziom Niemiec musimy zaktywizowac 4 mln ludzi... smiem watpic ze obnizka wieku emerytalnego i 500+ przyblizaja nas do poziomu Niemiec.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% VI 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,3% VI 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 057,82 zł V 2019
Produkcja przemysłowa rdr 7,7% V 2019

Znajdź profil