MCI musi "łyknąć" własne akcje
opr. Łukasz Dec
Fundusz inwestycyjny MCI odkupił od CDM Banku Pekao 1,4 mln własnych akcji i tym samym zakończył program opcji menadżerskich dla kadry zarządzającej funduszu. Nabywców na te walory MCI nie znajdzie łatwo.
Wspomniany pakiet 1,4 mln akcji dom maklerski Banku Pekao objął w ramach subemisji usługowej dla programu opcji menadżerskich rozpoczętego wraz z debiutem publicznym MCI. Dom maklerski miał, po spełnieniu ściśle określonych warunków dotyczących kursu akcji MCI, sprzedawać walory uprawnionym osobom. Cena sprzedaży została ustalona na poziomie ceny nominalnej (1 zł) powiększonej o 3-proc. marżę dla domu maklerskiego i rynkowy wskaźnik ceny pieniądza (na podstawie WIBOR). Z punktu widzenia CDM obsługa programu opcji stanowiła więc rodzaj pożyczki.
Ponieważ kurs akcji MCI nie doszedł do zakładanego poziomu CDM nie wystąpił z ofertą do osób uprawnionych. Zgodnie z umową w tej sytuacji fundusz odkupił pakiet 1,4 mln według tych samych zasad finansowych, na jakich miały być przyznawane osobom uprawnionym (cena nominalna + WIBOR + 3%). Cena rynkowa akcji MCI natomiast wynosi ok. 35% ceny nominalnej.
MCI deklaruje chęć odsprzedaży lub umorzenia akcji, oczywiście to pierwsze rozwiązanie jest na krótką metę bardziej korzystne. "Zakupem akcji wstępnie zainteresowany jest Czechowicz Ventures Sp. z o.o oraz kadra menedżerska MCI i spółek portfelowych MCI" - podał fundusz w komunikacie. Są to więc z grubsza te same osoby, które miały być objęte programem opcji menadżerskich.



























































