Rosyjskie wojska przeprowadziły w nocy z czwartku na piątek zmasowany ostrzał rakietowy wielu celów na Ukrainie; wykorzystano również drony kamikadze Shahed; wybuchy odnotowano m.in. w Kijowie, Charkowie, Lwowie, a także w położonym nieopodal granicy z Polską rejonie (powiecie) jaworowskim obwodu lwowskiego, gdzie znajduje się baza wojskowa - poinformowały miejscowe władze.


W trakcie nocnych i porannych ataków na Ukrainę Rosja wykorzystała 158 środków rażenia powietrznego: rakiety różnego typu oraz drony uderzeniowe; 114 wrogich celów zostało zniszczonych – poinformował w piątek naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Wałerij Załużny.
26 Ukraińców zginęło, a ponad 120 zostało rannych w wyniku zmasowanego ataku sił rosyjskich w piątek na kilka obwodów Ukrainy – poinformował wiceszef Biura Prezydenta Ołeksij Kułeba na Telegramie.
Policja odnotowała 51 ostrzałów, które uszkodziły budynki mieszkalne i obiekty cywilnej infrastruktury krytycznej. Wśród nich są szkoły, cerkwie i szpital położniczy - wyjaśniono.
Jej szef Andrij Kostin oświadczył, że rosyjski reżim ponownie pokazał światu swą zbrodniczą naturę.

„Państwo terrorysta kontynuuje ataki na cywilów. Dziś rano wróg odpalił ponad 150 rakiet i dronów uderzeniowych w kierunku cywilnych miast ukraińskich. Wiadomo o 16 zabitych. 97 osób zostało rannych, wśród nich co najmniej dwoje dzieci w wieku 6 i 8 lat. Prace poszukiwawcze trwają” – przekazał Kostin na Telegramie.
„Ucierpiały Dniepr, Lwów, Kijów, Charków, Odessa, Konotop, Zaporoże. Ogromne zniszczenia. Budynki mieszkalne, placówki oświatowe, szpitale. Wszczęto śledztwa w sprawie zbrodni wojennych. Reżim rosyjski po raz kolejny ukazuje światu swoją zbrodniczą naturę” – podkreślił prokurator generalny.
„Tragiczny poranek dla obwodu (dniepropietrowskiego). Wróg zaatakował rakietami. Wstępne informacje wskazują, że poszkodowanych zostało ponad 15 osób. Cztery osoby zginęły” –informował wcześniej, jeszcze przed podsumowaniem MSW, szef obwodowych władz wojskowych Serhij Łysak.
W Kijowie zabite zostały dwie osoby, 18 osób jest rannych. Uszkodzona została m.in. stacja metra Łukjaniwska, doszło też do pożaru w jednym z budynków mieszkalnych - podawano w komunikatach administracji ukraińskiej stolicy i mera miasta Witalija Kliczki.
W Odessie nad Morzem Czarnym rosyjskie pociski zniszczyły m.in. domy prywatne oraz uszkodziły szpital położniczy. „Wróg trafił w budynki cywilnych mieszkańców. W wyniku ataku dwóch mieszkańców Odessy zginęło. 15 osób zostało rannych, wśród nich dwoje dzieci w wieku 6 i 8 lat” – przekazał Ołeh Kiper, szef Odeskiej Wojskowej Administracji Obwodowej.
Rosjanie atakowali również położony przy granicy z Polską obwód lwowski i sam Lwów. Wybuchy odnotowano m.in. w położonym nieopodal granicy rejonie (powiecie) jaworowskim obwodu lwowskiego, gdzie znajduje się baza wojskowa. MSW poinformowało, że we Lwowie jedna osoba zginęła, zaś dziewięć zostało rannych.
O jednej ofierze śmiertelnej poinformowały władze obwodu charkowskiego, gdzie jest też dziewięć osób rannych oraz zaporoskiego, gdzie prócz jednej osoby zabitej rannych zostało 10 ludzi.
Podczas piątkowego ostrzału Rosja zaatakowała Ukrainę niemal wszystkim, co miała do dyspozycji: pociskami hipersonicznymi Kindżał i pociskami manewrującymi, wyrzutniami rakietowymi S-300, dronami; wystrzelono około 110 rakiet, z których większość udało się zniszczyć - powiadomił ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski.
Takiego zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę nie było już od dawna; w naszym kierunku leciało praktycznie wszystko, prócz Kalibrów – oświadczył w piątek rzecznik ukraińskich sił powietrznych pułkownik Jurij Ihnat.
„Tyle czerwonego koloru (śladów pocisków) nie widzieliśmy na naszych monitorach już od dawna” – powiedział rzecznik, występując w programie telewizyjnym. „Wróg dokonał zmasowanego uderzenia z użyciem różnych zasobów ataku powietrznego. Leciało faktycznie wszystko, chyba oprócz Kalibrów. Były Kindżały, rakiety balistyczne, S-300, pociski manewrujące (…) oraz było zastosowanie Shahedów (dronów)” – wymienił Ihnat.
Wśród zaatakowanych miejscowości jest m.in. Konotop w obwodzie sumskim - miasto zajęte przez wojska rosyjskie w lutym 2022 roku, a następnie, od kwietnia 2022 roku, ponownie kontrolowane przez stronę ukraińską.
"Lwów. W mieście słychać było eksplozje. Wszyscy w schronach!" - napisał Sadowy.
Wybuchy słychać było także w Charkowie i Czerkasach. Mer Charkowa Ihor Teriechow poinformował, że miasto jest pod ogromnym ostrzałem rakietowym.
Szef garnizonu wojskowego w Charkowie Serhij Melnyk przekazał, że Rosjanie uderzyli rakietami Ch-22, a także ostrzelali miasto systemami obrony powietrznej S-300. (PAP)
zm/ szm/ ap/ jjk/






























































