REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ludzie pozbywają się hrywny, w sklepach wykupują wszystko

2015-02-27 14:37
publikacja
2015-02-27 14:37
Dodaj Bankier.pl w Google
Ludzie pozbywają się hrywny, w sklepach wykupują wszystko
Ludzie pozbywają się hrywny, w sklepach wykupują wszystko
fot. Ukrafoto / / EastNews

Przerażeni pikującym kursem hrywny Ukraińcy ruszyli do sklepów, by nabyć tam najważniejsze artykuły spożywcze. W kijowskich supermarketach półki z kaszą, olejem, mąką i solą są puste.

(fot. Ukrafoto / EastNews)

W piątek za jednego dolara na rynku płacono 29,5 hrywny. Jeszcze we wtorek za dolara w kijowskich kantorach oferowano za 28,7 hrywny. Na początku ubiegłego tygodnia za dolara płacono 26,04 hrywny.

Kupujemy na zapas, bo nie wiemy, co będzie dalej. Trzeba się zabezpieczyć mówi PAP klientka jednego z marketów w Kijowie.

Ze sklepowych półek znikają produkty pierwszej potrzeby. Olej słonecznikowy po 19 hrywien (ok. 2 złotych) za litrową butelkę jest rozchwytywany na bieżąco. Litr oliwy z oliwek kosztuje 200 hrywien, co w przeliczeniu według kursu średniego NBP stanowi ok. 22 złotych.

Wakacje na giełdzie

W sklepach kolejki, jakich nie widziano tu od lat. W czwartek późnym wieczorem do kasy w jednym z największych marketów stało około 30 osób. Jest koniec miesiąca, ludzie dostali wypłaty i szaleją. Boją się wzrostu cen. Sama wzięłam 5 kilogramów hreczki - tłumaczy kasjerka, mówiąc o kaszy gryczanej.

Dużym popytem cieszą się elektronika, odzież i obuwie, które przywieziono na Ukrainę jeszcze po starych cenach. Parę butów sportowych bardzo dobrej marki można nabyć dziś po ok. 80 złotych. 42-calowy telewizor średniej klasy kosztuje ok. tysiąca złotych.

W środę Narodowy Bank Ukrainy (NBU) cofnął swoją wcześniejszą decyzję o trzydniowym zakazie realizowania przez banki zakupu walut na polecenie klientów.

NBU zakazał wówczas do piątku, 27 lutego, handlu walutami na polecenie klientów w sytuacji gwałtownego osłabienia się hrywny. W oświadczeniu poinformowano, że zakaz nałożono, "aby podtrzymać stabilność waluty i ograniczyć nieuzasadniony popyt na dewizy ze strony klientów".

Decyzja zapadła dzień po tym, jak kurs hrywny spadł o 11,1 proc., mimo wprowadzonych na początku tygodnia ograniczeń w handlu dewizami. Część z nich została również cofnięta przez NBU.

Kroki banku centralnego ostro skrytykował premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk, uznając je za szkodliwe dla gospodarki.

"Rano z internetu dowiedziałem się, że bank centralny podjął samodzielnie i bez konsultacji decyzję o zamknięciu międzybankowego rynku walutowego, co nie dodaje stabilności walucie narodowej" mówił w środę.

Jaceniuk ocenił, że "ma to bardzo złożony i negatywny wpływ" na gospodarkę Ukrainy, równowagę systemu finansowego i kurs wymiany walut.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ ksaj/ ro/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spółka polskich naukowców wyceniona na 500 mln USD. Rzuca wyzwanie OpenAI i Anthropicowi
Tematy

Komentarze (35)

dodaj komentarz
~dociekliwy
Ja bym się zaczął pozbywać złotówki.
~nizaleznapl
"Polaku, pomagaj Ukrainie, bo ona pomaga tobie " . " Bardzo wielu Polaków jest zdecydowanie przeciwnych udzielaniu jakiejkolwiek pomocy Ukrainie. Widać to w sondażach, w komentarzach na internetowych forach i słychać na ulicy. W czwartek jeździłem po Polsce w kampanijnym autobusie Andrzeja Dudy i mogłem się przekonać,"Polaku, pomagaj Ukrainie, bo ona pomaga tobie " . " Bardzo wielu Polaków jest zdecydowanie przeciwnych udzielaniu jakiejkolwiek pomocy Ukrainie. Widać to w sondażach, w komentarzach na internetowych forach i słychać na ulicy. W czwartek jeździłem po Polsce w kampanijnym autobusie Andrzeja Dudy i mogłem się przekonać, że nawet wśród zwolenników PiS pojawia się wiele głosów żądających pozostawiania Ukrainy samej sobie. Problem jednak w tym – i tego najwyraźniej wielu Polaków nie rozumie, a zrozumieć powinno – że Ukraina zostawiona sama sobie szybko wpadnie w ręce Rosji. A, jak podkreślał Lech Kaczyński, po Gruzji i Ukrainie Putin sięgnie po Polskę. Jest to tym bardziej pewne, że Putin realizuje plan odtworzenia sowieckiej strefy wpływów. A gdzie się ona kończyła? Na Łabie, nie na Bugu. Wcześniej carska Rosja sięgała po Wartę. I na Kremlu Polska jest postrzegana jako zbuntowana prowincja. Ukraińcy walczą więc także o naszą wolność. Jeśli pozwolimy im przegrać, za pewien czas bomby zaczną spadać na polskie domy. Czy naprawdę tego chcemy?"
~asdsad
ojej...
Dlaczego Nie ma wojsk rosyjskich pod granicą z Kalingradem? Rosja po prostu chce utrzymać strefę wpływów na UA. Ona nie dąży do powiekszenia swojego terytorium tylko chce utrzymac jako status quo.
~xmman odpowiada ~asdsad
W Obwodzie już są i to ciągle zwiekszane. Na Litwie rusza hybryda. Za rok o tym czasie Litwini zaglosuja w referendum o federalizacje.
~franek
Szanowny Panie z Niezalezna.pl.
Szkoda ze P Lech Kaczynski nie może przeczytac ze wojne w Gruzji w 2008 rozpoczal Michael Saakaszwili który jest obecnie poszukiwany listem gonczym przez obecne wladze Gruzji za nadużycia władzy i tortury przeciwników politycznych. http://www.nytimes.com/2014/07/29/world/europe/georgia-files-criminal-
Szanowny Panie z Niezalezna.pl.
Szkoda ze P Lech Kaczynski nie może przeczytac ze wojne w Gruzji w 2008 rozpoczal Michael Saakaszwili który jest obecnie poszukiwany listem gonczym przez obecne wladze Gruzji za nadużycia władzy i tortury przeciwników politycznych. http://www.nytimes.com/2014/07/29/world/europe/georgia-files-criminal-charges-against-ex-president.html?ref=topics&_r=0
Ponizej sprawdz jak reaguja mieszkancy Mariupola kiedy wyzwala ich dzielny ukrainski batalion Azov Ukraine War Crisis : FLYING BMP Mariupol , 7september 2014 https://www.youtube.com /watch?v=Vsb7mp_E8Gc#t=210
Sam z doświadczenia wiesz ze wyzwolenie na bagnetach gorzko smakuje. Zapytam na koniec: chcesz abym popierał dzielnych bojowników wjeżdżających do miasta Mariupola? A co z opinia mieszkańców? Osobiście uważam ze Ukraina ze stolica w Kijowie jest już państwem upadłym podobnie jak demokratycznie zbombardowana Libia. Sa tam prywatne armie, aktywiści, dzielni bojownicy, zbrojne sotnie. Czy ktoś panuje nad tym? Chcecie pomoc Ukraińcom- dajcie im paszporty do krajów UE. W 1991 roku było 51 mln a w 2013-45 mln.W tych latach nie było tam żadnej wojny, jedynie zady oligarchów którzy posiadają 60% bogactwa Ukrainy. Zapytam :czy Pan chce zmienić strukturę własności na Ukrainie? Odbierze Pan majątki oligarchom? Jak Pan chce pomoc zwykłym Ukraińcom? Strasząc ich tylko Ruskimi? Gdzie marchewka?
~franek odpowiada ~xmman
Zdumiony jestem ze naród Litewski jeszcze istnieje. Myślałem ze wszyscy Litwini wyjechali już do UK gdzie stanowią druga po Polakach mniejszość narodowa. Podobnie jest w Niemczech. Osobiście mama bardzo przykre doświadczenia z Litwinami. Nawet moja koleżanka z college dla dorosłych przestrzegała mnie rodowita Litwinka przestrzegała Zdumiony jestem ze naród Litewski jeszcze istnieje. Myślałem ze wszyscy Litwini wyjechali już do UK gdzie stanowią druga po Polakach mniejszość narodowa. Podobnie jest w Niemczech. Osobiście mama bardzo przykre doświadczenia z Litwinami. Nawet moja koleżanka z college dla dorosłych przestrzegała mnie rodowita Litwinka przestrzegała mnie.
Nie zauważyłem aby Litwini, na Litwie tolerowali jako jeden z języków urzędowych jako polski czy rosyjski.
Ale w UK można używać języka walijskiego w UK, a w Kanadzie francuskiego. Zapytam dlaczego nie można używać języka polskiego czy rosyjskiego na Litwie? Dlaczego nie można używać języka rosyjskiego jako urzędowego w Estonii? Miałem przyjemność spotkać w UK inżyniera rosyjskiego urodzonego w Estonii. Posiadając paszport ZSRR czul się obcokrajowcem w kraju w którym się urodził. Zapytam czy mniejszości narodowe nie maja żadnych praw w nowoprzyjętych krajach UE?
Jeśli maja to dlaczego nie ma polskojęzycznych nazw miejscowości na Litwie?
~bulkomorowski
Aaa... Niezalezna.pl - teraz wiem ze tytul pochodzi od tego ze gazeta jest niezalezna od faktow I zdrowego rozsadku... A na ukrainie giną za geopolityczne interesy USA. proszę poczytać Brzezinskiego - rok temu wprost się slinil z radości na myśl ze na terenie Ukrainy będzie można wciągnąć Rosję w lokalny konflikt militarny.

W
Aaa... Niezalezna.pl - teraz wiem ze tytul pochodzi od tego ze gazeta jest niezalezna od faktow I zdrowego rozsadku... A na ukrainie giną za geopolityczne interesy USA. proszę poczytać Brzezinskiego - rok temu wprost się slinil z radości na myśl ze na terenie Ukrainy będzie można wciągnąć Rosję w lokalny konflikt militarny.

W interesie Polski jest jedno - pokój i stabilizacja na kontynecię europejskim. Wojna tym razem będzie oznaczała prawdopodobnie całkowite unicestwienie polski i polakow. Chcemy tego?

Ktoś wierzy w gwarancję bezpieczeństwa NATO? NATO jest tworem amerykańskim i ma reprezentować interesy i zapewniać bezpieczenstow USA. Polska spełni najwyżej taka sama rolę jak w czasie II w.s. - Tzn pola walki na którym będzie można prowadzić dzialania wojenne nie niszczac własnej infrastruktury. Ewentualnie będzie nas można rzucić na przeciwnika i kupić sobie w ten sposób nieco czasu - tak jak to zrobili nasi "sojusznic" w 1939.

Radzę się nad tym dobrze zastanowić wszystkim USRAELO-filom.
~gazda
Zachód (USA) pod wpływem zajęcia Kremla przez Putina też chciał coś uszczknąć i mamy biedę na Ukrainie aż piszczy, jak w kraju kolonialnym.
Krym musiał w końcu należeć do Rosji poniewaz - ok.90% to ludność rosyjsko-języczna w tym ponad 60% to rdzenni Rosjanie , (choć sposób jego aneksji był "hybrydowy" , tak samo jak
Zachód (USA) pod wpływem zajęcia Kremla przez Putina też chciał coś uszczknąć i mamy biedę na Ukrainie aż piszczy, jak w kraju kolonialnym.
Krym musiał w końcu należeć do Rosji poniewaz - ok.90% to ludność rosyjsko-języczna w tym ponad 60% to rdzenni Rosjanie , (choć sposób jego aneksji był "hybrydowy" , tak samo jak bezprawne było wyrzucenie ze stanowiska Janukowycza - wybranego przecież demokratycznie).

Tych faktów oczywiście nasze prawdomówne media mas-media nie będą propagować. Zabronione jest mówić również , że w Rosji były płace, emerytury, zasiłki dwa razy wyższe niż na "Krymie ukraińskim" . Mnóstwo ludzi z Krymu i tak pracowało w Rosji na co dzień, tak jak np. Polacy po stronie niemieckiej. Każdy wie gdzie będzie mu lepiej.
Dlatego logika podpowiadała, że nie było takiej siły, która by tą rosyjsko-języczną masę ludzi pchnęła w objęcia Ukrainy.

Inna jest natomiast , sytuacja na wschodzie Ukrainy gdzie populacja Rosjan jest mniejsza niż na Krymie. Jednak tamtejsi "ruscy" (zwani separatystami) równiez nie chcą bidować na Ukrainie. Putin to wie, jak również to że jest to jego strefa wpływów ( strefa rusko-języczna) .
Dodam tylko, że Zachód(USA) dobrze wiedział, że KRYM musi być Putina (właśnie z racji olbrzymiej populacij Rosjan żyjących na Krymie, nie powstrzymał wcześniej celowo (takie jest moje zdanie), separatystycznych działań.

Było to na rękę USA (słabnącej na rzecz BRICS i zadłużonej na 17 bln $ gospodarki USA). Bowiem Rosja należy do BRICS, grupy krajów , które mogą i chcą zachwiać $ USA i doprowadzić do zmiany waluty rezerwowej. Dlatego tak ważne jest osłabienie Rosji na arenie światowej, a jest to możliwe właśnie dzięki utrzymywanie niestabilnej sytuacji na wschodzie Ukrainy. Oczywiście propaganda nadaje temu inny kierunek , histerii i strachu przed inwazją Putina na Europę. Oczywiście nigdy niczego wykluczyć nie można, ale jasne dla mnie jest , iż chodzi tu o niszczenie Rosji gospodarczo, w imię obrony $ i osłabianiu BRICS.
~gazda
Nie Kremla lecz Krymu. Sorry.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki