REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Lex Sikorski"? Solidarna Polska złożyła pismo do Parlamentu Europejskiego

2023-02-12 12:38, akt.2023-02-12 20:23
publikacja
2023-02-12 12:38
aktualizacja
2023-02-12 20:23
Dodaj Bankier.pl w Google

W imieniu Solidarnej Polski składam pismo do przewodniczącej Parlamentu Europejskiego w celu wprowadzenia przepisów "lex Sikorski" - poinformował w niedzielę poseł SP Jacek Ozdoba. Ma to być systemowe rozwiązanie zakazujące europosłom łączenia funkcji, które mogą budzić wątpliwość - dodał.

"Lex Sikorski"? Solidarna Polska złożyła pismo do Parlamentu Europejskiego
"Lex Sikorski"? Solidarna Polska złożyła pismo do Parlamentu Europejskiego
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba podczas konferencji przed budynkiem Biura Parlamentu Europejskiego w Polsce poinformował, że skierował "w imieniu Solidarnej Polski pismo do pani przewodniczącej Parlamentu Europejskiego w celu wprowadzenia przepisów +lex Sikorski+". "Chcemy, aby pani przewodnicząca rozpoczęła proces legislacyjny +Lex Sikorski+" - dodał wiceminister klimatu i środowiska.

Wyjaśnił, że "ma to być systemowe rozwiązanie zakazujące europarlamentarzystom łączenia funkcji, które mogą budzić wątpliwość". "Aby Parlament Europejski funkcjonował w sposób transparenty, niezbędne jest wprowadzenie właśnie +lex Sikorski+" – podkreślił. Zastrzegł jednocześnie, że nie chodzi o pracę na uczelni.

Jak mówił Ozdoba, "nie ma właściwie dnia, abyśmy nie dowiadywali się o nieprawidłowościach w relacjach między parlamentarzystami europejskimi a innymi krajami". "Mamy Katargate, teraz mamy Sikorskigate" – dodał.

"Radosław Sikorski podejmuje decyzje w Parlamencie Europejskim, a jednocześnie otrzymuje pieniądze od innego kraju. To chyba budzi wątpliwość każdego z nas" - powiedział.

Wakacje na giełdzie

Wskazał, że "na przykładzie Radosława Sikorskiego, którego dochody, wypływy budzą wątpliwości, powinno być wprowadzone rozwiązanie systemowe". "Jest ono niezbędne. Gangrena patologii korupcji, która się szerzy w Parlamencie Europejskim musi myć rozwiązana systemowo" – mówił Jacek Ozdoba.

Obecny podczas niedzielnej konferencji wicewojewoda łódzki Piotr Cieplucha przypomniał, że "Radosław Sikorski od ponad 30 lat, od okresu transformacji ustrojowej, pełni kluczowe funkcje państwowe". "Jest osobą, która posiada bardzo szeroką wiedzę na temat kwestii związanych ze strategicznym interesem państwa polskiego" - dodał.

Przypomniał, że "jak informują holenderskie media, ale też widać to w oświadczeniu Radosława Sikorskiego, ponad 100 tys. dol. płynie od organizacji, podmiotów związanych bezpośrednio z rządem Zjednoczonych Emiratów Arabskich". "To budzi wątpliwości, zważywszy na fakt, że europoseł podejmuje kluczowe decyzje, jest w procesie legislacyjnym, a jednocześnie pobiera pieniądze od de facto innego państwa" – podkreślił.

Kłopoty Radosława Sikorskiego

W czwartek holenderski dziennik "NRC" poinformował, iż eurodeputowany PO Radosław Sikorski otrzymuje rocznie 100 tys. dol. z ZEA. "Jego zachowanie podczas głosowań w połączeniu z płatnościami budzi podejrzenia" – twierdzą rozmówcy dziennikarzy gazety. Dziennik wylicza przypadki, w których polityk PO zajmował stanowisko przychylne Emiratom oraz ich najbliższemu sojusznikowi w regionie – Arabii Saudyjskiej.

"NRC" sprecyzowała, że Sikorski otrzymuje od ZEA 100 tys. dolarów rocznie za doradztwo przy konferencji Sir Bani Yas. "Konferencja została utworzona przez Emiraty nieco ponad 10 lat temu jako sposób na prowadzenie międzynarodowej dyplomacji za pomocą +miękkiej siły+” – czytamy w dzienniku. Gazeta zaznacza, że konferencja (ma obecnie formę stałej instytucji) ma charakter zamknięty. "Prasa nie jest mile widziana, wszystko odbywa się w tajemnicy” – podkreśla „NRC”.

"We wszystkich sprawach dotyczących tych krajów głosowałem zgodnie z zaleceniami mojego ugrupowania politycznego" – wyjaśniał gazecie polski eurodeputowany. Sikorski jest członkiem Europejskiej Partii Ludowej (EPP).

Z kolei w piątek belgijski dziennik "De Staandard" podał, iż europoseł PO Radosław Sikorski otrzymał pół miliona dolarów ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. "Korupcja. Europoseł Sikorski milczał w sprawie pieniędzy z Emiratów" – tak zatytułował w piątek swój tekst poświęcony polskiemu politykowi belgijski dziennik.

"De Staandard" wskazał, że Parlament Europejski jest podatny na wpływy autokratycznych reżimów. "Zjednoczone Emiraty Arabskie mają grono przyjaciół. Jej najbardziej znanym członkiem jest Radosław Sikorski, były minister spraw zagranicznych Polski" – napisał belgijski dziennik.

Radosław Sikorski pod lupą CBA

Także w piątek zespół prasowy CBA przekazał, że funkcjonariusze Departamentu Postępowań Kontrolnych CBA od piątku prowadzą kontrolę prawidłowości i prawdziwości oświadczeń o stanie majątkowym złożonych przez Radosława Sikorskiego w latach 2019-2022 w związku z wykonywaniem przez niego mandatu posła do PE.

Media przypominają, po tym, jak wyszedł na jaw skandal łapówkarski w Parlamencie Europejskim, to kontakty między europejskimi politykami a zagranicznymi państwami są pod lupą m.in. gazet.

Afera korupcyjna w Parlamencie Europejskim wybuchła w grudniu 2022 r. wraz z aresztowaniem byłej wiceprzewodniczącej PE, greckiej socjalistki Evy Kaili, która jest podejrzewana o branie ogromnych łapówek od Kataru. Jej adwokat Michalis Dimitrakopoulus informował w grudniu, że obrona złożyła wniosek o to, by zeznawała z wolnej stopy, z użyciem nadzoru elektronicznego, jednak prokuratura się do niego nie przychyliła. W efekcie Kaili pozostanie w areszcie tymczasowym w Belgii co najmniej do 22 stycznia.

Jednocześnie śledztwo w jej sprawie trwa w Grecji, gdzie również grozi jej więzienie. Jeśli Kaili zostanie uznana za winną w Grecji, wyrok wydany przez krajowy organ sądowy będzie najprawdopodobniej surowszy niż ten w Belgii, gdzie kary za tego rodzaju przestępstwa są łagodniejsze - od 3 do 5 lat pozbawienia wolności. W ojczystym kraju grozi jej 15 lat więzienia.

Kaili nie jest jedyną negatywną bohaterką afery korupcyjnej w PE. W sprawę zamieszana jest również jej rodzina i bliscy. W areszcie przebywa też Pier Antonio Panzeri, były włoski europoseł. W związku z aferą korupcyjną postawiono mu zarzuty. W sprawie afery korupcyjnej w Parlamencie Europejskim, w której Katar i Maroko miały jakoby przekupić europejskich polityków, zarzuty postawiono też europosłowi Markowi Tarabelli, wiceprzewodniczącemu delegacji PE ds. stosunków z Półwyspem Arabskim.

W piątek Tarabella został zatrzymany, a w sobotę oskarżony m.in. o korupcję, "pranie brudnych pieniędzy", "udział w organizacji przestępczej" i osadzony w areszcie tymczasowym.

autorzy: Anna Kruszyńska, Wojciech Kamiński

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (31)

dodaj komentarz
pozhoga
Nie wiem jak dla Państwa, ale dla mnie to jest (nadal) fascynujące: szczuć w gazwybach na PiS, że sprzedał pakiet mniejszościowy Lotosu Saudyjczykom, a w PE lobbować za Saudyjczykami. Myślałem, że są jeszcze takie świństwa, które byłyby poniżej nawet standardów PO, ale najwyraźniej taka rzecz w przyrodzie nie istnieje.
piopoland
proszę zdjąć zdjęcia tej kurtyzany na proszkach z afiszów
pozhoga
Po pierwsze to trzeba by zlikwidować sam PE - potrzebne to lewactwu do szerzenia swoich chorych idei, pożytku z tego zero.
carlito1
Nikt nie pójdzie siedzieć. Wszystko zgodnie z prawem. Proszę się rozejść
eunuchy_z_ue
będzie siedział czy żona go wybroni?
men24a
PiS sprzedać za półdarmo za mniej jak roczny zysk Lotos arabom to dobrze.
Opozycja doradzać arabom to zdrada stanu.
CBA kontrolę do lotosu zablokował Obajtek
CBA Sikorskiego już sprawdza
langdon25
Pisuarowy reżim w pełnej krasie

Nawet za komuny , zomo i wron tak nie było …
jarekzbyszek
Prawicowa dezinformacja. Szumne zapowiedzi, że napisali list. Mają jakiś sojuszników, konsultowali to z kimś… Takie bujdy dla prawicowej prasy.
max5000
Nawet USA otwarcie powiedziało że to co robi Sikorski to rosyjska dezinformacja a mimo to opcja niemiecka Tuska broni go . Gdzie jest ABW. Czemu ten człowiek jest jeszcze na wolności?

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki