Lekkie spadki na Wall Street

Środowa sesja na nowojorskich giełdach przyniosła drugi dzień z rzędu lekkie spadki indeksów. Inwestorzy zastanawiają się, czy zagrożenie ze strony protekcjonizmu oraz słabsza od oczekiwań inflacja skłonią wkrótce Fed do obniżek stóp procentowych.

(fot. kasto / YAY Foto)

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,17 proc. do 26 004,83 pkt. S&P 500 zniżkował o 0,20 proc. 2879,84 pkt. Nasdaq Composite spadł o 0,38 proc. do 7792,72 pkt.

Największe spadki spośród spółek z indeksu S&P 500 zanotowały akcje sektora półprzewodników, które zniżkowały prawie 2 proc. - Micron tracił prawie 5 proc., Nvidia 2,5 proc., a Qualcomm i Broadcom po ok. 2 proc.

Wraz ze spadkami cen ropy w dół podąża też sektor energetyczny.

Spadały też kursy akcji największych banków wraz ze spadkami rentowności amerykańskich papierów skarbowych. Citigroup, JP Morgan i Bank of America spadły po około 1 proc.

Ceny konsumpcyjne (CPI - consumer price index) w USA w maju wzrosły o 0,1 proc. w ujęciu mdm, a rdr wzrosły o 1,8 proc. Oczekiwano +0,1 proc. mdm, a +1,9 proc. rdr.

Inflacja bazowa, czyli wskaźnik, który nie uwzględnia cen paliw i żywności, wyniosła 0,1 proc. mdm i 2,0 proc. rdr. Oczekiwano +0,2 proc. mdm i +2,1 proc. rdr.

"Nie widzimy wielu oznak wzrostu inflacji. To jedna z rzeczy, które dają Rezerwie Federalnej możliwość zastanowienia się nad obniżeniem stóp w tym roku” - powiedział Art Hogan, główny strateg rynkowy w National Securities.

Analitycy S&P Global Ratings prognozują obniżkę stóp procentowych w USA o 25 pb najwcześniej we wrześniu. Wcześniej agencja S&P nie przewidywała żadnych zmian w polityce monetarnej w 2019 r.

„Pogorszenie się perspektyw dla wzrostu stanowi powód dla Fedu, by wskazać w swoim czerwcowym komunikacie, że może działać wkrótce, być może we wrześniu” – napisali analitycy S&P.

Prezydent USA Donald Trump poinformował, że nie dokończy porozumienia handlowego z Pekinem, chyba że Chiny powrócą do warunków wynegocjowanych wcześniej w tym roku.

"Teraz to ja trzymam umowę" - powiedział Trump we wtorek w Białym Domu zanim wyruszył w podróż do Iowa. Dodał, że zamierza albo "zrobić świetną robotę" z Chinami, albo wcale nie zawrze umowy.

Prezydent USA Donald Trump potrzebuje sojuszników do rywalizacji z Chinami; zacząć powinien od Europy - ocenia na portalu "New York Times" Julianne Smith, była doradczyni prezydenta USA Baracka Obamy.

"Paliwem dla nasilającej się niepewności na rynku jest wzrost napięcia w handlu, w związku z tym, że nie ma gwarancji, iż dojdzie do spotkania USA-Chiny podczas szczytu G20 pod koniec czerwca" - powiedziała ekonomistka FirstRand Bank Nema Ramkhelawan-Bhana.

kkr/ pr/ sp/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.