REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Laos nie nazbyt komunistyczny

2008-07-22 05:58
publikacja
2008-07-22 05:58
W tygodniku "Najwyższy Czas!" Stanisław Michalkiewicz dzieli się z czytelnikami swoimi wrażeniami z podróży po Azji Południowo-Wschodniej, w tym po krajach dawnych Indochin Francuskich.

Michalkiewicz zauważa, że w Laosie co prawda rządzi partia komunistyczna, ale od komunizmu zdecydowanie się odcina. Oczywiście nie musi to być odcinanie się autentyczne; już prędzej - jakaś "mądrość etapu", niemniej jednak się odcina. Zdaniem felietonisty "Najwyższego Czasu" pewne światło rzuca na to fakt, że obecnie największym "sojusznikiem" Laosu jest Japonia, co widać na tamtejszych drogach w postaci japońskich półciężarówek oraz maszyn drogowych i budowlanych, które wszystkie pochodzą jeśli nie z kraju kwitnącej wiśni, to z Korei - oczywiście Południowej.

W tej sytuacji eksponowanie wyższości komunizmu byłoby nie tylko nietaktem, ale graniczyłoby ze śmiesznością. "Takie idiotyzmy możliwe są tylko w Polsce, no i oczywiście - w Unii Europejskiej, która najwyraźniej postanowiła doprowadzić Europę do zguby przy pomocy tutejszych marksistów. Komuchy laotańskie, podobnie jak wietnamskie, najwyraźniej zdają sobie sprawę, że wojna z terroryzmem to nie żarty i że trzeba uważać, bo w razie czego długo trzeba by się potem tłumaczyć" -pisze Stanisław Michalkiewicz w najnowszym numerze tygodnika "Najwyższy Czas".

"Najwyższy Czas!"/IAR/dabr
Źródło:IAR
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki