REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wiceprezes: LPP przygotowywało się na jesienny lockdown

2020-11-05 11:34
publikacja
2020-11-05 11:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Grupa LPP w ostatnich miesiącach przygotowywała się na ewentualność powtórnego lockdownu, usprawniając m.in. logistykę - poinformował PAP Biznes Przemysław Lutkiewicz, wiceprezes LPP. Spółce pomoże też dywersyfikacja geograficzna działalności, w tym obecność na rynkach wschodnich.

Wiceprezes: LPP przygotowywało się na jesienny lockdown
Wiceprezes: LPP przygotowywało się na jesienny lockdown
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

"W ostatnich miesiącach wykonaliśmy dużo pracy w obszarze usprawniania sprzedaży internetowej, procesów logistycznych czy obsługi klienta" - powiedział PAP Biznes wiceprezes LPP Przemysław Lutkiewicz.

Jak podał, spółka zdecydowała się m.in. na przebudowę Centrum Dystrybucyjnego w Pruszczu Gdańskim.

"Niemal z dnia na dzień przemodelowaliśmy je z magazynu centralnego LPP, dedykowanego hurtowej wysyłce towarów do salonów, na magazyn przystosowany także do obsługi pojedynczych paczek dla klientów e-commerce. Wprowadziliśmy też optymalizację ścieżek kompletacji zamówień internetowych w oparciu o sztuczną inteligencję, zaimplementowaliśmy nowoczesnego chat bota do obsługi wzmożonej liczby zapytań wpływających do Biura Obsługi Klienta i wiele innych rozwiązań. Poza tym dostosowaliśmy naszą strukturę organizacyjną, aby jeszcze lepiej wpisywała się w koncepcję omnichannelowego modelu sprzedaży. Powyższe zmiany wprowadziliśmy w celu przygotowania się także do najczarniejszego ze scenariuszy na jesień – powtórnego lockdownu" - powiedział Lutkiewicz.

"O ile jesteśmy przygotowani na dynamiczny przyrost sprzedaży w naszym kanale e-commerce, co obserwowaliśmy w pierwszych miesiącach epidemii, o tyle dopiero kolejne tygodnie pokażą wpływ nowych obostrzeń na naszą sprzedaż" - dodał.

Wakacje na giełdzie

W jego ocenie na ten moment trudno oszacować, jak i w jakiej skali obowiązujące zasady będą wpływać na zachowania klientów.

"Niemniej jednak przypomnę, że sprzedaż w Polsce od pewnego czasu generuje mniej niż połowę naszych przychodów. Większość stanowi jednak sprzedaż zagraniczna, która dla przykładu na rynku rosyjskim i ukraińskim jest obecnie wyższa w stosunku do ubiegłego roku" - powiedział Lutkiewicz.

"Dywersyfikacja działalności na różnych rynkach, a zwłaszcza nasza silna obecność na rynkach wschodnich, które według naszej wiedzy nie planują lockdownu, to dobry prognostyk" - dodał wiceprezes LPP.

Rząd zdecydował o czasowym zamknięciu od soboty sklepów w galeriach handlowych. Otwarte pozostaną jedynie m.in. sklepy z artykułami spożywczymi, drogerie, apteki, czy punkty usługowe.

Nowe zasady będą obowiązywały do 29 listopada br. Jednocześnie premier nie wykluczył ostrej "narodowej kwarantanny", jeśli liczba nowych zakażeń koronawirusem przekroczy 70-75 na 100 tys. mieszkańców.(PAP Biznes)

pel/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
misz84
Zbyt doświadczeni ludzie tam są, żeby nie byli przygotowanie na taką okoliczność. Akurat Piechocki twardo stąpa po ziemi.
nethner
Dobrze zarządzane spółki na pewno zakładały taki scenariusz i się przygotowały na kolejny lockdown. O ile pierwszy był niespodziewany o tyle drugiego można było się spodziewać. Widać, że LPP sobie nieźle radzi pomimo sytuacji na rynku.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki