Obserwowane od początku roku wyraźne odbicie kursu funta znajduje swoją kontynuację w piątkowy poranek. Powodem są oczywiście płynące z Wysp Brytyjskich informacje dotyczące brexitu.


Jak informuje „The Sun”, północnoirlandzka partia DUP przychylniej podchodzi do planu premier Theresy May, co zwiększa szanse na „uporządkowany” a nie „twardy” brexit. Chodzi przede wszystkim o tzw. „backstop”, czyli kontrowersyjny mechanizm awaryjny dla Irlandii Północnej związany z granicą z zostającą w UE Irlandią. Według dziennika parlamentarzyści DUP są obecnie gotowi poprzeć plan premier May, pod warunkiem, że wprowadzi zastrzeżenia dotyczące czasu obowiązywania mechanizmu.
Kolejne informacje zwiększające prawdopodobieństwo zwycięstwo May w parlamencie przekładają się na obserwowaną w ostatnich dniach siłę brytyjskiego funta. Kurs GBP/EUR wspiął się na najwyższy od 10 miesięcy poziom 1,16 EUR. Z kolei na parze GBP/USD w piątek rano obserwowaliśmy już 1,31 USD, a więc najwyższy poziom od listopada.
Z polskiej perspektywy na uwagę zasługuje tegoroczny rajd funta – w 2019 r. wchodziliśmy z kursem 4,72 zł, a dziś brytyjska waluta kosztuje już 4,95 zł. Tylko niecały grosz dzieli więc kurs GBP/PLN od przebicia najwyższego poziomu od lipca 2018 r. Jeżeli trwająca od ponad trzech tygodni passa będzie kontynuowana i funt przebije psychologiczną barierę 5 zł, to będzie to pierwsza tak wysoka wycena od maja 2017 r.
MZ






























































