Pogorszenie nastrojów inwestycyjnych na świecie przyczyniło się do dalszego osłabienia złotego. Kurs euro zbliżył się do granicy 4,60 zł i jest najwyższy od sylwestra. Oznacza to, że notowania polskiej waluty znalazły się blisko najniższych poziomów od 12 lat.


W poniedziałek o 10:19 kurs euro wynosił 4,5928 zł i był o blisko grosz wyższy niż przed weekendem. Przez poprzednie dwa tygodnie notowania wspólnotowej waluty podniosły się o blisko 12 groszy i osiągnęły najwyższy poziom w 2021 roku. Poziom 4,60 zł na parze euro-złoty po lutym 2009 roku przekraczany był tylko trzykrotnie: w marcu, październiku i grudniu 2020 roku.
Rynkowym tematem numer jeden pozostaje kwestia rosnących rynkowych stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Pomimo wypowiedzi przewodniczącego Rezerwy Federalnej rentowność 10-letnich obligacji rządu USA przekroczyła 1,60%. To sprzyja dolarowi i szkodzi walutom z rynków wschodzących, do których zalicza się polski złoty.
Na skutek pogłębiającej się korekcie na parze euro-dolar notowania amerykańskiej waluty na polskim rynku poszły w górę o blisko dwa grosze, dochodząc do 3,8677 zł. Tak drogiego dolara nie widzieliśmy od pierwszych dni listopada, gdy na rynku pojawiły się pierwsze doniesienia o skutecznej szczepionce przeciw Covid-19.

Notowania funta brytyjskiego wzrosły o ponad trzy grosze, docierając na wysokość 5,3428 zł. To najwyższy kurs GBP/PLN od grudnia 2016 roku. Frank szwajcarski kosztował 4,14 zł i był o niespełna grosz droższy niż w piątek wieczorem.
KK




























































