Dlaczego polska giełda szoruje po dnie? Czy PiS-owi wystarczy czasu na obniżenie wieku emerytalnego i wprowadzenie wyższej kwoty wolnej od podatku już od 2016 roku? Dlaczego program 500 zł na dziecko to zły pomysł oraz kiedy złoty w końcu się umocni – na te pytania odpowiadał Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion S.A.


WIG20 poniżej 2 tys. punktów…
- Jak człowiek patrzy na węgierski rynek, a potem na polski, to płakać się chce. Wszystko zależy od polityków, co tydzień mówimy to samo i to już jest nudne. Jeżeli indeksy w Niemczech, Francji, która jest na progu recesji, w USA znowu zaczynają atakować rekordy, a nasz rynek dołuje i dołuje, to o czym w ogóle mamy mówić. Trzeba czekać aż państwo politycy zdecydują się co robić – komentuje Piotr Kuczyński, główny analityk DI Xelion S.A.
- Wiek emerytalny na pewno obniżą. Ja już to mówiłem i jeszcze raz powtarzam. Mało tego, premier Szydło powiedziała wyraźnie, że od 2016 roku będzie wyższa kwota wolna od podatku i wiek emerytalny będzie cofnięty. Zostało 30 parę dni minus święta – stwierdza Kuczyński.
- Niech powiedzą w końcu, że będzie podatek bankowy, że będzie zróżnicowany w zależności od banków, że będzie podatek od sklepów wielkopowierzchniowych. Najgorsze jest to, a o tym w ogóle się nie mówi, to sytuacja kredytów walutowych. Dla mnie to jest najważniejsze i jeśli to wyjaśnią, to możliwe byłyby wzrosty indeksów, bo banki może odetchnęłyby z ulgą, ale na razie musimy czekać, no co mamy robić – mówi Kuczyński.
Analityk odniósł się także do upadku SK Banku, który będzie kosztować Bankowy Fundusz Gwarancyjny ponad 2 mld zł.

- To jest dziwna sprawa. Dlaczego przez tyle czasu udawało im się tak kombinować. To były obłędne wartości tych kredytów i to zdaje się, że jeden podmiot dostawał większość tych kredytów. Mieli kontrole, KNF u nich siedział od sierpnia i co? Dopiero teraz to pada. Dziwne to jest, chciałbym jakiegoś bliższego wyjaśnienia – komentuje Piotr Kuczyński.
W dalszym ciągu największa niewiadomą jest obniżenie wieku emerytalnego oraz tego, jaki to będzie miało wpływ na giełdę papierów wartościowych.
- Być może PiS wykorzysta pretekst pod postacią PSL-u, czyli projektu emerytury po 40 latach pracy, ale tutaj pojawia się pytanie: jakich 40 lat? Czy będzie to okres składkowy czy ubezpieczeniowy? Jeśli będzie składkowy, to mnóstwo osób nie będzie miało wypracowanych 40 lat. To można bardzo chytrze zrobić – mówi Kuczyński.
Sytuacja na rynku walutowym wygląda interesująco. Złoty wyraźnie się osłabia.
Ja nie mówiłem nigdy, czy ja wierzę, czy nie wierzę w dolara po 4 zł. Mówiłem, że złoty powinien się umacniać, ale to było przed wyborami, a nie po wyborach. A teraz? Eurodolar idzie do dołu. Myślę, że po decyzji EBC i Fedu zobaczymy, chyba że Mario Draghi tak zaskoczy, że się nie pozbieramy. Wg mnie po 16 grudnia, czyli decyzji Fedu, zobaczymy realizację zysków na eurodolarze i wtedy złoty powinien się umocnić – mówi Kuczyński.
Program „500 zł na dziecko” pozostawia wiele niewiadomych. Zdaniem Fundacji Obywatelskiego Rozwoju jego wprowadzenie doprowadzi do zwiększenia udziału szarej strefy w gospodarce.
Gdybym miał te 20 miliardów luźne do wydania, to bym wydał na co innego. Na żłobki, przedszkola, opiekę lekarską, dożywianie, umożliwienie kobietom powrót do pracy po urodzeniu dziecka. To by dawało, ta siatka bezpieczeństwa rozpięta pod rodzinami, dawałoby dużo więcej niż te 500 zł na dziecko. Szczególnie, gdy te pieniądze mogą trafić do zamożnych, którzy odłożą to po prostu na lokacie i gdy te 500 zł może trafić też do rodzin dysfunkcjonalnych. Ponieważ próg jest 800 zł, to jest pokusa, by przechodzić do szarej strefy. Dla mnie ten program, który PiS zrealizuje na pewno, według mnie to jest błędna droga, szczególnie że potem strasznie trudno się z niego wycofać – stwierdza Kuczyński.
Z Piotrem Kuczyńskim rozmawiał Łukasz Piechowiak.





























































