REKLAMA

Jaka jest przyszłość GPW?

2015-11-25 06:00
publikacja
2015-11-25 06:00
Jaka jest przyszłość GPW?
Jaka jest przyszłość GPW?
/ Bankier.pl

Przyszłość Giełdy Papierów Wartościowych w dużej mierze zależy od otoczenia, a to, jak na razie, przychylne nam nie jest. Mam nadzieję, że odzyskamy utraconą przychylność i  perspektywy GPW odmienią się – mówi Grzegorz Zawada, wiceprezes Zarządu GPW w rozmowie z Łukaszem Piechowiakiem, głównym ekonomistą w portalu Bankier.pl podczas Konferencji „Profesjonalny Inwestor 2015” organizowanej przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych.

Łukasz Piechowiak, Bankier.pl: Jakie prowadzicie działania, aby odsysać przychylność?

Grzegorz Zawada: Prowadzimy działania w kilku różnych sferach. Między innymi jesteśmy tutaj, na konferencji organizowanej przez SII. Zależy nam na tym, aby popularyzować wiedzę na temat giełdy. Ponad to jeździmy też po świecie, spotykamy się inwestorami instytucjonalnymi i namawiamy ich, aby przychylniej spojrzeli na nasz rynek. Mam nadzieję, że te działania przyniosą efekt już w przyszłym roku.

Dużo mówi się o podatku FTT. Gdyby się pojawił, to byłoby dramatyczne dla giełdy?

To prawda. Pojawiły się informacje medialne, głównie w toku kampanii wyborczej, dotyczące wprowadzenia podatku FTT. Taki podatek to byłby bardzo duży cios dla giełdy, szczególności stawki, o których była mowa, czyli 7 punktów bazowych od kontraktów terminowych i 14 punktów bazowych od rynku kasowego. Dla rynku terminowego, który rozwija się bardzo powoli mogłoby to oznaczać śmierć.

Rynek terminowy jest potrzebny inwestorom po to, aby mogli zabezpieczyć pozycje walutowe czy portfela akcji. Mamy na rynku jeszcze inne instrumenty pochodne, jak futures na obligacje czy na stopę procentową, które nie zyskały jeszcze dużego zainteresowania inwestorów, ale są to również instrumenty zabezpieczające. Dużo mówię o tym zabezpieczeniu, bo mówi się, że podatek FTT ma uderzyć w spekulantów – tak media donosiły – ale on uderzyłby nie tylko w spekulantów.

Derywaty kojarzą się ze spekulacją, ale mało mówi się o tym, że służą one zabezpieczeniu…

Zdecydowanie. Geneza derywatów to umawianie się na przyszłą cenę dostawy pewnego towaru, czyli zabezpieczanie się przed zmianą tej ceny. Aczkolwiek duże grono inwestorów spekuluje na tych instrumentach, w czym też nie ma niczego złego.

Media też spekulują, że dojdzie do zmian na GPW. Zmieniła się władza, a to jest spółka Skarbu Państwa. Jak Państwo komentują tę sprawę?

Nie komentujemy kwestii obsady organów spółki, to decyzje właściciela. Jeśli właściciel czy właściciele, czyli akcjonariusze, podejmą decyzje, to one zapadną.

Jakby nie było, to GPW jest spółką notowaną na giełdzie…

Jesteśmy spółką giełdową, ale jesteśmy też spółką, której największym akcjonariuszem jest Skarb Państwa, dlatego mamy taką dwoistą funkcję. Na pewno działamy tak, jak działaliśmy. Horyzont działania giełdy wykracza poza wszelkie kadencje i zmiany polityczne czy ekonomiczne, a więc pracujemy z założeniem, że działamy dla dobra rozwoju polskiego rynku kapitałowego.

Czy wartość giełdy będzie rosła? Mam na myśli akcje.

Mam nadzieję, że będą rosły. Kosztowały ponad 50 złotych, teraz kosztują ponad 40 zł. Wypłacimy przyzwoitą dywidendę - stopa dywidendy w okolicach 6 procent - także myślę, że to może być ciekawa inwestycja. Mamy wiele składowych do tego, aby klimat wokół giełdy się poprawił i tylko ta niepewność o charakterze politycznym, krajowym czy geopolitycznym musi zniknąć i myślę, że przesłanki do wzrostów są.

Jak Pan ocenia szansę na to, że zagrożenia polityczne względem ryzyka znikną lub zostaną zmarginalizowane?

W podatek FTT szczerze nie wierzę. Gra niewarta świeczki. Przychody budżetowe są niewielkie, a przedsiębiorcom odcinamy dostęp do kapitału. To z punktu widzenia rozwoju gospodarczego i zapowiedzi pani premier na przykład, że chciałaby, aby Polacy inwestowali więcej, czy polskie przedsiębiorstwa inwestowały więcej, to byłby akurat krok przeciw skuteczny. Natomiast mamy nowy rząd, który funkcjonuje dopiero od kilku dni, więc zobaczymy, jakie będą te decyzje. Wtedy skończy się niepewność, myślę, że inwestorzy będą wracać do gry.

Czy przyszłość należy do inwestorów indywidualnych, czy instytucjonalnych?

Na koniec dnia zawsze jest ten inwestor indywidualny, nawet jeśli mówimy o TFI czy OFE, to zawsze za tymi funduszami stoją pieniądze inwestora indywidualnego. Szczerze mówiąc inwestor indywidualny jest tu najważniejszy. Jeśli pyta pan o to, czy inwestor indywidualny bezpośrednio inwestujący na giełdzie, czy inwestor instytucjonalny, myślę, że potrzebni są jedni i drudzy. Chcielibyśmy, żeby te 12 procent udziałów w obrotach przez inwestorów indywidualnych generowane w tym roku, w przyszłości wzrosło. Do jak dużego poziomu? Nie wiem, ale na pewno pracujemy dużo nad tym, aby tych inwestorów zachęcać.

Suwak OFE - to jest rzecz, o której jeszcze nie mówi się głośno, a która może mieć duże znaczenie dla rynku kapitałowego.

No może mieć duże znaczenie. To jest jeden z elementów niepewności politycznej. Mamy zapowiedzi zmian wieku emerytalnego, czyli powrotu do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę. To siłą rzeczy zwiększyłoby suwak z OFE. Większe środki byłby przekazywane do ZUS-u wcześniej i OFE pewnie musiałby być sprzedającymi te akcje.

Z wiceprezesem GPW Grzegorzem Zawadą rozmawiał Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl.

Źródło:
Tematy
Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź jak zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (35)

dodaj komentarz
~ZZ
Niech KNF weżnie się do pracy a nie jak do tej pory,bierze pieniądze za nieróbstwo.
~podatnik
Dołączyć do założyciela - śp. Lesława Pagi!
~eryk
PO miało znieść podatek belki, i co?
~szuler95
Szulernia. Dopóki prywatyzowano polskie spółki, sprzedawano je w szulerni się kręciło teraz tylko chcą doić nowicjuszy stąd chcą poszerzać wiedzę na jej temat.
~dkk
Jaki sobie wybraliście rząd, to teraz taki macie. Zarżną ten kraj, aż przykro będzie patrzeć. Na szczęście są inne giełdy na tym świecie, bo tutaj ostatni zgasi światło.
~joshep
Rada dla inwestorów - nie inwestować na GPW, są znacznie lepsze rynki choćby niemiecki gdzie można zarobić zarówno długoterminowo jak i spekulacyjnie.
~Stary_inwestor
Zarząd GPW jeździ sobie po świecie. A los GPW zależy od polityków PiS-u. Trzeba w końcu przełamać lody i zacząć urabiać polityków. Ludzie z PiS-u traktują giełdę jako zło i kasyno dla burżujów, trzeba ich uświadamiać, ale zarząd giełdy nic w tym kierunku nie robi. Jeszcze chwila tej bierności i już nie będzie Zarząd GPW jeździ sobie po świecie. A los GPW zależy od polityków PiS-u. Trzeba w końcu przełamać lody i zacząć urabiać polityków. Ludzie z PiS-u traktują giełdę jako zło i kasyno dla burżujów, trzeba ich uświadamiać, ale zarząd giełdy nic w tym kierunku nie robi. Jeszcze chwila tej bierności i już nie będzie czego ratować.
Ja uciekłem z GPW na rynki zagraniczne. Nie wrócę tu dopóki nie będzie przychylności polityków i rządu dla GPW. I myślę, że nie jestem odosobniony w swojej postawie...
~plazowicz
Jak był Rozłucki a potem Sobolewski to giełda kwitła. Taka prawda. Jak się zrobiło później kilka wałków grubego kalibru to nie ma co się dziwić, że pies z kulawą nogą to dziadostwo omija. Na dodatek zdjęli art. 585 ksh (lex Krauze) w 2011 r. i nie ma się co dziwić, ze jest jak jest. Dobrze już było. PIS może Jak był Rozłucki a potem Sobolewski to giełda kwitła. Taka prawda. Jak się zrobiło później kilka wałków grubego kalibru to nie ma co się dziwić, że pies z kulawą nogą to dziadostwo omija. Na dodatek zdjęli art. 585 ksh (lex Krauze) w 2011 r. i nie ma się co dziwić, ze jest jak jest. Dobrze już było. PIS może to tylko naprawić. Zepsuć bardziej to byłoby mistrzostwo świata. Reputacja jest zepsuta i będzie wielkim osiągnięciem ją przywrócić.
~autor odpowiada ~plazowicz
Za nich były takie same wałki. Nie idealizuj tego co było, tylko dlatego że już nie ma. Problemem nie jest giełda tylko, że wałki są bezkarne. Akcjonariusze, czy to drobni czy nawet duzi, nie są w żaden sposób chronieni przed insiderami. Do tego dołącza się KNF ze swoimi decyzjami uprawomocniającymi nielegalne wały,Za nich były takie same wałki. Nie idealizuj tego co było, tylko dlatego że już nie ma. Problemem nie jest giełda tylko, że wałki są bezkarne. Akcjonariusze, czy to drobni czy nawet duzi, nie są w żaden sposób chronieni przed insiderami. Do tego dołącza się KNF ze swoimi decyzjami uprawomocniającymi nielegalne wały, jak wycofanie Yawalu praktycznie bez wezwania. Przy takiej instytucji nadzorującej, której decyzje dziwnym trafem są zawsze na korzyść większościowego właściciela powodują, że giełda umiera. Insiderzy będą sobie pogrywać z insiderami i wzrośnie mocno ilość animatorów co będą robić obrót dzienny zleceniami po 1szt.

Powiązane: Konferencja Profesjonalny Inwestor

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki