REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kto bierze milionowe kredyty w gotówce?

2013-04-04 06:05
publikacja
2013-04-04 06:05

31 osób zaciągnęło w 2012 r. kredyt gotówkowy na ponad 10 mln zł. 438 wzięło z banku więcej niż milion. Kto zaciąga szybki i drogi dług? - docieka "Puls Biznesu".

Ranking lokat Bankier.pl – marzec 2013 r.» Ranking lokat Bankier.pl – marzec 2013 r.
Biuro Informacji Kredytowej (BIK) podaje, że drobne pożyczki do 5 tys. zł stanowiły w 2012 r. tylko 41 proc. kredytów gotówkowych, a ich wartość to zaledwie 6,7 proc. całej ubiegłorocznej produkcji (w bankach i SKOK).

Wolumen budują klienci, którzy zadłużają się z prawdziwym gestem. W ubiegłym roku banki udzieliły 31 kredytów gotówkowych o wartości powyżej 10 mln zł. "Milionerów", czyli kredytobiorców, którzy pożyczyli więcej niż 1 mln zł, było 438.

Dr Andrzej Topiński, główny ekonomista BIK, uważa, że największą grupę amatorów szybkiej gotówki stanowią biznesmeni, którzy zaciągają dług w banku na prywatny rachunek. Spośród 231 tys. osób z działalnością gospodarczą i spółek osobowych, o których informacje znajdują się w bazie BIK Przedsiębiorca, 76 proc. spłaca kredyt konsumpcyjny lub hipoteczny.

tpo/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Centrum ESA w Warszawie i nowy fundusz kosmiczny. Branża czeka na konkrety
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Thor
Odkąd to dawanie kredytów jest "produkcją"? Cyt.: "(...) całej ubiegłorocznej produkcji".
Chyba, że chodzi o produkcję w całej Polsce, czyli PKB. Nie do końca to jasne.

Jeśli to miało oznaczać "produkcję bankową" to wiekszej głupoty na temat banków nie czytałem. Nie ma czegoś takiego jak "produkty
Odkąd to dawanie kredytów jest "produkcją"? Cyt.: "(...) całej ubiegłorocznej produkcji".
Chyba, że chodzi o produkcję w całej Polsce, czyli PKB. Nie do końca to jasne.

Jeśli to miało oznaczać "produkcję bankową" to wiekszej głupoty na temat banków nie czytałem. Nie ma czegoś takiego jak "produkty bankowe". Pieniądz produkuje się w prawdziwej produkcji, stwarzając przedmioty i żywność, czyli przetwarzając materię i nadając jej większą wartość użytkową.

Przekładanie pieniędzy z odsetek za kredyt na odsetki od depozytów, zabierając przy okazji część dla siebie, może być co najwyżej "usługą", słonopłatną zresztą. Ale nigdy produkcją. Co takiego produkuje fryzjer? Albo prostytutka?

Termin "produkt bankowy" ukuli PR-owcy, chcąc zdjąć trochę negatywnego odium z bankierów. Ale to nie prawda, że kłamstwo wielokrotnie powtórzone staje się prawdą. W to nawet Goebels nie wierzył.
~az
roztowski z tuskiem biorą kredyt na miliony dziennie !!!! i nikt sie nie zastanawia że to on włąsnie nie długo zacznie go spłacać !!!!! jak orkiestra sie zmieni !!!!!!

Powiązane: Długi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki