REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ksiądz z Dolnego Śląska skazany za defraudację. Za pieniądze na remont bazyliki kupił... kryptowaluty

2025-09-19 10:50
publikacja
2025-09-19 10:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Na rok i dwa miesiące więzienia skazał w czwartek Sąd Apelacyjny we Wrocławiu księdza Włodzimierza G. oskarżonego o defraudację ponad 1,2 mln zł dotacji na remont bazyliki w Legnickim Polu i kościoła filialnego w Gniewomierzu. Sąd obniżył wyrok pierwszej instancji skazującej duchownego na dwa lata więzienia.

Ksiądz z Dolnego Śląska skazany za defraudację. Za pieniądze na remont bazyliki kupił... kryptowaluty
Ksiądz z Dolnego Śląska skazany za defraudację. Za pieniądze na remont bazyliki kupił... kryptowaluty
fot. Marian Zubrzycki / / FORUM

Pieniądze, które zdefraudował ks. Włodzimierz G., pochodziły z budżetów resortu kultury i tamtejszej gminy. Chodzi o ponad 1,2 mln zł. Według oskarżenia G. przeznaczył część tej sumy na zakup kryptowalut, a resztę wypłacił sobie.

W czwartek Sąd Apelacyjny we Wrocławiu uznał byłego proboszcza za winnego zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę roku i dwóch miesięcy bezwzględnego więzienia. Sąd apelacyjny zmienił przy tym kwalifikację czynu na tzw. przestępstwo managerskie, wskazując, że nie ma dowodu na to, że ksiądz chciał przywłaszczyć wszystkie pieniądze pochodzące z dotacji na remont kościołów.

Sąd obniżył wyrok Sądu Okręgowego w Legnicy, który w styczniu 2024 r. skazał duchownego na dwa lata więzienia. Sąd orzekł wówczas również, że ksiądz ma naprawić szkodę – zwrócić resortowi kultury ponad milion zł, a gminie 15 tys. zł. W czwartek sąd apelacyjny podtrzymał nakaz naprawienia szkody, ale wskazał, że bezpośrednim poszkodowanym jest parafia, która ma zwrócić przyznane dotacje.

Sędzia Piotr Kaczmarek w ustnym uzasadnieniu wyroku podkreślił, że sąd apelacyjny nie przyjął, że oskarżony działał z zamiarem przywłaszczenia całej „zainwestowanej kwoty”.

Wakacje na giełdzie

– To było tzw. przestępstwo managerskie, czyli karygodne zaniedbanie obowiązków w sferze finansów. Z tej perspektywy orzeczona kara jest karą surową, ponieważ rzadko spotyka się orzeczenia bezwzględnego pozbawienia wolności za przestępstwo z artykułu 296 – mówił sędzia.

Dodał, że zachowanie duchownego było „skrajnie ryzykowne”.

– Oskarżony, przekazując zewnętrznemu podmiotowi możliwość dysponowania pieniędzmi parafii, pozbawił się jakiegokolwiek wpływu na to, co z tymi pieniędzmi się stanie – powiedział sędzia Kaczmarek.

Sędzia zwrócił uwagę, że parafia powoli spłaca dług instytucjom, od których otrzymała dotacje.

– Ale odbywa się to poprzez sprzedaż należących do parafii nieruchomości, a zabytkowy kościół dalej wymaga remontu. Nadzieja na to, że parafia odzyska pieniądze od podmiotu zagranicznego, któremu przekazał je oskarżony, wynosi równe zero, nie wiemy, kto za tym stoi i co się z tymi pieniędzmi stało – mówił sędzia Kaczmarek.

Fundusze, które według prokuratury przywłaszczył sobie oskarżony, miały zostać przeznaczone na remont bazyliki w Legnickim Polu i kościoła filialnego w Gniewomierzu. Włodzimierz G. był proboszczem w tej parafii. Po wykryciu nieprawidłowości w 2022 r. został zawieszony przez ordynariusza legnickiego bpa Andrzeja Siemieniewskiego.

Wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu jest prawomocny. Prokuratura i obrona po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku nie wykluczają wniosku o jego kasację. (PAP)

pdo/ joz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
nierzad
ulegl naciągaczom z kijowskim akcentem
platfusoptymista
Wydawało mu się, że zarobi na crypto i tym samym zwiększy pulę na remonty kościołów. Nie koniecznie chciał sobie przywłaszczyć. Jest naiwną ofiarą crypto propagandy, ale w seminariach finansów nie uczą, chyba że w aspekcie wypędzenie cinkciarzy ze świątyni.
sterl
Gdyby zarobił różnicę i zysk na pewno by sobie zostawił ? a tak straty oczywiście ponoszą inni ...
chariotti
Pytanie ile zarobił na tym crypto.
platfusoptymista
Sedno w tym, że nie zarobił. I w tym cały problem. Gdyby zarobił byłby herosem, a skoro stracił to wyszedł na frajera i stracił reputację.
maxykaz
Dwie kwestie wskazuja że żyjemy w jakimś sfiksowanym kraju:
- kasa na remont koscioła z budżetu państwa
- sąd nie wiedział kto ma zwrocic kasę tzn parafia czy ksiadz
sterl
Bo żyjemy w państwie kościelnym , gdzie kościół może robić co chce..
mirek6504
Alleluja bog zaplac i do przodu!!

Powiązane: Finanse Kościoła

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki