Kruk, zajmujący się zarządzaniem wierzytelnościami na rynkach Europy Centralnej, zakończył 2017 rok zyskiem netto w wysokości 295 mln zł - poinformowała spółka w komunikacie. Wcześniej Kruk szacował swój ubiegłoroczny zysk netto na 300 mln zł.
Wynik netto Kruka w 2017 roku jest o 19 proc. wyższy niż w 2016 roku, ale niższy niż wcześniej oczekiwali analitycy.
W połowie stycznia spółka negatywnie zaskoczyła rynek szacunkami zysku netto na poziomie 300 mln zł, gdyż był to wynik poniżej ówczesnego konsensusu.
W samym czwartym kwartale grupa Kruk zanotowała 4 mln zysku netto, głównie w wyniku negatywnych przeszacowań na portfelu włoskim oraz wzrostu stopy podatkowej.
Inwestycje w nowe portfele wyniosły 977 mln zł, za które Kruk nabył 139 portfeli o wartości nominalnej 16,4 mld zł. Inwestycje spadły o 24 proc. względem 2016 roku. Na polskim rynku Kruk zainwestował 275 mln zł.

Spłaty z własnych portfeli wyniosły 1,4 mld zł, o 38 proc. więcej niż w poprzednim roku. Ponad połowa spłat pochodziła spoza Polski, z rosnącym udziałem krajów Europy Zachodniej, a przede wszystkim Włoch.
EBITDA gotówkowa Kruka wyniosła 837 mln zł. Była o jedną trzecią wyższa niż w poprzednim roku.
Wcześniej Kruk informował, że zarząd zarekomenduje walnemu zgromadzeniu wypłatę 5 zł dywidendy na akcję, czyli łącznie 94 mln zł. Zarząd uzyskał poparcie rady nadzorczej do wypłaty w tej wysokości. Będzie to czwarta wypłata dywidendy w historii Kruka na GPW. Do tej pory spółka wypłaciła łącznie 98,9 mln zł. (PAP Biznes)
pr/































































