REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kowal: Andrij Sadowy swoimi działaniami oddala Lwów od Europy

2026-06-26 14:50
publikacja
2026-06-26 14:50

Polska spółka, której władze Lwowa wypowiedziały umowę, ma wsparcie rządu - powiedział PAP przewodniczący Rady ds. Współpracy z Ukrainą Paweł Kowal (KO). To jednostkowy przypadek, ale będzie analizowany - dodał. Zdaniem Kowala, mer miasta Andrij Sadowy takimi działaniami odcina Lwów od Europy i robi błąd.

Kowal: Andrij Sadowy swoimi działaniami oddala Lwów od Europy
Kowal: Andrij Sadowy swoimi działaniami oddala Lwów od Europy
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

W marcu Rada Miejska Lwowa informowała, że lwowskie przedsiębiorstwo komunalne Zielone Miasto wysłało polskiej firmie Control Process S.A., zawiadomienie o rozwiązaniu umowy na budowę kompleksu przetwarzania odpadów komunalnych. Zdaniem polskiej firmy ukraiński kontrahent nie ma podstaw do odstąpienia od umowy. Firma poinformowała także, że kwestie sporne były przedmiotem rozstrzygnięć procedur arbitrażowych FIDIC (The International Federation of Consulting Engineers — Międzynarodowa Federacja Inżynierów Konsultantów).

W środę w Gdańsku w przededniu Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (URC) zorganizowano Dzień Odporności Lwowa (Lviv Resilience Day). Mer Lwowa Andrij Sadowy poinformował po tym wydarzeniu o uzyskaniu wsparcia 2,5 mln euro dla Lwowa i zawarciu sześciu umów z zagranicznymi partnerami. Porozumienia, o których mówił Sadowy, zostały zawarte z podmiotami z Litwy, Niemiec, Czech, Szwecji i Francji. Polskich firm bądź instytucji w tym gronie nie było.

W czwartek rzecznik MSZ Maciej Wewiór podkreślił, że mer Lwowa nie został zaproszony na konferencję URC26 i nie brał w niej udziału. Jak dodał, Sadowy „zorganizował własne, całkowicie odrębne wydarzenie, które nie ma nic wspólnego z URC26.

W piątkowej rozmowie z PAP przewodniczący Rady ds. Współpracy z Ukrainą, szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Paweł Kowal (KO) podkreślił, że polska spółka ma zapewnione wsparcie rządu. - Mój zespół zna dokładnie tę sytuację od kilku lat, nie jest to dla nas nowe. Kilka razy udało się im efektywnie pomóc. Byliśmy u nich na budowie, rozmawiałem osobiście na ich temat z szefem Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju, bo to za te pieniądze realizowana jest inwestycja - podkreślił Kowal.

Wakacje na giełdzie

Portal Business Insider poinformował, że w sporze z władzami Lwowa polska firma wygrała już siedem postępowań i zapadło 75 decyzji korzystnych dla Polaków, po czym mogła zwrócić się do arbitrażu „ostatecznego” w Paryżu, czyli Międzynarodowej Izby Handlowej (ICC). Ten 16 maja orzekł w sprawie wymówienia umowy i prób przeniesienia arbitrażu do sądu w Kijowie. Trybunał stwierdził, że „próby przesunięcia jurysdykcji nad kontraktem na arbitraż kijowski przez miasto Lwów po wypowiedzeniu umowy są bezprawne”. „Samo wypowiedzenie też jest niezgodne z treścią umowy” — ocenił sędzia ICC cytowany przez Business Insider.

- Wiem, że to jest jeden przypadek na wiele, że wiele przypadków się udaje, a tutaj nie poszło. Ale właśnie dlatego się na nim skupiamy, żeby wyciągnąć wnioski, żeby polski biznes wiedział po pierwsze, że ma wsparcie rządu. Rząd Donalda Tuska do takich rzeczy się przykłada bardzo dokładnie, nawet jeśli to są jednostkowe przypadki. I żebyśmy wyciągnęli wnioski, jakie obwarowania trzeba stosować w przypadku przyszłych umów, żeby ta sytuacja z polską firmą się nie powtórzyła - powiedział Kowal.

Zdaniem przedstawicieli lwowskich władz, polski wykonawca miał w 2025 r. wielokrotnie otrzymywać oficjalne powiadomienia o naruszeniach warunków kontraktu i konieczności ich usunięcia. Spółka Control Process S.A. kwestionowała wtedy zasadność działań ukraińskiego kontrahenta i zapowiedziała dalsze kroki prawne oraz kontraktowe zgodnie z mechanizmami przewidzianymi dla tego projektu. Podkreślała też, że projekt od początku był obciążony szczególnymi okolicznościami, w tym skutkami pełnoskalowej wojny w Ukrainie i formalnym wstrzymaniem robót na budowie przez ponad rok. A także, że stan realizowanych przez nią prac, przekraczał 90 proc.

- Mer Lwowa takimi działaniami odcina Lwów od Europy i robi błąd - ocenił Kowal. - Szansą dla Lwowa byłaby ta droga, którą kiedyś władze miasta obrały. Mer Lwowa powinien się na tym skupić, żeby odczuwać odpowiedzialność za to, żeby to okno wystawowe Ukrainy, ta witryna Ukrainy, jaką jest Lwów, wielokulturowy Lwów, był przykładem, że biznes europejski będzie szedł na Ukrainę - dodał.

Kowal podkreślił, że konflikt między władzami Lwowa, a polską firmą „to jest jednostkowy przypadek, ale będzie dokładnie analizowany i na pewno polskie firmy będą dostawały wsparcie tam, gdzie będą miały kłopoty”.

W dwudniowej konferencji URC 2026 biorą udział szefowie rządów, ministrowie i liderzy instytucji finansowych. Głównymi tematami jest pomoc gospodarcza i obronna dla Kijowa. W poprzednich latach konferencje URC gościły w Rzymie, Berlinie, Londynie i Lugano. Ich celem jest wzmocnienie międzynarodowego wsparcia dla odbudowy kraju, który od 2022 r. odpiera rosyjską agresję, a także stymulowanie inwestycji w ukraińską gospodarkę.

Polska Agencja Prasowa objęła URC 2026 patronatem medialnym.(PAP)

mt/ par/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
pozhoga
Kowalowi nie przeszkadza wszechobecny we Lwowie kult szychewycza czy bandery, nie przeszkadza pętla tramwajowa na wejściu na Cmentarz Orląt, nie przeszkadza skorumpowanie Sadowego - POlski POlityk…
nierzad
kowal to banderowiec zadaniowany do bycia Polakiem
tomitomi
Pawieł Kowol , nastajaszcij Paliak ! ! ! on nie swi !!
to_i_owo
"Kowal podkreślił, że konflikt między władzami Lwowa, a polską firmą „to jest jednostkowy przypadek"

Albo specjalnie kłamie albo nie ma pojęcia o czym mówi

Co chwilę jakaś polska firma ma tam problemy

A to chcą łapówek, a to nie zapłacą, a to okradną

A władze nic, żadnych retorsji
cxc
Jakieś konkretne dowody jak w przypadku Control .
to_i_owo
"odcina Lwów od Europy i robi błąd"

No nie wiem
Był w Polsce, nikt go nie zatrzymał, wręcz był witany z honorami, kasę dostał

Gadają jedno robią drugie
meridol
No właśnie kasy nie dostał, niby podpisał kontrakty na 2,5 mln euro ale czy ktoś je widział? no i 2,5 mln euro na tak duże miasto to grosze, sam projekt spalarni to było z 50 mln euro.

Powiązane: URC 2026

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki