REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kosztowne papierosy. Budżet państwa traci 4 razy więcej, niż zyskuje z akcyzy

2023-07-25 06:41
publikacja
2023-07-25 06:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Palenie okazuje się bardzo kosztowne. I nie chodzi tylko o kwestię leczenia, ale także koszty zwolnień lekarskich, z których palacze korzystają częściej i dłużej niż osoby niepalące - pisze we wtorek "Rzeczpospolita". Papierosy pali dziś średnio co trzeci Polak - dodano.

Kosztowne papierosy. Budżet państwa traci 4 razy więcej, niż zyskuje z akcyzy
Kosztowne papierosy. Budżet państwa traci 4 razy więcej, niż zyskuje z akcyzy
fot. Maciek Markowski / / FORUM

"Rzeczpospolita", powołując się na ekspertyzy dla Biura Analiz Sejmowych (BAS), informuje, że palenie papierosów kosztuje polski budżet blisko 92 mld zł rocznie. "To ponad czterokrotnie więcej, niż wynoszą wpływy z akcyzy na papierosy. Równolegle Polska jest w wąskim gronie państw UE, w których sprzedaż papierosów w latach 2015–2022 wzrosła o ok. 20 proc." - czytamy.

"Budżet NFZ na 2023 r. to ok. 142 mld zł, a bezpośredni koszt palenia papierosów (związany z leczeniem palaczy) to rocznie ok. 50 mld zł. Papierosy generują niemal drugie tyle kosztów pośrednich – ok. 42 mld zł. Ten koszt, który ponoszą firmy i przedsiębiorcy. Związany jest on z nieobecnością pracownika spowodowaną chorobą, a także paleniem w godzinach pracy, co prowadzi do spadku efektywności" - podaje dziennik.

Powołując się z kolei na badania Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny "Rz" podaje, że "statystycznie co czwarty Polak wychodzi na dymka w czasie pracy". "Pracodawca traci na tym mniej więcej cztery efektywne godziny pracy tygodniowo. W skali roku daje to 22 dni robocze spędzone na paleniu. Co więcej, statystyczny palacz na zwolnieniu lekarskim przebywa średnio o 2,7 dnia dłużej niż osoba niepaląca. Rocznie to dodatkowe 25 utraconych dni pracy" - pisze gazeta.

"Mimo to papierosy pali dziś średnio co trzeci Polak, a odsetek palaczy wzrósł u nas do blisko 29 proc. Tych alarmujących danych dostarcza ostatni raport Polskiej Akademii Nauk" - dodaje "Rz".(PAP)

Wakacje na giełdzie

mchom/ dki/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rodzinne urodziny Zygmunta Solorza we Florencji. Czy to zwiastun końca sporu o sukcesję?
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
peluquero
rekordzistka świata pod względem długości życia też paliła ale nie paczkę dziennie, paliła tylko tyle żeby wytruć robale
peluquero
i nie, nie jest to reklama fajek (nie stac mnie żeby bawić się w palikota), tako rzecze kilka żródeł
chmiels
w Polsce najdłużej żyje się na Podkarpaciu - zamieszkałym jak wiadomo przez niepalących abstynentów-wegetarian
zenonn
W PRL palili prawie wszyscy. Zaczynali jako dzieci. Dziś pali tytoń niewielu.
Jest za to mnóstwo konsumentów chemikaliów psychotropowych.
kuba78
Pytanie kto pali? Ten „bogaty” czy ten „biedny”? można dodać jeszcze wiek i wykształcenie i wszystko jasne…
Kiedy ludzie zrozumieją ze papieros to trucizna w ładnym opakowaniu !
Cena up !
langdon25
Papierosy powinny kosztować 30 zł paczka - problem palaczy-nierobów rozwiązałby się sam.
pikawka
ktos nie chce pracowac to zawsze znajdzie sobie cos innego do roboty i wcale nie musi to byc palenie fajek. idiokracja
lisiec
Nie palaczy przybyło, tylko akcyza nie wzrastała przez długi czas, pensje rosły i ludzie- zamiast kupować nielegalne fajki, kupowali te z akcyzą. I statystyki się pozmieniały. Już od wielu lat na ulicach przestałem spotykać ludzi oferujących nielegalne fajki. Niestety, branża naukowa niektórych mechanizmów nie rozumie. Podobnie było Nie palaczy przybyło, tylko akcyza nie wzrastała przez długi czas, pensje rosły i ludzie- zamiast kupować nielegalne fajki, kupowali te z akcyzą. I statystyki się pozmieniały. Już od wielu lat na ulicach przestałem spotykać ludzi oferujących nielegalne fajki. Niestety, branża naukowa niektórych mechanizmów nie rozumie. Podobnie było ze wzrostem spożycia alkoholu kiedyś XD.
lutobor
Moim skromnym zdaniem, to ilość palaczy też wzrosła. Takie czynniki jak plandemia i związane z nią obostrzenia plus zamordyzm, wywołały u ludzi nerwowość i dały sporo wolnego czasu, a więc wielu byłych palaczy powróciło do palenia. Myślę, że Ministerstwo "Zdrowia" może ten "sukces" przypisać sobie.
abcx
Mocno słaba ta analiza, palacze statystycznie krócej żyją wiec są oszczędności w ZUS...

Powiązane: Zdrowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki