Minister odkrył karty. 100 mld zł deficytu

2020-07-22 11:20
publikacja
2020-07-22 11:20
fot. Adam Chełstowski / FORUM

Tegoroczny deficyt budżetu państwa Ministerstwo Finansów szacuje na około 100 mld zł - poinformował w środę podczas konferencji prasowej minister finansów Tadeusz Kościński. Podtrzymał też wcześniejsze szacunki, że polski PKB spadnie w tym roku o 4,5-4,6 proc.

“Deficyt wyniesie w tym roku około 100 mld zł. [...] To jest dopiero po wstępnej analizie. Czekamy jeszcze co na to rząd, inne ministerstwa, rada dialogu, które mogą spowodować zmiany w naszych założeniach” - powiedział szef resortu finansów. Przed wybuchem pandemii w budżecie zakładano, że będzie on w tym roku zbilansowany, bez deficytu.

Kościński poinformował też, że spodziewa się w tym roku spadku polskiego PKB o około 4,5-4,6 proc. Jak powiedział minister finansów pieniądze z UE w ramach pomocy w walce ze skutkami pandemii zaczną wpływać do Polski w przyszłym roku. “Już teraz powinniśmy coraz więcej pieniędzy kierować na inwestycje, żeby jak najszybciej rozwijać gospodarkę i skorzystać z okazji, bo prawdopodobnie dojdzie do przebudowy światowego rynku dostawców. Nie czekajmy aż ktoś w innym kraju zbuduje fabrykę, tylko wyprzedzajmy to” - dodał.

Porozumienie zawarte na szczycie UE we wtorek nad ranem zakłada powołanie funduszu odbudowy o wartości 750 mld euro. Z tej sumy 390 mld euro będą stanowiły granty, a 360 mld euro pożyczki. Wartość budżetu UE na kolejną siedmiolatkę wyniesie 1,074 bln euro. Jak poinformował we wtorek premier Mateusz Morawiecki, porozumienie UE daje Polsce ponad 124 mld euro w bezpośrednich dotacjach, a razem z uprzywilejowanymi pożyczkami 160 mld euro w cenach bieżących.

Efekt środków z UE dopiero od 2021 roku

„Te pieniądze (z UE - PAP) będą w przyszłym roku. Gospodarka zaczyna wracać dużo szybciej niż niektórzy się spodziewali i już teraz powinniśmy coraz więcej pieniędzy kierować do inwestycji, żeby szybciej rozwijać gospodarkę. I skorzystać z okazji, bo pewnie będzie przebudowa rynków światowych dostawców […] Efekt gospodarczy (będzie widoczny - PAP) w przyszłym roku” – powiedział.

Jak wynika z wypowiedzi ministra finansów, środki, które Polska ma otrzymać z UE nie będą stanowić ograniczenia z punktu widzenia potrzeb pożyczkowych.

Minister finansów zapytany, czy środki, które Polska ma otrzymać z UE mogą w jakimś stopniu ograniczyć potrzeby pożyczkowe w najbliższych latach powiedział: „Ograniczaniem jest nasza twórczość, na co możemy wydać pieniądze, na inwestycje. Czy potrzebujemy pieniędzy, żeby ratować, czy żeby pobudzić gospodarkę i zrobić skok do przodu? Pieniądze, które sami z rynku możemy ściągnąć, czy otrzymamy z UE. Ważne, jakie mamy projekty gotowe w Polsce, żeby pobudzić lokalne inwestycje. Oczywiście zawsze jest lepiej dostać w formie z grantu niż pożyczać, ale nie ma tak, że bez tych pieniędzy nie możemy żyć”.

Poziom złotego jest „neutralny”

„Spodziewano się, że złoty się osłabi. Nie stało się to z różnych powodów - złoty się umocnił. [...] Z mojego punktu widzenia to (obecny poziom PLN - PAP) jest neutralne, z punktu widzenia finansów publicznych to jest neutralne” – powiedział dziennikarzom w środę Kościński.

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (64)

dodaj komentarz
onlyv8engine
a gdzie jest ta nadwyżka kłamczucha premiera? kosciński zrozumiał że nie znacjonalizuje tych 190mld o których mówił że Polacy mają w skarpecie
sammler
Poczekaj spokojnie na rozwój wypadków. PiS ma teraz 3 lata, twarde decyzje będą musiały zapadać już za chwilę, a nie za rok czy dwa. Urabianie opinii publicznej takimi komunikatami dopiero się zaczęło. Delikatnie badają teren.
jezykminimalny
Czy coś wiadomo o sprawie Sławka N.
specjalnie_zarejestrowany2
60 miliardów poszło do spółek Szumowskiego ale kto ukradł pozostałe 40?
jezykminimalny
Stawiam na zaufanego Donalda T. niejakiego Sławomira N.
bt5
1. Produkcja z Chin nie wyjdzie bo tam sa gigantyczne fabryki na 10 -20 tys. zatrudnionych gdzie naprzykład produkuje sie elektronarzedzia na cały swiat dla 10 brandów. Z tym że ta produkcja odbywa się tam od stanu zero - czyli wszystkie komponenty produkowane sa na miejscu od plastiku w granulacie i miedzi w gaskach. Podobnie 1. Produkcja z Chin nie wyjdzie bo tam sa gigantyczne fabryki na 10 -20 tys. zatrudnionych gdzie naprzykład produkuje sie elektronarzedzia na cały swiat dla 10 brandów. Z tym że ta produkcja odbywa się tam od stanu zero - czyli wszystkie komponenty produkowane sa na miejscu od plastiku w granulacie i miedzi w gaskach. Podobnie jest z produkcja tkanin - w chinach sa gigantyczne fabryki tego rodzaju a dostwacy włókien sztucznych czy nasturalnych sa w chinach i w Azji. Jeżeli chodzi o produkcje tanich ciężkich wagowo prymitywnych wyrobów - których transport na duże odległości jest całkowicie nieopłacalny - to ta produkcja już jest w Polsce zainstalowana przez zachodnioeuropejskie, japońskie, czy nawet amerykańskie firmy. Choćby u mnie w mieście (własciwie pod miastem) produkuje się "tak zawansowane technicznie wyroby" jak akumulatory, cybanty do resorów, hale namiotowe. Za II wojny u mnie w mieście to produkowano Ubooty w elementach - to było coś. 2. Punkt drugi - to że deficyt budżetu PL bedzie min. 100mld złotych to ja wyanalitykowałem już w poczatku marca jeszcze przed lockdownem. Doadłem jeszcze że bedzie spadek PKB 10 % - i podtrymuje prognoze - za duzo znam opisów epiedemi historycznych żeby się łudzic ze nie bedzie 2- giej, 3- ciej - i 4 -tej fali epidemi. Roko 2021 równiez bedzie rujnujacy dkla gospodarki i gospodarstw domowych.
jezykminimalny
U nas we wsi produkujemy silniki turbowentylatoowe dla Rolls Royc'a.
mordad_
Czy ja dobrze pamiętam jak to się chwalili że nie będzie deficytu... przez miesiąc Wiadomości to powtarzały, a teraz co?

Wybory się skończyły, trza podatki podnieść i ciąć socjal.
po_co
Zgadzam się w 100%
Pierwszy socjal do obcięcia to 8 godzinny dzień pracy, wydłużenie go do 12 godzin da firmom zysk na poziomie 258 miliardów złotych.
Drugi socjal to obowiązkowy urlop, firmy zyskają kolejne 43 miliardy złotych.
Trzeci socjal ZUS, dalsze 264 miliardy złotych.

Jak widzisz, wystarczy usunąć
Zgadzam się w 100%
Pierwszy socjal do obcięcia to 8 godzinny dzień pracy, wydłużenie go do 12 godzin da firmom zysk na poziomie 258 miliardów złotych.
Drugi socjal to obowiązkowy urlop, firmy zyskają kolejne 43 miliardy złotych.
Trzeci socjal ZUS, dalsze 264 miliardy złotych.

Jak widzisz, wystarczy usunąć kompletnie niepracowniczy socjal w postaci umów o pracę i gospodarka bogatsza o grubo ponad pół biliona złotych rocznie.
jas2
Chyba nie przed wyborami tylko przed pandemią.

Powiązane: Budżet 2020

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki