REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pierwsza ofiara koronawirusa w Polsce

2020-03-12 07:21, akt.2020-03-12 17:55
publikacja
2020-03-12 07:21
aktualizacja
2020-03-12 17:55

W Polsce zmarła pierwsza osoba zakażona koronawirusem. To 57-letnia kobieta, która przebywała w poznańskim szpitalu. Obecnie w kraju chorych jest 50 osób, hospitalizowanych -  384, 2 736 objęto kwarantanną, a 14 841 nadzorem epidemiologicznym

fot. Krzysztof Zatycki / / FORUM

"Będziemy mieli prawdopodobnie niedługo sto osób zakażonych koronawirusem, a pewnie za tydzień, miejmy nadzieję, trochę dłużej, będziemy dochodzili do takiej ilości osób zarażonych, jak w innych krajach, czyli (...) do tysiąca, może trochę mniej" – ocenił minister zdrowia Łukasz Szumowski w TVN24. Zapewnił, że "na razie ten wzrost jest przewidywalny".

Szef resortu zdrowia poinformował, że w Polsce jest kilkadziesiąt tysięcy testów na obecność koronawirusa. "Dziennie możemy zrobić 2 tys. testów. To nie jest mało. To jest mniej więcej tyle, ile może zrobić Wielka Brytania" – zapewnił. Podkreślił, że na razie nie są wykorzystywane wszystkie możliwości wykonywania testów. "Zwiększamy liczbę testów na osoby z kwarantanny. Będziemy zwiększali bazę laboratoriów" – zadeklarował minister.

Przyznał, że w całej Europie jest problem z zakupem masek ochronnych, kombinezonów. "Ale kupujemy, mało tego uruchamiamy polskie linie produkcyjne. To jest przestawienie produkcji, to już się dzieje od jakiegoś czasu; mamy nadzieję, że ta polska produkcja będzie uzupełniły zapasy, które wydajemy" - podkreślił Szumowski.

Minister poinformował również, że wzrasta liczba miejsc w szpitalach zakaźnych. W całej Polsce jest obecnie ok. 10 tys. miejsc w szpitalach zakaźnych. W Warszawie - ok. 1200 miejsc. W całym kraju znajduje się ponad 10 tys. respiratorów potrzebnych w leczeniu osób znajdujących się w ciężkim stanie. Mimo to kupowane są kolejne tego typu urządzenia.

Wakacje na giełdzie

Szef resortu zdrowia zaapelował do uczniów, którzy nie pójdą do szkół o odpowiedzialne zachowanie. "To nie są ferie, to nie jest czas na imprezy, to nie jest czas na chodzenie do klubów. Zamknijmy się w domach i posiedźmy te dwa tygodnie. (…) W wioskach we Włoszech, które zostały zamknięte, po 14 dniach liczba nowych zakażeń była równa zero" - podkreślił Szumowski.

Zwrócił uwagę, że chodzenie do sklepów i stanie w kolejkach niesie większe ryzyko, niż to, że zabraknie towarów spożywczych. "W kolejkach, w sklepach też się możemy zarazić" – zaznaczył minister.

Pacjenci z Poznania, pierwsza ofiara śmiertelna

57-latka była pierwszą osobą w Wielkopolsce, u której – w poniedziałek - potwierdzono zakażenie SARS-Cov-2. Kobieta przebywała na oddziale zakaźnym Wielospecjalistycznego Szpitala Miejskiego im. Józefa Strusia w Poznaniu. Od początku jej stan był ciężki; miała objawy zapalenia płuc o bardzo ciężkim przebiegu klinicznym, była podłączona do respiratora i utrzymywana w stanie śpiączki farmakologicznej.

Zmarła kobieta w ostatnim czasie nie była za granicą i nie miała kontaktu z osobą, która miałaby podejrzenie lub rozpoznanie choroby COVID-19. Według wstępnych ustaleń, kilkanaście dni temu miała kontakt z osobą, która wróciła z Włoch.

"Zmarła pacjentka w Poznaniu, która była zarażona koronawirusem i miała współistniejące, towarzyszące choroby, które wymagały przyjmowania leków obniżających odporność" - powiedział minister Szumowski.

W czwartek na konferencji prasowej zastępca prezydenta Poznania Jędrzej Solarski poinformował, że 57-latka zmarła. O śmierci kobiety została powiadomiona wcześniej jej rodzina.

Solarski dodał, że obecnie w poznańskim szpitalu hospitalizowane są 2 osoby zarażone koronawirusem, zaś na obserwacji w szpitalu przebywa 16 osób. Wiceprezydent podkreślił, że dwie osoby, u których w Poznaniu potwierdzono zakażenie SARS-Cov-2, czują się dobrze – to mąż i 25-letnia córka zmarłej kobiety.

Według ostatnich danych, obecnie w całym regionie z powodu koronawirusa kwarantanną objęto 89 osób, zaś 717 jest objętych nadzorem epidemiologicznym.

"Mamy 2 nowe przypadki zakażenia koronawirusem, potwierdzone pozytywnymi wynikami testów laboratoryjnych. Potwierdzone wyniki dotyczą: 2 osób z woj. wielkopolskiego (Poznań). W sumie mamy 51 przypadków zakażenia koronawirusem w Polsce, w tym jedna osoba zmarła" - napisał resort w komunikacie opublikowanym w czwartek ok. 16:00. 

Jeśli nie widzisz okna z ankietą poniżej, przejdź tutaj.

Warszawa - zakażony nauczyciel

Mamy potwierdzony przypadek koronawirusa u jednego z nauczycieli, który wraz z uczniami przebywał w Hiszpanii - poinformowała dyrekcja Społecznej Szkoły Podstawowej nr 2 STO na Białołęce w Warszawie. Dyżury opiekuńcze w tej szkole zaplanowane na czwartek i piątek zostały odwołane.

"Obecnie cała grupa osób będących w bezpośrednim kontakcie z wyżej wspomnianą osobą jest objęta kwarantanną. Dyrekcja Szkoły jest w stałym kontakcie z Wojewódzką Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną w Warszawie i realizuje wszystkie jej zalecenia, informując tym samym na bieżąco rodziców" - zapewniła Strubińska.

Jednocześnie poinformowała, że poza zawieszeniem zajęć, szkoła odwołała także dyżury opiekuńcze, które miały być pełnione w czwartek i w piątek.

Pacjenci z Wrocławia

W czwartek rano resort zdrowia podał, że na Dolnym Śląsku są trzy nowe przypadki zakażenia koronawirusem. Dwie z tych osób – mężczyźni w młodym i średnim wieku - są leczeni w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym. W tym jest pacjent z Oleśnicy, o którym informowała resort zdrowia – powiedziała PAP rzeczniczka wojewody dolnośląskiego Aleksandra Osman.

Stan nowych pacjentów jest dobry – przekazała PAP rzeczniczka Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego Urszula Małecka. Według nieoficjalnych informacji PAP, obaj mężczyźni byli wcześniej za granicą.

Trzeci z nowych przypadku, o których informował w czwartek rano resort zdrowia, to młody mężczyzna, który jest w kwarantannie domowej. Jest on z kręgu zakażonej kobiety, która również przebywa we Wrocławiu w kwarantannie domowej.

Pacjenci z woj. śląskiego

Stan jednego z dwojga pacjentów z koronawirusem, przebywających w szpitalu w Zawierciu, jest poważny. Druga pacjentka leczona w tym szpitalu jest w stanie dobrym, podobnie jak kobieta leczona w Chorzowie - wynika z informacji obu szpitali.

Pacjenci leczeni w Zawierciu i Chorzowie to nowe przypadki zarażenia koronawirusem, o których poinformowano w czwartek rano. W sumie w woj. śląskim potwierdzono dotąd 11 przypadków zarażenia.

Jak poinformował dyrektor Szpitala Powiatowego w Zawierciu Piotr Zachariasiewicz, w placówce leczona jest zarażona koronawirusem starsza kobieta, która przyjechała wcześniej z Włoch. Jej stan jest dobry. Natomiast jako poważny lekarze oceniają stan mężczyzny, który został przewieziony na oddział zakaźny zawierciańskiego szpitala ze szpitala św. Barbary w Sosnowcu.

"Nie mamy innych pacjentów zdiagnozowanych w kierunku koronawirusa; dwójka pacjentów, u których testy dały wyniki ujemne, została wypisana do domu" - powiedział dyrektor.

Według Zachariasiewicza, szpital w Zawierciu jest obecnie zabezpieczony we wszystkie środki ochrony indywidualnej, jakie tylko są potrzebne. "Agencja Rezerw Materiałowych dostarcza nam na bieżąco cały sprzęt. Szpital przygotował dodatkowe miejsca do wentylacji mechanicznej pacjentów na oddziale zakaźnym, jeżeli ich stan będzie się pogarszał" - zapewnił.

Dyrektor poinformował, że z przyczyn epidemiologicznych, żeby nie powodować żadnego zagrożenia, zdecydowano o całkowitym zamknięciu szpitala dla odwiedzających. Dodatkowo pacjenci z oddziału paliatywnego zostali przeniesieni na oddział wewnętrzny, aby przygotować dodatkowe miejsca do hospitalizacji kolejnych pacjentów na oddziale zakaźnym, jeżeli pojawi się taka potrzeba.

Dyrektor zapowiedział, że szpital w Zawierciu nie będzie już organizował briefingów prasowych - komunikaty mają być przekazywane na stronie internetowej szpitala oraz w mediach społecznościowych.

Również szpital w Chorzowie, gdzie przebywa jedna pacjentka z potwierdzonym zakażeniem koronawirusem, poinformował w czwartek o jej stanie. Jak powiedziała dr Beata Logiewa-Bazger, specjalistka ds. chorób zakaźnych z chorzowskiego Szpitala Specjalistycznego, chora jest w stanie ogólnym dobrym, poza niewielkimi objawami infekcji. Kobieta miała wcześniej kontakt z osobą z potwierdzonym zakażeniem koronawirusem. Pacjentka nie ma innych chorób, jej sytuację lekarze oceniają jako stabilną.

Ponadto w Chorzowie na wyniki testów w kierunku koronawirusa czeka czwórka innych pacjentów. Również oni są w stanie dobrym, z objawami infekcji górnych dróg oddechowych. Przedstawiciele szpitala zapewniają, że jest on przygotowany na przyjęcia pacjentów, m.in. ma wolne izolatki i sprzęt ochrony osobistej personelu medycznego, czeka też na kolejne respiratory.

Wcześniej wojewoda śląski Jarosław Wieczorek zdecydował, że Szpital Rejonowy w Raciborzu, gdzie już teraz leczonych jest pięcioro pacjentów zakażonych koronawirusem, będzie w całości przekształcony w szpital zakaźny. Obecnie na różnych oddziałach tej placówki leczonych jest w sumie ok. 200 pacjentów, którzy stopniowo będą przewożeni do innych szpitali.

Decyzja o czasowym przekształceniu szpitala w Raciborzu w szpital zakaźny jest następstwem polecenia ministra zdrowia, który zobowiązał wojewodów do takich działań. Chodzi o to, by w każdym regionie był co najmniej jeden szpital zakaźny, w całości przeznaczony na potrzeby pacjentów z koronawirusem.

Ogółem w woj. śląskim potwierdzono dotąd 11 zakażeń koronawirusem. Pacjenci przebywają w Raciborzu (5 osób), Cieszynie (3), Zawierciu (2) i Chorzowie (1). Łącznie w Polsce potwierdzono dotąd 51 przypadków zakażenia koronawirusem; jedna osoba zmarła.

Pacjent z Łodzi

W Łodzi potwierdzono obecność koronawirusa u mężczyzny przebywającego w szpitalu im. Biegańskiego; stan pacjenta jest dobry - poinformowała w czwartek rano rzeczniczka wojewody łódzkiego Dagmara Zalewska.

W środę służby sanitarne ujawniły pierwszy w Łódzkiem przypadek nosicielstwa koronawirusa u kobiety w młodym wieku, która dzień wcześniej wróciła z Norwegii i tam miała kontakt z patogenem. Pacjentka w stanie dobrym również została umieszczona w szpitalu im. Biegańskiego.

Pacjenci z woj. lubelskiego

"Mamy cztery nowe przypadki zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2, potwierdzone pozytywnymi wynikami testów laboratoryjnych. Potwierdzone wyniki zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2 dotyczą osób, które miały kontakt z pacjentem z Bełżyc" – podano w komunikacie prasowym.

Dodano, że stan tych czterech pacjentów jest dobry. Osoby te przebywają w szpitalach z oddziałami zakaźnymi i obserwacyjno-zakaźnymi w Lublinie.

Pomorskie: 10 osób hospitalizowanych

W pomorskich szpitalach w związku z podejrzeniem zakażenia koronawirusem hospitalizowanych jest 10 pacjentów. Kwarantanną objęte są 32 osoby, natomiast 1114 osób pozostaje pod nadzorem epidemiologicznym - poinformowała w czwartek wieczorem rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno- Epidemiologicznej w Gdańsku Anna Obuchowska.

Dotychczas w województwie pomorskim nie stwierdzono żadnego przypadku osoby zarażonej koronawirusem.

W Laboratorium Diagnostyki Medycznej przy Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej od 2 marca przeprowadzane są bezpłatne testy, które umożliwiają diagnostykę patogenu na miejscu. "W ciągu ostatniej doby przebadano łącznie 16 próbek pod kątem obecności koronawirusa. Wszystkie przeprowadzone testy dały wynik ujemny" - przekazała Obuchowska.

autor: Piotr Doczekalski, Agnieszka Ziemska, Marek Błoński, Agnieszka Grzelak-Michałowska, Renata Chrzanowska, Anna Jowsa

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (53)

dodaj komentarz
do_niczego
Tak szybko jak ten KoronaŚwirus się pojawił w MEDIACH to pewnie tak szybko ucichnie ale co zrobiono ludziom wodę z mózgów to zrobiono. Takie objawy jak ma ten niby Świrus mam od urodzenia jak się przeziębię. To jest Choroba MEDIALNA. Pozdrawiam wszystkich
ojkonomist
Jeśli rząd nie chce by spanikowani ludzie doprowadzili do rozwalenia handlu i zaczęli stosować się do zasad ogłoszonych przez Ustawy i Komisję Episkopatu, to czym prędzej wprowadzić stan wyjątkowy albo coś podobnego, zresztą to niedługo i tak chyba nastąpi. Ten wirus zainfekuje cały świat, czy tego chcemy czy nie, a mądrzy tego Jeśli rząd nie chce by spanikowani ludzie doprowadzili do rozwalenia handlu i zaczęli stosować się do zasad ogłoszonych przez Ustawy i Komisję Episkopatu, to czym prędzej wprowadzić stan wyjątkowy albo coś podobnego, zresztą to niedługo i tak chyba nastąpi. Ten wirus zainfekuje cały świat, czy tego chcemy czy nie, a mądrzy tego świata i bogaci stoją bezsilni. Dzisiaj w mojej miejscowości w 2 dobrych piekarniach, ludzie kupowali po 6 chlebów. W południe już chleba nie było. Jedynie w biedronce trochę chleba i bułki. Nie wiem jak jest teraz bo wolę nie wychodzić. Dyscyplina i spokój - to gwarancja przetrwania.
degrengolada
nie potrafią wyratować 57-latki młodej kobiety. Teraz, gdy jeszcze jest bardzo mało zakażonych i lekarze wraz ze świtą przy nich stale latają jak naganiacze na forum bankiera to strach pomyśleć gdy to się rozkręci na dobre i zabraknie .
szejknet
Ta co zmarła miała inne dolegliwości, koronavirus tylko postawił kropkę nad i...
zenet
Ta epidemia jest wyłacznie z głupoty ludzi . Jak mozna ocenic osoby które z woj lubelskiego wyjechały do na mecz do Włoch . Mecz był bez publicznościm, wszyscy zarażenie z lubelskiego to ofiary tych idiotów. Ludzkosc musi zostac ukarana jesli istnieją takie osobniki.
szejknet
Gdyby jeszcze tylko virus zabierał ze sobą takich osobników, tymczasem jak zwykle najbardziej cierpią niewinni postronni.
fakpejsy
Na zwykla grype umarlo 92 tysiace w tym roku!
hfjdj
Gdzie posty że na grype zmarło tyle czy tyle że panika niepotrzebna?
zenonn
Z powodu SARS-CoV-2 ta panika jest nieuzasadniona! Zmarło tyle co nic, zaraziło sie niewielu.
Antyszczepionkowcy do boju, odra party, ospa party, ...

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki