REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Konsumenci wciąż w szampańskich nastrojach

2018-03-21 11:06
publikacja
2018-03-21 11:06

Już się wydawało, że polski konsument nie może być w lepszym nastroju niż był latem 2017 roku. A jednak niemożliwe stało się możliwe. Początek 2018 roku przyniósł dalszą poprawę wskaźników ufności konsumenckiej.

Konsumenci wciąż w szampańskich nastrojach
Konsumenci wciąż w szampańskich nastrojach
fot. justaa / / YAY Foto

Zapewne mało komu cokolwiek mówią takie skróty jak BWUK czy WWUK. To dość mało popularne wskaźniki ufności konsumenckiej sporządzane co miesiąc przez Główny Urząd Statystyczny i Narodowy Bank Polski. Oba mierzą nastroje gospodarstw domowych i ich gotowość do dokonywania wydatków konsumpcyjnych.

Wartość dodatnia BWUK/WWUK oznacza przewagę liczebną konsumentów nastawionych optymistycznie nad konsumentami nastawionymi pesymistycznie, natomiast wartość ujemna oznacza przewagę liczebną konsumentów nastawionych pesymistycznie nad konsumentami nastawionymi optymistycznie. W marcu 2018 r. przeprowadzono 1362 wywiady w okresie 05-14.03.2018 r. (w tym 88 metodą CATI – wywiadu telefonicznego wspomaganego komputerowo).

W marcu 2018 roku bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) osiągnął wartość 5,4 pkt. To tylko nieznacznie mniej niż absolutnie rekordowe 6,2 pkt. odnotowane w styczniu i lutym. Dodajmy, że przez poprzednich 17 lat wskaźnik ten przyjmował wartości ujemne. Dopiero w maju 2017 roku po raz pierwszy w historii tego badania konsumentów-optymistów było więcej niż pesymistów.

Ponadto od roku Polacy z lekkim optymizmem patrzą także w swoją konsumpcyjną przyszłość. Do niedawna także i tu przeważali pesymiści. Lecz od maja 2017 także wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK) przyjmuje wartości dodatnie. Odnotujmy wszakże, iż w marcu WWUK obniżył się drugi raz z rzędu, z 4,2 pkt. (i rekordowych 4,3 pkt. w styczniu) do 2,9 pkt. Mimo to trzymiesięczne średnie kroczące obu wskaźników ustanowiły historyczne maksima.

Niemal rekordowo wysokie wskaźniki ufności konsumenckiej znajdują odzwierciedlenie w danych o sprzedaży detalicznej. W lutym obroty sklepów zwiększyły się o 7,9 proc. rdr. I taka dynamika sprzedaży detalicznej – nominalnie rzędu 7-8 proc. – utrzymuje się od początku 2017 roku. Co ciekawe, gdy w latach 2006-08 sprzedaż rosła w dwucyfrowym tempie, nastroje polskich konsumentów były wyraźnie słabsze od obecnych.

Trudno określić, jaki czynnik stoi za tą różnicą. Czy jest to rządowy program „Rodzina 500+”, czy też najniższa od 26 lat stopa bezrobocia. To tym bardziej interesujące, że z punktu widzenia pracownika boom na rynku pracy sprzed dekady był znacznie silniejszy od obecnego – w roku 2007 szczyt realnej (czyli po uwzględnieniu inflacji CPI) dynamiki płac sięgnął 9 proc., podczas gdy obecnie płace w sektorze przedsiębiorstw rosną w realnym tempie ok. 5 proc. rocznie.

Jest jednak grupa, która może odczuwać lęk, obserwując rekordowo wysokie nastroje konsumentów. Są to giełdowi inwestorzy. To nie przypadek, że poprzednio rekordowe odczyty BWUK i WWUK przypadły na przełomie 2007/08, gdy kończyła się wielka hossa na GPW. W tym kontekście złowieszczo brzmią doniesienia sprzed dwóch miesięcy, gdy na krótką chwilę WIG przebił historyczny rekord z lipca 2007 roku. Względem styczniowego szczytu WIG obniżył się już o 11 proc.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (6)

dodaj komentarz
niewygodne_pytania
W imieniu swoim oraz wszystkich właścicieli biznesów (udziałowców, akcjonariuszy, przedsiębiorców) bardzo serdecznie dziękuję wszystkim konsumentom, którzy wszystkie zarobione pieniądze oraz te otrzymane od rządu w ramach wszystkich możliwych programów socjalnych przynoszą do nas i dają nam się bogacić i powiększać majątki. Będziemy W imieniu swoim oraz wszystkich właścicieli biznesów (udziałowców, akcjonariuszy, przedsiębiorców) bardzo serdecznie dziękuję wszystkim konsumentom, którzy wszystkie zarobione pieniądze oraz te otrzymane od rządu w ramach wszystkich możliwych programów socjalnych przynoszą do nas i dają nam się bogacić i powiększać majątki. Będziemy mieli za co odkupywać pozostałą część majątku od tych, którzy w czasie zbliżającego się kryzysu będą je wyprzedawać za bezcen.
Jest to ewenement na skalę światową, że Polacy bogacą się poprzez konsumowanie.
iwonka50
Platforma przyciskała ludzi do ściany a teraz nareszcie można odetchnąć. I ludzie nie muszą zasuwać za 5 zł/h i rodziny mają zwrot podatków VAT w postaci 500+ i kobiety mogą odchować dzieci zamiast siedzieć w pampersie na kasie. Ot i przyczyny tego nastroju.
mhm
Szokujące jest nawet nie to, że istnieją darmozjady żerujące na ciężko pracującej części społeczeństwa, ale że takie osoby wcale tego nie ukrywają, sprawiają nawet wrażenie dumnych z tego!
niepelnosprawny_org
trolle lataja po forum i minusuja ...

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki