WIG najwyżej w historii. Czekaliśmy na to ponad 10 lat

Na starcie wtorkowej sesji WIG przebił historyczny rekord z lipca 2007 r. Z kolei WIG20 wspiął się najwyżej od ponad 6 lat.

Po ponad 10 latach rekord WIG-u na poziomie 67 772,91 pkt. (09.07.2007 r.) przeszedł do historii. We wtorkowy poranek wzrosty na warszawskiej giełdzie wyniosły indeks szerokiego rynku do 67 933,05 pkt.

Kliknij, aby przejść do notowań
Kliknij, aby przejść do notowań (Bankier.pl)

WIG kazał czekać na nowy rekord aż 10 lat i 198 dni, co było najdłuższym okresem tego typu w historii. Od początku roku WIG zyskał już 6,5%, przez ostatnie 12 miesięcy rosnąc o blisko 27%. Za niespełna cztery tygodnie przypadnie 9. rocznica dołka bessy z lutego 2009 roku. Jeśli ktoś kupił akcje na tym wieloletnim dołku, to od tego czasu jego inwestycja więcej niż potroiła się w cenie.

WIG20 na wieloletnim szczycie

Motorami wzrostu na GPW są dziś największe spółki. Indeks warszawskich blue chipów sięgał niemal 2650 pkt., co jest najwyższym wynikiem od sierpnia 2011 r. Zyskują niemal wszystkie spółki wchodzące w skład WIG20. W górę idą także indeksy mniejszych spółek - mWIG40 rośnie o 0,8 proc., a sWIG80 o 0,15 proc.

Warto zauważyć, że choć WIG względem historycznych rekordów z 2007 roku wyszedł na zero, pozostała trójka głównych indeksów wciąż nie poprawiła swoich maksimów. Dotyczy to nie tylko dużych spółek, ale także i średnich oraz małych. Również względem pamiętnej sesji 9 lipca 2007 roku – wtedy WIG wyznaczał maksima poprzedniej wielkiej hossy – są one wyraźnie pod kreską. Najlepiej wypada mWIG (-10,3 proc.), sWIG i WIG20 są o ponad 30 proc. niżej niż wówczas.

Jak od rekordu zmieniały się notowania innych indeksów z GPW
Zamknięcie z 9 lipca 2007 Obecna wartość Różnica
WIG20 3880,98 2620,87 -32,47%
MWIG40 5622,83 5044,48 -10,29%
SWIG80 21555,81 15071,92 -30,08%
Źródło: EquityRT

Skąd więc rekord WIG-u, skoro żaden z pozostałych indeksów nie jest na plusie? WIG to indeks dochodowy, od którego nie są odejmowane dywidendy. WIG20, mWIG i sWIG to zaś indeksy cenowe, uszczuplane o dywidendy. To właśnie tutaj należy szukać przyczyny wspomnianych różnic. Dochodowe wersje wspomnianej trójki indeksów wprawdzie istnieją, jednak powstały już po krachu z 2008 roku.

Goniąc Zachód

Choć WIG jako pierwszy z głównych warszawskich indeksów poprawił historyczne maksima po krachu z 2008 roku, ciężko mówić o tym, że ów indeks jest w awangardzie. W Ameryce i na wielu europejskich parkietach rekordy śrubowano już trzy, a nawet cztery lata temu. Inna sprawa, że część giełd, takie jak np. praska, paryska, szanghajska, czy madrycka, nadal nie doczekały się nowych rekordów.

Jak wygląda kwestia rekordów w wybranych krajach
Indeks Kraj Historyczne maksima wyznaczone w 2007 Obecna wartość Różnica Kiedy indeks pobił maksima
DOW JONES INDU USA 14198,1 26214,6 84,63% Marzec 2013
S&P500 USA 1576,09 2832,97 79,75% Kwiecień 2013
DAX Niemcy 8151,56 13588,98 66,70% Maj 2013
BUX Węgry 30132,3 41218 36,79% Listopad 2016
WIG  Polska 67772,9 67906,28 0,20% Styczeń 2018
WIG20 Polska 3940,53 2644,81 -32,88% -
IBEX35 Hiszpania 16040,4 10630,3 -33,73% -
PX Czechy 1944,3 1134,56 -41,65% -
SSE COMP Chiny 6124,04 3546,92 -42,08% -
Źródło: Bankier.pl

Nienajlepiej polska giełda prezentuje się również, jeżeli zestawimy stopy zwrotu światowych indeksów z ostatnich 5 lat. Choć WIG podejmuje jeszcze walkę o połowę stawki, WIG20 znajduje się w ogonie. Tutaj ponownie jednak warto podkreślić, że część indeksów jest dochodowa, część cenowa.

Jeśli nie widzisz powyższego wykresu, kliknij w link.

Najlepszy światowy indeks ostatnich 5 lat - argentyński Merval - zyskał 914 proc., jednak nie został umieszczony na wykresie ponieważ zaburzałby jego czytelność. Główne amerykańskie indeksy w ciągu ostatnich 5 lat podwoiły się, w Europie też nie brakowało takich, które warte są dwa razy więcej. To np. łotewski OMX, węgierski BUX, a także trzy indeksy z niemieckiej giełdy - SDAX, MDAX i TECDAX. Sam DAX zyskał 76,2 proc. Tymczasem nasz WIG 42,2 proc., a WIG20 ledwie 3,3 proc.

Spółkowi liderzy i maruderzy

Spośród krajowych spółek notowanych na GPW rekord z 2007 roku pamięta 201 podmiotów, czyli ok. 46,6 proc. obecnej liczby. Spośród nich najmocniej urósł CD Projekt (aż o przeszło 3 000 proc.), należy jednak pamiętać, że spółka na giełdę weszła tylnymi drzwiami. Notowania sprzed siedmiu lat dotyczą Optimusa, dzięki któremu producent :Wiedźmina" się na giełdę dostał.

Te spółki od czasów rekordu z 2007 roku urosły najmocniej
Te spółki od czasów rekordu z 2007 roku urosły najmocniej (Bankier.pl)

Ze spółek ze "swoją" historią najlepsza jest Amica. na której akcjach (wraz z dywidendami) inwestor, który kupił akcje na szczycie WIG-u z 2007 roku, zarobił blisko 500 proc. Ponad 300 proc. zyskali akcjonariusze LPP, CCC, Forte i Mangaty (dawniej Zetkama). W czołówce znalazł się także regularnie płacący dywidendy Synthos, który w tym roku najprawdopodobniej opuści GPW.

Z drugiej strony na giełdzie notowanych jest aż 17 spółek, których wartość spadła o przeszło 99 proc. W gronie tym są m.in. PBG, Alma, Kerdos, Fon, Polimex, czy KCI. Blisko 90 proc. przeceny zanotowały także takie firmy jak Getin, Boś, czy Groclin. Łączie przeszło 80-proc. przecenę zanotowało aż 69 podmiotów.

Tak od ostatniego rekordu zmieniło się znaczenie najważniejszych wówczas spółek z indeksu WIG

Spółka Udział w WIG (lipiec 2007) % Udział w WIG (obecnie) %
Spółka Udział w WIG (lipiec 2007) % Udział w WIG (obecnie) %
1 PKO BP 10,00 10,26 16 TVN 1,45 -
2 PEKAO 7,11 6,18 17 IMMOEAST 1,45 -
3 PKN ORLEN 6,30 9,12 18 CERSANIT 1,37 -
4 TPSA (Orange) 5,93 1,16 19 INGBSK 1,30 1,99
5 KGHM 5,60 4,37 20 CEDC 1,19 -
6 BANKBPH 2,73 - 21 ECHO 1,15 0,25
7 BZ WBK 2,57 3,62 22 CEZ 1,15 0,22
8 GTC 2,42 0,52 23 BIOTON 1,09 0,05
9 STALPROD 1,84 0,29 24 CIECH 1,05 0,44
10 POLIMEXMS 1,79 0,08 25 ASSECOPOL 0,99 1,00
11 PGNIG 1,78 3,06 26 ORBIS 0,97 0,62
12 BRE (mBank) 1,75 1,92 27 MOL 0,94 0,33
13 HANDLOWY 1,65 0,77 28 LOTOS 0,94 1,49
14 PBG 1,57 0,00 29 KETY 0,80 1,10
15 MILLENNIUM 1,49 1,64 30 AGORA 0,80 0,14
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych GPW

Warto też dodać, że na przestrzeni lat zmieniała się struktura WIG-u. Niektóre ze spółek ważnych w 2007 roku, są już poza giełdą. Najważniejsza to Bank BPH, który częściowo został już przejęty przez Alior. Na giełdzie więc już go nie ma, w 2007 roku był szóstą najważniejszą spółką WIG-u. Mocno spadły też udziały czwartej najważniejszej wówczas Tepsy (obecnie Orange). Pierwsza trójka wciąż trzyma się jednak mocno. 

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 15 jendreka

Już widzę entuzjazm z przed ostatniego rekordu z 2007. Trzeba zwijać manatki

! Odpowiedz
37 25 sel

Czyli jak ktoś kupił akcje w 2007r jest 30 % stratny po dziesięciu latach... przy średniej inflacji 10% rocznie i takim samym dodruku pieniędzy 10% rocznie...
Osiem lata straszenia dyktaturą pisu, a w końcu i tak przejęli władzę i zbudowali dyktaturę zrobiło swoje... teraz kapitał ucieka jesteśmy na trzecim miejscu ale od końca w Europie gorsza jest tylko Grecja i Portugalia ,ale za chwile dogonimy ich w zadłużeniu ... i będziemy na pierwszym miejscu od końca..

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
30 53 gosc1313

Brawo. W zasadzie powinno się odsunąć na lata PO i PSL i cieszyć się ze wzrostu gospodarczego. Przypominam, że pierwsze pozytywne zmiany - obniżka podatków, mały Zus itp były za pierwszego Pis-u. Nie jestem ich zwollennikiem. Chciałbym partii konserwatywnej , ale liberalnej, dążącej do redukcji biurokracji i podatku liniowego, ale w porównaniu do tamtych partii, które w programie mają tylko zniesieniemCBA i IPN-u, Pis bije ich na głowę.... gdyby nie było wysypu fake newsów w prasie lewicowej mieliby 60% poparcia....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 20 janusz26904029

Przebijanie poprzednich szczytów jest nieuniknione ze względu na istnienie inflacji, nawet jeśli gospodarka jest w stagnacji. Dopiero jak się kurczy, to indeksy mogą maleć, ale też nie zawsze.

W tym przypadku, zanim się zacznie wychwalać którekolwiek rządy, warto zauważyć, że trend wzrostowy miał praktycznie stałe nachylenie od zakończenia krachu. Nie przypisywałbym więc jakichś wielkich zasług partiom politycznym.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 32 gosc1313 odpowiada janusz26904029

To sobie przypomnij , jaką nagonkę zrobili PO-wcy w lewicowych mediach, że nawet o obniżkę ratingu zahaczyło, pamiętm jak spadały indeksy, a pismo lisa mówiło o miliardach jakie wyparowują z polskiej goełdy, bo się kapitał boi nieprzewidywalności pisu..Tak to było polityczne zaklinanie , aż tu się nagle okazało, że pisiaków wcale nie takie teoretyczne Państwo nastało, miliardy ( wyprowadzane z vat) zostały w budżecie, programy 500 plus napędzajæ gospodarkę....a ty myślisz, że analitycy z banków inwestycyjnych to czym się kierują....ten napływ kapitału spekulacyjnego zbiegł się z rekomendacją goldmanów, żeby kupować polskie akcje kilkanaście miesięcy temu...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 14 geralt78

Czy Polska jest wyspą, która sama z siebie rośnie? Twój komentarz jest całkowicie nie na miejscu. Nie jestem zwolennikiem ani PO ani PIS i może dlatego umiem spojrzeć na to obiektywnie. Gdyby nie to, że ogólnie jest dobra koniunktura to sytuacja byłaby zupełnie inna. Gospodarka unijna rośnie, więc Polska która w niej jest także… Oczywista oczywistość. I tutaj PIS akurat mało się zasłużył w tym temacie.. zobaczymy za 2-3 lata jakie będą mieli efekty, jak będzie wyglądał budżet, jak będą sobie radzić spółki, w których na najważniejsze stanowiska dali swoich kolegów i koleżanki bez właściwego wykształcenia i wiedzy. Czas pokaże, historia oceni… ale na pewno nie po 2 latach…

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 10 janusz26904029 odpowiada gosc1313

Indeksy spadały z powodu propozycji Dudy dotyczących frankowiczów i wariowaniem Tchórzewskiego w mediach w temacie przenoszenia kapitałów w energetyce. Widać to na wykresie jako dołki w 2016.

Dodatkowo pokrywa się to z paniką na temat spowolnienia w Chinach (KGHM ~10% indeksu wig20, również mocno wtedy dostał) i paniką polityczną (brexit).

Z tego mamy teraz odbicie, bo:
1. frankowicze zostali oszukani przez rząd i prezydenta (brak pomocy - nie debatuję tu, czy zrobili dobrze, czy źle, zwracam uwagę na sam fakt - to korzystne dla banków, stanowiących połowę WIG20)
2. energetyka nie wykonała obiecywanego przeniesienia kapitałów rzędu 50 mld, tylko kilkaset mln, pozytywnie wpłynęła też koniunktura na węglu, która uratowała na chwilę górnictwo
3. uspokojenie polityczne - brexit niepewny, Chiny odbiły, wzrost gospodarczy u naszego głównego partnera handlowego (Niemcy)
4. Mniejszy podatek bankowy, niż zapowiadano

To są praktycznie same czynniki zewnętrzne. Wewnętrzne to wyłącznie rzeczy, które rząd obiecywał, ale nie wykonał - czyli to, co powodowało spadki w 2016. Spójrz na wykres, że tylko weszliśmy na wcześniejszy tor trendu wzrostowego. Gdyby nie pomysły polityczne PiS, ostatni dołek mógłby praktycznie nie istnieć.

Jedyny czynnik wzrostowy zależny ostatnio od polityki w pozytywny sposób, to wzrost na PKN Orlen i Lotos z powodu zwalczania szarej strefy na rynku paliw. Tylko to nie odpowiada nawet za 10% giełdowych wzrostów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 22 gosc1313 odpowiada geralt78

Ja też nie jestem poplecznikiem Pisu. Ale potrafię obiektywnie to ocenić. Nie pamiętasz już, jak świat , S&P i Dax ruszył z kopyta po dołkach 2009, a w Polsce nic się nie działo, nawet pies z kulawą nogą nie inwestował, była flauta....dlaczego nie szło, ano świat omijał tę naszą goełdę szerokim łukiem... wszyscy się pytali dlaczego, itp, liberalna partia , na pierwszym miejscu gospodarka i takie tam kłamstwa....aż wyszło co oni u Sowy wyprawiali, jaki milimstosunek do państwa, przemysłu....itp. To był folwark....a teraz jak trochę ci posprzątali, jak CBA zaczęła łapać drani, w tym wielu polityków, dają też znać światu, że Polska to nie trzeci świat, to jasny sygnał fundamentalny, że ta gospodarka się liczy...przypominam , że za pisu powstało najwięcej miejsc pracy w przemyśle, a za tamtych było tylko wygaszanie...jak wygasisz wszystko, to na lidlach i biedronkach nie zrobisz wzrostu gospodarczego

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 36 antypropaganda

To jest ta druga Grecja wyrokowana przez Rysia...?

! Odpowiedz
4 33 Rotterdam

To jest ta druga Grecja wieszczona, przez Ewę Kopacz przed wyborami w 2015r?

! Odpowiedz
Rozlicz PIT za 2017
szybko i bez błędów

lub uruchom online teraz

WIG -0,80% 60 144,37
2018-04-20 17:05:00
WIG20 -1,14% 2 298,20
2018-04-20 17:15:00
WIG30 -1,03% 2 656,57
2018-04-20 17:05:00
MWIG40 -0,17% 4 633,61
2018-04-20 17:15:00
DAX -0,21% 12 540,50
2018-04-20 17:34:00
NASDAQ -1,27% 7 146,13
2018-04-20 22:02:00
SP500 -0,85% 2 670,14
2018-04-20 21:59:00

Znajdź profil

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.

Przemek Barankiewicz - Redaktor naczelny portalu Bankier.pl

Jesteśmy najważniejszym źródłem informacji dla inwestorów, a nie musisz płacić za nasze treści. To możliwe tylko dzięki wyświetlanym przez nas reklamom. Pozwól nam się dalej rozwijać i wyłącz adblocka na stronach Bankier.pl

Przemek Barankiewicz
Redaktor naczelny portalu Bankier.pl