REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec lewych zwolnień w mundurówce

2012-08-08 07:30
publikacja
2012-08-08 07:30
Służby mundurowe nie dostaną już 100 proc. pensji, będąc na zwolnieniu chorobowym, a kontrolą wiarygodności zwolnienia lekarskiego zajmie się ZUS. To część zmian, jakie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przygotowało w systemu zwolnień lekarskich dla służb mundurowych.

W ubiegłym roku tylko do policji przyjęto 5,6 tys. osób. Dwa razy więcej niż rok wcześniej, a chętnych było jeszcze więcej. Nic dziwi to biorąc pod uwagę wszystkie przywileje, jakie mają służby mundurowe w Polsce. Zmiany zaproponowane przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych mogą skutecznie ukrócić część z nich, szczególnie tych związanych z urlopem chorobowym.

Do służb mundurowych w Polsce zalicza się pracowników policji, straży pożarnej, straży granicznej, Biura Ochrony Rządu, Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

 Zwolnienia chorobowe na celowniku


policja» Ustawa o emeryturach "mundurówek" u prezydenta
Zmiany dotyczą przede wszystkim zmniejszenia wysokości pensji w czasie chorobowego, ograniczenia wysokości nagród rocznych oraz przyznania pracownikom ZUS uprawnień do kontroli autentyczności zwolnień lekarskich. W założeniach do projektu znalazł się też pomysł zniesienia trzeciej grupy inwalidzkiej oraz zakaz jednoczesnego pobierania renty i emerytury.

- Dotychczas funkcjonariusze, którzy przebywali na zwolnieniu lekarskim otrzymywali 100 proc. pensji, plus nagrody i dodatki. Jeśli rząd przyjmie projekt, mundurowi za każdy dzień chorobowego dostaną tyle, co cywile, czyli 80 proc. „Zniechęcić” do chorowania ma też pomniejszenie nagrody rocznej za każdy dzień przebywania na zwolnieniu. Nie są to jednak oszczędności budżetu państwa – pieniądze będą nagrodą dla zdrowych funkcjonariuszy. MSW zamierza też pozbawić mundurowych kontrowersyjnego dodatku do emerytury, w postaci 15 proc. renty inwalidzkiej, z której obecnie korzysta aż 58 tys. osób (ze 141 tys. emerytowanych) – mówi Małgorzata Woźniak, rzecznik MSW.

Policjant choruje częściej od cywila


Średnia absencja chorobowa przypadająca na jednego funkcjonariusza w 2010 r. wynosiła w Policji - 24 dni, w Straży Granicznej - 27 dni, w Centralnym Biurze Antykorupcyjnym - 19 dni, w Biurze Ochrony Rządu - 17 dni natomiast dla żołnierza zawodowego wynosiła - 17 dni. Podobne trendy utrzymują się w 2011 r. i 2012 r. – wynika z informacji zawartych w projekcie zmian.

policja » Ile policja płaci donosicielom?
Z kolei według danych ZUS, w 2010 roku zarejestrowano 16 853 tys. zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy łącznie na 205 479 tys. dni. Średnia liczba zwolnień lekarskich przypadających na jednego ubezpieczonego w ZUS wyniosła więc 14 dni.

ZUS podaje też, że w pierwszym półroczu 2010 r. pracodawcy przeprowadzili 154,1 tys. badań kontrolnych w systemie powszechnym, na podstawie których 15,9 tys. osób wstrzymano dalszą wypłatę zasiłku chorobowego. Oznacza to, że 10,3 proc. osób było zdolnych do pracy. Brak jest natomiast regulacji prawnych umożliwiających obecnie sprawdzenie, czy funkcjonariusze lub żołnierze przebywający na zwolnieniu lekarskim rzeczywiście chorują. Można więc przypuszczać, że niektórzy, mając zagwarantowane pełne uposażenie w czasie choroby, traktują zwolnienie jako formę dodatkowego urlopu.

Justyna Niedbał
Bankier.pl
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (31)

dodaj komentarz
~Kolo
Ale W S T Y D, żeby ilość zaświadczeń (druków L4) podzielić przez ilość dni zwolnienia i podawać to jako średnią roczną zwolnienia, przypadającą na jednego chorego! Jeśli każdy bankier tak liczy, to czeka nas zagłada! Tak obliczyliście jedynie przeciętną długość trwania jednego zwolnienia L4. Oficjalne statystyki mówią, że policjant Ale W S T Y D, żeby ilość zaświadczeń (druków L4) podzielić przez ilość dni zwolnienia i podawać to jako średnią roczną zwolnienia, przypadającą na jednego chorego! Jeśli każdy bankier tak liczy, to czeka nas zagłada! Tak obliczyliście jedynie przeciętną długość trwania jednego zwolnienia L4. Oficjalne statystyki mówią, że policjant przebywał na zwolnieniu 24 dni w roku, a cywile (UWAGA) 35 dni w roku! Teraz ci, którzy krytykowali f-szy niech odszczekają ... Dodam, że wybitną bezczelnością i wyrazem braku kultury, jest nazywanie zwolnienia wydawanego przez lekarzy (bez udowodnienia winy) lewym zwolnieniem. I to przez przedstawicieli sektora finansowego, którego istnienie bez ochrony policji, nie byłoby w ogóle możliwe!
mamamarian
Userowi 'Glina' gratuluję pełnych rozsądku postów.

Zwolnienie lekarskie funkcjonariusz/żołnierza jest orzeczeniem o czasowej niezdolności do s ł u ż b y z powodu niedyspozycji psychofizycznej do wykonywania specyficznych czynności, o których większość "poetów" od tabel i wykresów nie ma wielkiego pojęcia.
Userowi 'Glina' gratuluję pełnych rozsądku postów.

Zwolnienie lekarskie funkcjonariusz/żołnierza jest orzeczeniem o czasowej niezdolności do s ł u ż b y z powodu niedyspozycji psychofizycznej do wykonywania specyficznych czynności, o których większość "poetów" od tabel i wykresów nie ma wielkiego pojęcia.

Gorszy refleks, mniejsza siła, słabsza koncentracja czy decyzyjnność - mogą stanowić zagrożenie dla innego mundurowego, osób wobec których dokonują interwencji , czy sprzętu milionowej wartości, jaki obsługują (pilot, nawigator).

W takim stanie można chodzić po ziemi, kopać rowy, snuć koncepcje przy laptopie, ale nie będzie się zdolnym do udziału w skoordynowanej akcji, np. ujęcia przestępcy, pracy operacyjnej.
~tedens
Ale kretyński tytuł artykułu, to trzeba być oszołomem, żeby takie bzdety wymyślać, winszuję ci dziennikarko.
~weni
caritas w mundurach na zebrach skoro tacy słabowici jak oni obronia obywatela
~BEATA
NO I TAK TATA TUSK DBA O MUNDURÓWKĘ ! PIAR PIAR PIAR A WY GO BROŃCIE JAK ZAWISZY
~ted
albo przyjmuja samych cherlakow albo policjanci to oszusci ktorzy maja stac na strazy prawa albo policja powinna miec wiecej przywilejow w zamian za 80procentowe chorobowe
~Glina
Ted nie cherlaków żeby tam się dostać nie koniecznie trzeba być mięśniakiem czasem trzeba dziś mieć wiecej oleju w głowie i mocna psychika tzw.jaja a mięsniakom często tego brakuje już nie jeden się przekonał ,fizyczne predyspozycje to nie wszystko.Wszyscy są mocni w krytykowaniu i sądzeniu a jak by nie jeden znalazł się tam to zmieni Ted nie cherlaków żeby tam się dostać nie koniecznie trzeba być mięśniakiem czasem trzeba dziś mieć wiecej oleju w głowie i mocna psychika tzw.jaja a mięsniakom często tego brakuje już nie jeden się przekonał ,fizyczne predyspozycje to nie wszystko.Wszyscy są mocni w krytykowaniu i sądzeniu a jak by nie jeden znalazł się tam to zmieni zdanie.Zresztą na testach odpada 80 procent chętnych do tych służb.
~Glina
Jeśli ma być jak u wszystkich to nie oszukujmy tych funkconariuszy że ich praca to służba i trzeba być na każde wezwanie robić w soboty i niedziele a jak trzeba zostać godzine czy dwie dużej w pracy to w imię służby i nikt za to nie płaci a bywało i tak ze trzeba było i dłuzej tam być,każdy kto idzie do pracy w tych instytucjach Jeśli ma być jak u wszystkich to nie oszukujmy tych funkconariuszy że ich praca to służba i trzeba być na każde wezwanie robić w soboty i niedziele a jak trzeba zostać godzine czy dwie dużej w pracy to w imię służby i nikt za to nie płaci a bywało i tak ze trzeba było i dłuzej tam być,każdy kto idzie do pracy w tych instytucjach jeśli faktycznie robi na ulicy czy interwencjach to wychodzi ze skrzywioną psychiką i o dziwo ci na ulicy najmniej choruja najwięcej ci z gwiazdkami na pagonach co w stołki pierdzą.
~~Hej
Wyobraź sobie że w Niemczech jest też policja. Robi to samo co polska, może nawet skuteczniej. Nie mają takich przywilejów. Idą na emeryturę w wieku 67 lat.

Zatkało kakało? Przywileje mundurowe to ostatnia wielka pozostałość po komunie.

~Glina odpowiada ~~Hej
Hej co za bzdury piszesz dowiedz się więcej a nie pisz bzdur

Powiązane: Emerytury

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki