REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec dominacji Librusa i Vulcana? Rząd szykuje darmową alternatywę dla e-dzienników

2026-05-18 15:24
publikacja
2026-05-18 15:24
Dodaj Bankier.pl w Google

MEN szykuje alternatywę dla komercyjnych dzienników elektronicznych. Przygotowuje projekt ustawy o utworzeniu i wdrożeniu bezpłatnego eDziennika - wynika z wykazu prac legislacyjnych rządu. W roku szkolnym 2026/2027 - pilotaż rozwiązania w wybranych szkołach; w kolejnym - powszechny dostęp.

Koniec dominacji Librusa i Vulcana? Rząd szykuje darmową alternatywę dla e-dzienników
Koniec dominacji Librusa i Vulcana? Rząd szykuje darmową alternatywę dla e-dzienników
fot. Sharaf Maksumov / / Shutterstock

Chodzi o przygotowywany przez Ministerstwo Edukacji Narodowej projekt nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe oraz ustawy o systemie informacji oświatowej.

Zakłada on wdrożenie rozwiązania o „bezpłatnej usłudze zawierającej moduł dziennika lekcyjnego w postaci elektronicznej” – eDziennika - dla publicznych i niepublicznych szkół podstawowych i ponadpodstawowych oraz szkół artystycznych.

Reklama

Resort podkreślił, że istotą proponowanego rozwiązania będzie: brak kosztów po stronie użytkownika; dobre zabezpieczenie techniczne; wzmocniona ochrona przetwarzanych danych; wyeliminowanie nieuprawnionego dostępu; alternatywność w odniesieniu do istniejących rozwiązań komercyjnych.

Narzędzie ma być zasilane danymi z publicznych systemów, takich jak system informacji oświatowej (SIO), co „zapewni zarówno bezpieczeństwo przetwarzanych danych, jak i ich poprawność”.

Wakacje na giełdzie

Z kolei „uwierzytelnienie użytkownika systemu za pomocą środka identyfikacji elektronicznej wydanego w systemie identyfikacji elektronicznej przyłączonym do węzła krajowego identyfikacji elektronicznej (w tym profilu mObywatel), zmniejszy ryzyko dostępu do danych przez nieuprawnionych użytkowników”.

System będzie testowany w ramach pilotażu w roku szkolnym 2026/2027 w wybranych publicznych i niepublicznych szkołach podstawowych. Jeśli pozwolą na to warunki organizacyjne i techniczne - także w wybranych szkołach artystycznych prowadzących kształcenie ogólne w zakresie szkoły podstawowej.

Testy mają się odbyć we wszystkich województwach. W każdym z nich kuratorzy oświaty, w porozumieniu z dyrektorami szkół, zarekomendują do udziału co najmniej dwie szkoły podstawowe. Na tej samej zasadzie minister właściwy ds. kultury i ochrony dziedzictwa narodowego zarekomenduje szkoły artystyczne - uwzględniając „zróżnicowany poziom rozwoju cyfrowego tych szkół”.

Następnie, od roku szkolnego 2027/2028, system ma być w pełni udostępniony.

Aktualne przepisy umożliwiają szkołom prowadzenie elektronicznych dzienników lekcyjnych. Za zgodą organu prowadzącego szkołę mogą być one prowadzone wyłącznie w takiej postaci. Wybór konkretnego dostawcy jest decyzją szkoły. Na tej samej zasadzie ma być podejmowana decyzja o korzystaniu i rezygnacji z eDziennika.

Resort wskazał, że w roku szkolnym 2025/2026 (według danych z systemu informacji oświatowej – stan na 31 grudnia 2025 r.), z dzienników elektronicznych korzysta ponad 97 proc. publicznych szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych, które uzupełniły informację na ten temat (14 tys. 030).

Zauważył jednak, że „rynek dzienników elektronicznych jest aktualnie w pełni komercyjny (z wyraźną dominacją dwóch podmiotów), co rodzi dwa zasadnicze problemy w postaci komercjalizacji usług (opłaty ponoszone przez rodziców) oraz zapewnienia bezpieczeństwa przetwarzanych danych, w tym wrażliwych (incydenty związane z nieuprawnionym dostępem do danych)”.

Jak czytamy, MEN oraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) otrzymały „liczne sygnały” wskazujące „przede wszystkim na konieczność ponoszenia przez rodziców uczniów opłat za dostęp do pełnej wersji aplikacji mobilnych dzienników elektronicznych, a także zawierające informacje o reklamach wyświetlanych na portalach i w aplikacjach części dostawców komercyjnych”.

Z wszczętych przez UOKiK postępowań wyjaśniających wynika m.in., że poruszone kwestie „składają się na szerszy – systemowy problem”. Dotyczy on kanałów dostępności do dzienników za pomocą przeglądarki internetowej i aplikacji mobilnej, rozbieżności między funkcjami dziennika udostępnianymi bezpłatnie za pośrednictwem tych kanałów oraz odpłatności niektórych z tych funkcji w aplikacji mobilnej (np. modułu wiadomości lub usprawiedliwień nieobecności)”.

Jak czytamy, za pośrednictwem systemów teleinformatycznych, w których są udostępniane dzienniki elektroniczne, są przekazywane także informacje dotyczące bieżącej organizacji życia szkolnego, np. o zmianach w rozkładzie dnia. Rodzic potrzebuje więc „zapewnienia bieżącego wglądu do rozszerzonej wersji dziennika elektronicznego”, co oznacza dodatkowe koszty związane z korzystaniem z aplikacji przeznaczonych na urządzenia mobilne, płatnych osobno za każdego z uczniów w gospodarstwie domowym, co stanowi dodatkowe obciążenie finansowe.

Działanie wpisuje się w cele „Polityki Cyfrowej Transformacji Edukacji”. Osobą odpowiedzialną za przygotowanie projektu jest wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer. Planowany termin przyjęcia projektu przez rząd to III kwartał 2026 r. (PAP)

pak/ akar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
mararok
rodzice nie chcieli płacić za dodatkowe funkcje... no to teraz zapłacą podwójnie :)
kartel
No i kolesie z PO dostana ladne zamówienie na coś co już jest zrobione i działa. Oczywiście zaplacicie za to w PODATKACH. Tylko komuniści twierdzą że coś jest za darmo

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki