Citi Handlowy ukrócił swoim klientom możliwość korzystania z bezpłatnego kredytu przy wykorzystaniu karty Revolut. Od połowy marca bank zaczął pobierać prowizje za doładowanie konta Revolut przy wykorzystaniu karty kredytowej.
O sposobie na darmowy kredyt przy wykorzystaniu konta wielowalutowego Revolut pisaliśmy w ubiegłym roku. Wykorzystując karty kredytowe niektórych banków, można było w krótkim czasie zamienić limit kredytowy na karcie w żywą gotówkę. Mając dwie karty kredytowe, można było nawet skorzystać z darmowego kredytu przez nieograniczony czas.
Jednym z banków, którego karta kredytowa umożliwiała takie operacje, był Citi Handlowy. Operacje doładowania konta Revolut za pomocą karty kredytowej Citi Simplicity aż do połowy marca br. nie wiązały się z pobraniem prowizji przez bank. Sytuacja zmieniła się w drugiej połowie miesiąca.
„Bank rozpoczął naliczanie opłaty za transakcje u usługodawcy Revolut od 15 marca 2019 r. Transakcje dokonane u usługodawcy Revolut w okresie przed 15 marca br. nie zostały obciążone opłatą.” – informuje bank w odpowiedziach na reklamacje składane przez klientów.
Prawo do pobierania opłat bank zastrzegł sobie w zmianie tabeli opłat i prowizji wprowadzonej w dniu 8 sierpnia 2018 r. Zgodnie z nią prowizja za transakcję gotówkową i szczególną stanowi 8% wartości transakcji, nie mniej niż 10 zł.

Według banku zasilenie konta Revolut jest to „transakcja tzw. szczególna u podmiotu świadczącego usługi w zakresie wymiany walut, walut wirtualnych i środków płatniczych oraz pośredniczących w wymianie”. Stąd naliczenie dodatkowej opłaty.
Naliczenie dodatkowej opłaty następuje nie tylko przy bezpośrednim doładowaniu konta Revolut z karty kredytowej, ale także w przypadku, gdy karta jest podpięta do portfela Google Pay.
MD






























































